Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

W Krakowie dziewczynka urodziła się 56 dni po śmierci mózgu matki

W krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim dziewczynka przyszła na świat 56 dni po śmierci mózgu matki. Ciąża została rozwiązana przez cięcie cesarskie w lutym, ale szpital dziecko opuściło kilka tygodni temu.

niemowlę

Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta

Według informacji PAP dwudziestokilkuletnia krakowianka trafiła na oddział intensywnej terapii po udarze mózgu, w wyniku którego powikłań nastąpiła śmierć jej mózgu. Kobieta była wówczas w 20. tygodniu ciąży. Ojciec dziecka i rodzina chcieli, aby przyszło ono na świat.

Od ok. 20. do 27. tygodnia ciąży kobieta była sztucznie żywiona, wentylowana i dializowana – powiedział w środę PAP prof. Hubert Huras, kierownik oddziału położnictwa i perinatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Ciąża została rozwiązana w 27. tygodniu przez cięcie cesarskie – 56 dni po śmierci mózgu matki.

Nowo narodzona dziewczynka ważyła ponad 1,2 tys. gramów. Miała słabe mięśnie, układ oddechowy i płuca. Przez ok. pół roku po narodzinach leżała w szpitalu, podpięta do odpowiedniej aparatury. Po wypisie trafiła do dziecięcego szpitala św. Ludwika, gdzie miała osobny pokój i gdzie rodzina mogła przyzwyczajać się do przejęcia opieki nad nią. W dniu wypisu dziecko ważyło ponad 3 kg. Teraz jest w domu.

– Dziewczynka została wypisana w stanie, w którym może samodzielnie funkcjonować w domu i przechodzi proces rehabilitacji typowy dla dzieci urodzonych w 27. tygodniu ciąży – powiedział PAP prof. Ryszard Lauterbach, kierownik oddziału neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Podtrzymywanie ciąży w przypadku śmierci mózgu matki jest rzadkie. W Polsce, według informacji PAP, było kilka takich przypadków. – Małe jest doświadczenia w prowadzeniu dzieci, które rozwijają się w kompletnie innych warunkach w okresie życia wewnątrzmacicznego, kiedy matka znajduje się w stanie agonalnym – wyjaśnił kierownik oddziału neonatologii w Szpitalu Uniwersyteckim.

W przypadku krakowskim płód był dokładnie monitorowany i regularnie badany ultrasonograficznie – z badań wynikało że dziecko rośnie, co oznaczało że dostawy substancji odżywczych i tlenu przez łożysko były dobre. W przypadku takiej ciąży jednak – o czym mówią specjaliści – nie ma bodźców wynikających z aktywności matki (ruszanie się), które stymulują dziecko do rozwoju.

O podobnym przypadku informowały we wtorek media – chodzi o dziewczynkę, która w czeskim Brnie przyszła na świat po 117 dniach od śmierci matki, której mózg przestał pracować w wyniku udaru, w 15 tygodniu ciąży.

05.09.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.