Polska nauka ma się źle

Anna Bugajska

Ani jedno nazwisko z Polski nie znalazło się w tegorocznym zestawieniu najczęściej cytowanych naukowców świata „Highly Cited Researchers 2024”. Dla porównania – liderzy rankingu, czyli Stany Zjednoczone i Chiny, mają ich odpowiednio 2,5 tys. oraz 1,4 tys. Nawet znacznie mniejsze od nas kraje, jak Holandia, Singapur czy Hongkong, osiągają wyniki niedostępne dla Polski.


Prof. n. ekon. Dariusz Jemielniak. Fot. Myleen Hollero, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

– Jest fatalnie. Polska nauka ma się źle – i to wynika z braku odpowiedniego finansowania – stwierdził prof. Dariusz Jemielniak, wiceprezes Polskiej Akademii Nauk (PAN), komentując wyniki rankingu.

Przypomniał, że w naszym kraju finansowanie nauki stanowi 1 proc. PKB, podczas gdy średnia europejska to 2 proc., a Szwecja wydaje na badania i rozwój 3 proc. PKB.

Finansowanie, zdaniem wiceszefa PAN, to niejedyny środek na polepszenie stanu polskiej nauki, ale bez niego w ogóle nie ma mowy o poprawie sytuacji. – Od finansowania na godziwym poziomie trzeba zacząć. Inaczej znajdujemy się w sytuacji, jakbyśmy powiedzieli sportowcowi, który skacze wzwyż, że dopiero jeśli przyniesie medal, to kupimy mu tyczkę – ocenił.

– Wybitny polski specjalista, światowej klasy ekspert ma dziś pobory na poziomie płacy minimalnej, a i tak nawet nie wie, czy je dostanie – dodał prof. Jemielniak.

Podkreślił, że rankingi takie jak „Highly Cited Researchers” albo „World's Top 2% Scientists” stanowią wskazówkę na temat poziomu nauki w różnych krajach. – Podwyższona temperatura nie zawsze świadczy o chorobie, ale jest ważnym objawem, który może świadczyć o stanie organizmu – zauważył wiceprezes PAN. – Podobnie liczba cytowań jest dość dobrym wskaźnikiem, czy ktoś się zainteresował tym, czym naukowcy się zajmują. Jeżeli mamy cytowania, to znaczy, że ktoś wykorzystuje nasze badania, zazwyczaj też, że uznał je za wartościowe. Brak cytowania oczywiście może się zdarzyć. Dlatego nie należy tylko na tej podstawie oceniać poszczególnych badaczy, bo ktoś może się zajmować niszowym tematem albo jest nieodkrytym geniuszem. Jednak jeśli uśrednimy dane, bardzo rzadko zdarza się, że kraj z nauką na wybitnym poziomie nie odnotowuje cytowań.

Zdaniem profesora brak polskich badaczy w najnowszym zestawieniu „Highly Cited Researchers” jest sygnałem ostrzegawczym dla rządzących. – To czerwona kartka dla obecnego systemu finansowania nauki. Dopóki nie będziemy dążyć do nakładów na badania i rozwój na poziomie 3 proc. PKB, dopóty będziemy dziadować i biedować – stwierdził prof. Jemielniak.

Dodał, że jeżeli nie zaczniemy w końcu traktować nauki poważnie, radykalnie ucierpią na tym nasza gospodarka i obronność. – Bo wydatki na naukę to wydatki na obronność. Kraje zagrożone konfliktami, jak chociażby Tajwan, Izrael albo Korea Południowa, przeznaczają na ten cel nawet 5 proc. PKB. To nieprawda, że ponieważ dużo wydajemy na zbrojenia, musimy oszczędzać na nauce. Jest wręcz odwrotnie – zaznaczył.

Opracowywany przez Clarivate raport „Highly Cited Researchers” dostarcza informacji o badaczach mających największy wpływ na światową naukę. Powstaje na podstawie analizy cytowań publikacji w bazie Web of Science. Obejmuje 21 kategorii naukowych oraz kategorię interdyscyplinarną (cross-field). Jak mówią jego twórcy, ma na celu nie tylko wskazanie liderów światowej nauki, ale także identyfikację trendów w globalnych badaniach i innowacjach oraz stanowi ważne narzędzie dla instytucji i rządów przy ocenie potencjału badawczego oraz strategii inwestycyjnych. W latach 2021 i 2023 w zestawieniu tym znalazło się sześciu polskich (lub afiliowanych w polskich instytucjach) naukowców. W tegorocznym nie ma żadnego.

04.12.2024
Zobacz także
  • Giganci nauki
  • Naukowiec musi być mobilny
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.