×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Coraz bliżej opieki farmaceutycznej

Newseria

Od kilku lat toczy się debata na temat tego, jak ma wyglądać w Polsce opieka farmaceutyczna. Jej finałem są prowadzone obecnie w Sejmie prace nad projektem ustawy dotyczącej zawodu farmaceuty – mówi radca prawny Tomasz Kaczyński, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Farmaceuci to wykształceni specjaliści, państwo poniosło wysokie koszty na ich edukację. Tymczasem w tej chwili sprowadzamy ich do roli sklepikarzy, którzy wymagają tylko kursu obsługi kasy fiskalnej. Mamy potencjał, którego nie wykorzystujemy – podkreśla były wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda.

Eksperci wskazują, że rozszerzenie uprawnień tej grupy zawodowej może odciążyć lekarzy i załatać dziury w systemie ochrony zdrowia. Farmaceuci mogą odgrywać kluczową rolę m.in. w profilaktyce i edukacji zdrowotnej. Takie zmiany ma wprowadzić procedowana w Sejmie ustawa o zawodzie farmaceuty. Stworzy ona podwaliny do wprowadzenia w Polsce kompleksowej opieki farmaceutycznej, która pozwoli na znaczne oszczędności w systemie ochrony zdrowia.

– Od kilku lat toczy się debata na temat tego, jak ma wyglądać w Polsce opieka farmaceutyczna. Jej finałem są prowadzone obecnie w Sejmie prace nad projektem ustawy dotyczącej zawodu farmaceuty. Ten projekt zawiera regulacje, które umożliwiają wprowadzenie w Polsce opieki farmaceutycznej. W tej chwili jesteśmy na etapie podkomisji sejmowej, która debatuje o planowanych zmianach. Po zakończeniu jej prac temat trafi pod obrady Sejmu – mówi radca prawny Tomasz Kaczyński, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, specjalizujący się w prawie farmaceutycznym i life sciences, autor raportu na temat opieki farmaceutycznej.

W Polsce na 87,5 tys. lekarzy przypada 26,5 tys. magistrów i 33,5 tys. techników farmacji. W tej chwili ich rola jest ograniczona w zasadzie do wydawania i sprzedaży leków w aptecznym okienku. Regulacja ma rozszerzyć uprawnienia farmaceutów i stanowić pierwszy krok do wprowadzenia w Polsce kompleksowej opieki farmaceutycznej.

– Mamy w tym projekcie dwie kluczowe zmiany. Po pierwsze, opieka farmaceutyczna zaczyna być legalnie dopuszczalna. Mamy zakres usług, które będą bezpiecznie świadczone w ramach opieki farmaceutycznej w aptece. Po drugie, te świadczenia będą uznawane za usługę zdrowotną na równi z innymi świadczeniami opieki zdrowotnej – wskazuje Kaczyński.

Nowe przepisy były od lat wyczekiwane przez środowisko aptekarskie. Ta grupa zawodowa – jako jedna z nielicznych – nie miała dotąd swojej ustawy, a w polskim prawie opieka farmaceutyczna jest zdefiniowana jedynie w kontekście obowiązków farmaceuty w ustawie o izbach aptekarskich.

– Farmaceuci nie oczekują tych zmian, oni ich żądają. To są ambitni ludzie, którzy spędzili wiele lat, ciężko studiując, potem nabywając wiedzę w relacjach z pacjentami i mają dość tego, że są traktowani przez system jako sprzedawcy leków. Mają znacznie większe ambicje i inne powody kierowały nimi, żeby w ogóle aplikować i kończyć studia farmaceutyczne. Oczekują, że opieka farmaceutyczna stanie się wreszcie w Polsce rzeczywistością – podkreśla Artur Łakomiec, prezes Gemini Polska, ogólnopolskiej sieci aptek.

Rozszerzenie uprawnień farmaceutów, jak pokazują przykłady Szwecji czy Holandii, mogłoby przynieść korzyści dla całego systemu ochrony zdrowia i odciążyć lekarzy, których i tak jest w Polsce za mało (liczba specjalistów jest o ok. 24 proc. niższa w porównaniu z innymi krajami Europy, a w przypadku podstawowej opieki zdrowotnej [POZ] różnica wynosi już ok. 42 proc.).

– Ciekawym przykładem jest Szwecja, która ma dobrze rozwinięty system profilaktyki. W tym systemie mocno uczestniczą właśnie farmaceuci, bo nie zawsze mamy czas, żeby w przypadku gorszego samopoczucia zapisać się i iść do lekarza. Jeśli możemy trafić do najbliższej apteki, do swojego farmaceuty, to jest szansa na bodziec w kierunku wczesnej diagnozy – mówi Łakomiec.

Farmaceuci mogliby m.in. konsultować z pacjentem kwestie dotyczące niezbędnych badań diagnostycznych, udzielać porad dotyczących leczenia powszechnych schorzeń, jak np. przeziębienie, oraz czuwać nad tym, czy zażywane leki, przepisywane przez różnych specjalistów, nie wchodzą w interakcje i nie powodują konfliktów lekowych.

– Nadzór farmaceuty nad terapią lekową jest absolutnie kluczowy. Farmaceuta kształci się w tym kierunku, jest w stanie wyłapać wszystkie interakcje, nadmiar czy niedobór leków – podkreśla prezes Gemini Polska.

– Farmaceuci to potencjał, którego nie wykorzystujemy, a z drugiej strony brakuje nam w systemie lekarzy i pielęgniarek. Te wskaźniki mamy wielokrotnie niższe niż w innych krajach. Nie możemy sobie pozwolić na marnotrawstwo takiego potencjału – dodaje lek. med. Krzysztof Łanda, były wiceminister zdrowia, założyciel Fundacji Watch Health Care i prezes MedInvest Scanner. – Mamy empiryczne dowody z innych krajów, że opieka farmaceutyczna przynosi oszczędności m.in. dzięki wyeliminowaniu interakcji lekowych, ograniczeniu powikłań i działań niepożądanych leków, wczesnemu wykrywaniu chorób, lepszemu poinformowaniu pacjentów i niższej liczbie hospitalizacji. Nie wiem, dlaczego wciąż z tego nie korzystamy.

Aby odciążyć lekarzy, farmaceuci mogliby też wystawiać tzw. recepty kontynuacyjne, na leki przyjmowane stale, w ramach kontynuacji zlecenia lekarskiego. Efektywność takiego rozwiązania pokazały już miesiące pandemii. Od kwietnia – na mocy specustawy dotyczącej zwalczania COVID-19 – farmaceuci w uzasadnionych przypadkach mają możliwość wystawiania recept ze 100-proc. odpłatnością. W warunkach lockdownu, zamknięcia przychodni i utrudnionego dostępu do lekarzy ta opcja okazała się pomocna dla szerokiego grona pacjentów. W sumie farmaceuci wystawili od kwietnia ok. 420 tys. recept. Taką możliwość na stałe ma wprowadzić ustawa o zawodzie farmaceuty.

– Uchwalenie ustawy o zawodzie farmaceuty to perspektywa najbliższych miesięcy. Z kolei jej implementacja to proces obliczony na najbliższe lata. Mamy rozwiązania, które są zweryfikowane, ocenione od strony farmakoekonomiki i które mogą być sfinansowane z budżetu państwa, przed nami jednak jeszcze wiele lat pracy – wskazuje Kaczyński.

Jak wskazuje raport kancelarii DZP, którego partnerem jest Gemini Polska, wprowadzenie w Polsce kompleksowej, pełnej i koordynowanej opieki farmaceutycznej wymaga uregulowania wielu kwestii, chociażby dotyczących wymiany informacji między lekarzem, farmaceutą i pacjentem.

– Elementem, który trzeba wprowadzić, jest też wdrożenie opieki farmaceutycznej w ramy systemu e-zdrowia i zintegrowanie z Internetowym Kontem Pacjenta. Kolejnym jest możliwość informowania pacjenta o tej opiece farmaceutycznej – tak aby tego typu przekaz nie był traktowany jak reklama apteki, oraz umożliwienie kontroli i nadzoru nad sprawowaniem tej opieki przez podmioty, które mają w tym doświadczenie i wiedzę – wymienia Kaczyński.

Wprowadzenie nowych obowiązków dla farmaceutów może oznaczać dodatkowy koszt dla obciążonego już budżetu państwa. Eksperci DZP w raporcie wskazują jednak, że istnieje co najmniej kilka sposobów na sfinansowanie opieki farmaceutycznej. Jednym z nich mogłoby być wprowadzenie opieki farmaceutycznej do koszyka świadczeń gwarantowanych NFZ, a także powiązanie pacjenta z jednym farmaceutą, na zasadzie deklaracji wyboru lekarza POZ.

– Niektóre elementy opieki farmaceutycznej możemy też finansować w inny sposób. Mogą się do tego dołożyć ZUS i KRUS, bo te instytucje również odczują dzięki niej oszczędności. Może to być także opłata dyspensyjna od każdego wydanego opakowania sprzedawanego w aptekach, przy czym pewnie grupy wrażliwe społecznie należałoby z tych opłat zwolnić. Wreszcie pacjenci mogą sami płacić za jej niektóre elementy. Zadziwiająco duży odsetek osób – zwłaszcza tych, które leczą się przewlekle i pracują – deklaruje taką gotowość, m.in. za przeglądy lekowe, porady związane z różnymi chorobami i diagnostyką czy leczeniem po wypisaniu ze szpitala – wskazuje Łanda.

05.10.2020
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.