Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Fluor


Zakład Dydaktyki Medycznej - Wydział Lekarski, Kraków
Fluor
fot. Photl

Fluor, jasnozłoty gaz odkryty w 1883 roku, cechuje znaczna reaktywność, dzięki której bardzo efektywnie tworzy związki chemiczne. W organizmie ludzkim występuje w zębach i kości pod postacią fluoroapatytu. Zarówno niedobór, jak i nadmiar fluoru wpływają niekorzystnie na zęby. Niedobór tej substancji powoduje zwiększone ryzyko wystąpienia próchnicy. W przypadku nadmiaru może się rozwinąć fluoroza, objawiająca się nieprawidłowym tworzeniem szkliwa. Istnieje kilka stopni zaawansowania choroby – od białego zmętnienia szkliwa, przez brunatne przebarwienia, aż po jego łamliwość i odpryskiwanie od zębów.

Optymalna ilość fluoru w wodzie pitnej wynosi 1 mg/l (czyli 1 ppm). Bardzo ciekawy jest mechanizm przeciwpróchnicowego działania fluoru. W fazie formowania zębów oddziałuje on w mechanizmie preerupcyjnego dojrzewania szkliwa i jest odpowiedzialny za tzw. fluor endogenny, czyli występujący w organizmie (pochodzący z wody pitnej lub suplementów diety). Fluor umożliwia prawidłowe formowanie szkliwa. Po wyrznięciu się zębów odpowiada on za posterupcyjne dojrzewanie szkliwa. Udowodniono, że zęby zaraz po wyrznięciu są jeszcze niedostatecznie zmineralizowane i wysycone fluorem,a w związku z tym bardziej podatne na atak szkodliwych czynników. W tej fazie fluor w jamie ustnej (tzw. fluor egzogenny, składnik past do zębów, płukanek, żeli, tabletek do ssania itp. oraz występujący w wodzie pitnej i tabletkach, które przez pewien czas znajdowały się w jamie ustnej) wbudowywany jest w zęby oraz tworzy na ich powierzchni związki, które stanowią rodzaj warstwy ochronnej.

Inny mechanizm działania fluoru polega na jego wpływie na metabolizm bakterii. Blokuje on niektóre enzymy bakteryjne (czyli związki odpowiedzialne za takie funkcje życiowe bakterii, jak odżywanie się), nie pozwalając przetwarzać cukrów do kwasów. A kwasy uszkadzają szkliwo. Dodatkowo fluor hamuje przenoszenie glukozy przez błonę komórkową, co oznacza ograniczenie odżywiania, namnażania i wzrostu bakterii, a co za tym idzie utrudnia wzrost płytki bakteryjnej (informacje o płytce bakteryjnej w artykule W jaki sposób dentysta ocenia poziom higieny jamy ustnej, a jak może to zrobić pacjent?).

Związki fluoru stosowane w formie egzogennej (czyli pasty, pianki, żele, płukanki, itp.) poprzez zmianę energii powierzchniowej szkliwa utrudniają również przyleganie do niego bakterii, dzięki czemu hamują wzrost płytki nazębnej.

Można wyróżnić kilka metod fluoryzacji. Tak jak wspominałam, istnieje podział na metody egzo- i endogenne. Do metod endogennych zalicza się fluorowanie wody pitnej (niestety w Polsce zaprzestano fluoryzacji wody pitnej, mimo że w badaniach stwierdzono wyraźny spadek częstości występowania próchnicy w miastach, w których fluoryzacja była prowadzona, tzn. m.in. w Szczecinie i we Wrocławiu), fluorowanie soli kuchennej (jest to metoda tańsza niż fluorowanie wody pitnej, niestety spożycie soli przez dzieci w 1. i częściowo 2. roku życia jest za małe, by pokryć zapotrzebowanie na ten pierwiastek), mleka, mąki, gumy do żucia, a nawet cukru. Kolejną metodą fluoryzacji endogennej jest stosowanie kropli lub tabletek do ssania zawierających fluor. Mniejszym dzieciom oczywiście nie podaje się tabletek do ssania – należy je rozpuścić w wodzie lub soku lub stosować krople. W tym przypadku bardzo ważne jest dobranie odpowiedniej dawki – zbyt duża powoduje fluorozę, o której pisałam wcześniej. Dlatego też dawkę fluoru ustala lekarz prowadzący. Co więcej, stosowanie tabletek do ssania jest jednocześnie metodą egzogenną, ponieważ fluor podczas ssania ma bezpośredni kontakt z zębami.

W przeszłości uważano, że kobiety w ciąży powinny stosować tabletki z fluorem. Obecne badania ujawniły jednak, że nie przynosi to spodziewanych efektów ze względu na barierę łożyskową, która nie przepuszcza fluoru do płodu (co oznacza, że fluor stosowany przez matkę nie dociera do dziecka).

Istnieje kilka metod egzogennego stosowania fluoru. Są to tak zwane metody kontaktowe, polegające na bezpośrednim kontakcie fluoru z zębami. Należą do nich: wcieranie preparatów z fluorem (zapewne pamiętają Państwo wizyty w szkole podstawowej pani higienistki, która kazała dzieciom szczotkować zęby bardzo niesmacznym żelem), stosowanie lakierów fluorowych (dentysta w gabinecie maluje zęby lakierem, który tworzy na nich warstwę jak lakier na paznokciach) i pianek fluorowych (obecnie często stosowane po zabiegu czyszczenia, czyli higienizacji zębów) oraz stosowanie past i płukanek z fluorem w domu.

Stosowanie fluoru nie jest jednak pozbawione zagrożeń. Jak już wcześniej wspomniałam, zbyt duża jego dawka uszkadza szkliwo, również nawet może doprowadzić do zatrucia (4 mg F-/kg masy ciała) lub zgonu pacjenta (32 mg F-/kg masy ciała). Oczywiście mówimy o bardzo dużych ilościach fluoru!!!

Do objawów ostrego zatrucia fluorem należą: ostre bóle brzucha, wymioty, biegunka, porażenie nerwów, zaburzenia oddychania i czynności serca. Pacjent z takimi objawami powinien przyjmować preparaty i produkty bogate w wapń (czyli np. mleko), które wiążą fluor w związki mniej toksyczne. Jeśli od przyjęcia toksycznej dawki fluoru minęła co najmniej godzina, preparaty wapnia podaje się dożylnie.

Objawy przewlekłego zatrucia fluorem obejmują fluorozę.

17.08.2016

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?