Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Samotność zwiększa ryzyko otępienia

Bez względu na płeć, pochodzenie etniczne czy wykształcenie samotność zwiększa ryzyko otępienia o 40 proc. - wykazały badania opublikowane przez "Journal of Gerontology: Psychological Sciences".


Fot. Pixabay

Choć nie są to pierwsze wyniki wskazujące na tę zależność, analiza przeprowadzona przez naukowców z Florida State University College of Medicine objęła największą jak dotąd liczbę osób (12 tys.), a dane gromadzone były przez 10 lat.

"Samotność może być rozumiana w różny sposób. W naszych badaniach rozumiemy ją jako subiektywne odczuwanie izolacji społecznej, które jest niezależne od rzeczywistej izolacji" - mówi dr Angelina Sutin, autorka analizy.

"To uczucie, że nie pasujemy lub nie przynależymy do grupy ludzi, która nas otacza. Osoba, która mieszka sama i nie ma częstego kontaktu z ludźmi może czuć, że ten kontakt jest dla niej wystarczający i zaspokaja jej potrzeby społeczne. Zatem nawet jeśli obiektywnie uważamy taką osobę za wyizolowaną społecznie, ona sama nie odczuwa samotności" - tłumaczy dr Sutin.

"Możemy mieć także do czynienia z odwrotną sytuacją - wokół danej osoby może być dużo ludzi, może być ona społecznie zaangażowana i interaktywna, jednak mimo wszystko może czuć, że nie pasuje do grupy" - dodaje.

W badaniach uczestniczyli Amerykanie po 50. roku życia wraz z małżonkami. Przez 10 lat co dwa lata uczestnicy określali, w jakim stopniu odczuwają samotność oraz przechodzili badania funkcji poznawczych. W tym czasie otępienie rozwinęło się u 1104 osób.

Uczestnicy, którzy silniej odczuwali samotność na początku badań, byli o 40 proc. bardziej narażeni na otępienie w ciągu 10 kolejnych lat. Zależność utrzymywała się po wzięciu pod uwagę takich czynników jak cukrzyca, nadciśnienie, depresja, poziom aktywności fizycznej czy palenie papierosów.

Autorzy tłumaczą, że samotność może zwiększać ryzyko otępienia na wiele sposobów. Po pierwsze, może podwyższać poziom stanu zapalnego w organizmie, który powoduje szkody, jeśli utrzymuje się zbyt długo. Po drugie, osoby czujące się samotnie mogą próbować "radzić sobie" z tym poprzez szkodliwe dla mózgu zachowania, takie jak spożywanie nadmiernych ilości alkoholu czy siedzący tryb życia. Istotną rolę odgrywa także niedobór interakcji społecznych mających dla danej osoby prawdziwe znaczenie. Zaangażowanie umysłu w znaczącą interakcję społeczną sprzyja zdrowiu mózgu, a także dostarcza motywacji, by dbać o swoją sprawność umysłową.

"Samotność to sygnał, że nasze potrzeby społeczne nie są realizowane. I są metody, by temu przeciwdziałać. Samotność to czynnik ryzyka, który można modyfikować" - podsumowuje dr Sutin.

30.10.2018

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?