Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Seniorze, nie daj się nabrać

UOKiK

Zaproszenie na pokaz handlowy pod pretekstem bezpłatnych badań, nieistniejące promocje, konkursy, w których warunkiem odbioru nagrody jest zakup - to niektóre praktyki, z którymi konsument może się spotkać na prezentacjach. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał dwie decyzje i wszczął trzy postępowania dotyczące firm organizujących pokazy handlowe.


Fot. pixabay.com

Starsi konsumenci są często narażeni na nieuczciwe praktyki podczas sprzedaży na prezentacjach. Handlowcy wykorzystują ich problemy ze zdrowiem. Zapraszają na spotkania, których rzekomym celem są bezpłatne badania, a w rzeczywistości odbywa się tam sprzedaż produktów. Kolejne działania UOKiK dotyczą czterech firm sprzedających na pokazach.

ACS Medica ze Śremu prowadziła sprzedaż na pokazach. W ofercie miała Matę ACS MED oraz Aplikator Magnetic Forte. Firma, dzwoniąc z zaproszeniem na prezentację, wprowadzała konsumentów w błąd. Informowała, że celem spotkania są bezpłatne badania medyczne lub zabiegi rehabilitacyjne. W rzeczywistości chodziło o prezentację oferty handlowej i sprzedaż. Ponadto konsumenci kupując aplikator otrzymywali broszurę informującą o właściwościach wody strukturyzowanej. - Materiały rozdawane konsumentom wprowadzały w błąd co do właściwości wody, która została poddana działaniu urządzenia. Ustaliliśmy, że przedsiębiorca nie wiedział, czy prezentowane informacje zostały poparte badaniami klinicznymi. Co więcej, oświadczył, że nie potwierdził ich producent – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

UOKiK nakazał firmie zaniechanie stosowania wyżej opisanych praktyk. Kara za wprowadzenie konsumentów w błąd wyniosła prawie 72 tys. zł (71 856 zł). Ponadto o  decyzji UOKiK przedsiębiorca musi poinformować wszystkich klientów, którym sprzedał produkty między 7 marca 2017 r. a 19 grudnia 2018 r.

W listopadzie 2018 r. UOKiK informował o wszczęciu innego postępowania przeciwko temu samemu przedsiębiorcy. Zakwestionowano wówczas dzwonienie do konsumentów mimo braku ich wcześniejszej zgody. Spółka zaniechała stosowania tej praktyki. Dało to podstawę do złagodzenia kary, która wyniosła prawie 6,5 tys. zł (6 467 zł).

UOKiK prowadzi również postępowania przeciwko dwóm spółkom: Vitaldream z Białych Błot oraz R.A.M. Polska z Opalenicy. Obie prowadzą sprzedaż na pokazach i mają w ofercie Aplikator Pola Magnetycznego (APM), a konsumentów namawiają do zakupu zachęcając pakietami promocyjnym. Urząd podejrzewa, że wskazane spółki wprowadzają konsumentów w błąd co do możliwości zakupu tego urządzenia w ramach promocji. Ponadto wątpliwości wzbudził szeroki zakres zastosowania urządzenia APM prezentowany w rozdawanej w toku prezentacji broszurze.

Kolejne postępowanie dotyczy spółki Better Day (wcześniej Clavam) z Poznania, która sprzedaje między innymi maty wibracyjne, odkurzacze piorące, zestawy naczyń czy materace rehabilitacyjne. W jej imieniu firmy telemarketingowe CSV Group oraz Keycraft - obie z Poznania, posługując się wprowadzającym w błąd hasłem wywoławczym: „Dzwonię z firmy RELAX LUX” (przy czym na rynku polskim nie funkcjonuje firma o takiej nazwie) zapraszają na prelekcje dotyczące ochrony zdrowia pod pretekstem odebrania darmowego upominku, tj. kamerki samochodowej HD, wyciskarki do owoców. W rzeczywistości jest to pokaz handlowy, podczas którego część produktów konsumenci rzekomo mogą otrzymać bezpłatnie, w ramach losowania „nagrody głównej”. Jednak aby otrzymać „nagrodę” trzeba nabyć inny produkt za kilka tysięcy złotych – najczęściej materac rehabilitacyjny. Taka praktyka może wprowadzać konsumentów w błąd. Ze skarg wynika również, że konsumenci nie otrzymują kopii wszystkich dokumentów zawierając umowę kredytu. Co więcej, sprzedawca sugeruje, że nie przysługuje im prawo do odstąpienia od umowy. Takie działania mogą stanowić nieuczciwą praktykę rynkową.

Prowadzone postępowania mogą zakończyć się nakazem zmiany praktyki oraz karami finansowymi w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorców.

28.02.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.