W środę reprezentanci środowiska ratowników medycznych spotkali się w resorcie zdrowia z przedstawicielami rządu – oprócz kierownictwa MZ byli też wiceministrowie sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych i administracji.
- MZ przeprowadzi kampanię edukacyjną, której główny przekaz ma przypominać, kim jest ratownik medyczny
- Minister zdrowia zapowiedziała też realizację postulatu dotyczącego szkoleń z zakresu radzenia sobie z agresją i samoobrony
- Jednym z kluczowych postulatów środowiska, o którego spełnienie ratownicy zabiegają od lat, jest wyposażenie ich w kamery nasobne. Kilka lat temu takiemu rozwiązaniu sprzeciwił się UODO
- Resort zwróci się z pytaniem do Prezesa UODO ponownie, z sugestią ograniczenia zakresu nagrywania – do sytuacji, w których ratownicy ocenią, że są zagrożeni agresją ze strony pacjenta lub osób mu towarzyszących
Spotkanie zorganizowano w trybie pilnym po tragicznej śmierci 64-letniego ratownika medycznego, zaatakowanego nożem przez pijanego pacjenta w trakcie interwencji medycznej. Bezpośrednio po spotkaniu przedstawiciele rządu udali się do Kancelarii Premiera, by przekazać Donaldowi Tuskowi kluczowe ustalenia w sprawie podniesienia poziomu bezpieczeństwa ratowników.
Minister zdrowia przypomniała, że ratownicy medyczni w trakcie wykonywania obowiązków korzystają z ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym, dlatego każdy atak na nich – również werbalne znieważenie – podlega ściganiu z urzędu. Jak dodała, resort sprawiedliwości zobowiązał się do przedstawienia w ciągu kilku dni analizy, jak wyglądają postępowania w takich sprawach, łącznie z zapadającymi w nich wyrokami. Od tych ustaleń jest uzależniona realizacja jednego z głównych postulatów ratowników, czyli zaostrzenia kar. – Zmiany w Kodeksie karnym są domeną resortu sprawiedliwości. Wszyscy się zgodziliśmy, że kluczowe jest egzekwowanie kar już obowiązujących – stwierdziła.
Leszczyna obiecała ratownikom przeprowadzenie kampanii edukacyjnej, skierowanej do społeczeństwa, której główny przekaz ma przypominać, kim jest ratownik medyczny. Zapowiedziała też realizację postulatu dotyczącego szkoleń z zakresu radzenia sobie z agresją i wręcz samoobrony – w trybie doraźnym takie szkolenia ma przeprowadzić policja, będą one również organizowane w ramach kursów doskonalących, prowadzonych przez CMKP. Będzie też większe wsparcie psychologiczne dla ratowników medycznych – w procedowanej w resorcie nowelizacji ustawy o PRM zostanie wprowadzona odpowiednia poprawka.
Jednym z kluczowych postulatów środowiska, o którego spełnienie ratownicy zabiegają od lat, jest wyposażenie ich w kamery nasobne. Kilka lat temu takiemu rozwiązaniu sprzeciwił się UODO – chodziło o ochronę informacji wrażliwych i dokumentowanie interwencji medycznych. Jednak jak mówiła Leszczyna, resort zwróci się z pytaniem do Prezesa UODO ponownie, z sugestią ograniczenia zakresu nagrywania – do sytuacji, w których ratownicy ocenią, że są zagrożeni agresją ze strony pacjenta lub osób mu towarzyszących. Wiceminister zdrowia Marek Kos dodał, że być może w kamerę nie byłby wyposażony każdy ratownik, a jedynie kierownicy ZRM.
Pojawił się też postulat, by ZRM były obligatoryjnie trzyosobowe. Kos tłumaczył, że takiego sztywnego zapisu w ustawie nie będzie, ale nie będzie też ustawowego ograniczania odsetka zespołów trzyosobowych. O tym mają decydować na szczeblu regionów organizatorzy systemu w porozumieniu z NFZ. Jak tłumaczył Kos, nie chodzi tylko o kwestie finansowe, ale również o braki kadrowe, które uniemożliwiają kompletowanie zespołów trzyosobowych.
W piątek rozpocznie prace zespół ministerialny, który ma przełożyć postulaty ratowników na konkretne rozwiązania. Jak stwierdził Mateusz Komza, prezes Krajowej Izby Ratowników Medycznych, podczas spotkania ze strony przedstawicieli rządu ratownicy spotkali się z pełnym zrozumieniem. – Przy żadnym punkcie, jakie przedstawiliśmy, nie usłyszeliśmy, że czegoś nie da się zrobić – powiedział.