Projekt noweli o PRM – do podkomisji

05.03.2025
Małgorzata Solecka
Kurier MP

Czy możliwe jest przekazanie pacjenta z karetki do szpitalnego oddziału ratunkowego w kwadrans? Podczas pierwszego czytania projektu nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym posłowie nie kryli wątpliwości. Projektem zajmie się podkomisja, która rozpocznie prace jeszcze w tym tygodniu.


Poseidzenie Komisji Zdrowia. Fot. Sejm

  • Komisja Zdrowia zajęła się rządowym projektem zmian w ustawie o PRM
  • Dyskusja w komisji pokazała, że kierunek zmian nie budzi kontrowersji
  • Nowelizacja wprowadza zmiany na SOR-ach, w pogotowiu i dyspozytorniach
  • Rząd chce, by dysponenci ZRM mieli obowiązek organizowania szkoleń z technik samoobrony
  • Najwięcej wątpliwości wzbudziła kwestia określenia czasu, w jakim szpital (SOR) powinien przejąć pacjenta od karetki
  • W najbliższych 2 latach ma zostać w kraju uruchomionych 18 nowych SOR-ów
  • Sporo uwagi poświęcono również zapisom dotyczącym zgonów w karetkach

We wtorek Komisja Zdrowia zajęła się rządowym projektem zmian w ustawie o PRM. Projektem przygotowywanym od dłuższego czasu, ale w ostatnich tygodniach, po konsultacjach ze środowiskiem ratowników, będących efektem tragicznego w skutkach ataku agresywnego pacjenta na udzielających mu pomocy medyków. Nowe przepisy mają wzmocnić bezpieczeństwo ratowników.

Dyskusja w komisji pokazała, że kierunek zmian nie budzi wśród posłów, niezależnie od opcji politycznej, kontrowersji, choć pojawiło się – już przy bardziej szczegółowych rozwiązaniach – kilka wątpliwości i znaków zapytania.

Projektowana nowelizacja wprowadza zmiany na SOR-ach, w pogotowiu i dyspozytorniach. Jakie? Na przykład podział zespołów podstawowych na 2- i 3-osobowe w celu umożliwienia zróżnicowania stawki ryczałtu dobowego w ramach umów z NFZ, w zależności od obsady zespołu oraz dodatki za pracę w niedziele i święta dla członków zespołów ratownictwa medycznego. Jeden szpitalny oddział ratunkowy ma zabezpieczać obszar nie większy niż zamieszkały przez 200 tys. mieszkańców, pozwalający na dotarcie ZRM z miejsca zdarzenia do tego oddziału w czasie nie dłuższym niż 45 minut. Gdy przepis zacznie obowiązywać, szpital będzie miał 15 minut, by przejąć pacjenta od ratowników. Projekt przewiduje również pozostawienie numeru 999, obok alarmowego 112. Zwłoki osób zmarłych w karetkach, w trakcie medycznych czynności ratunkowych, będą przewożone do zakładu medycyny sądowej albo do prosektorium szpitala. Jako pilotaż zostaną wprowadzone do systemu PRM załogi ratowników na motocyklach.

W obszarze bezpieczeństwa ratowników rząd chce, by dysponenci zespołów ratownictwa medycznego mieli obowiązek organizowania szkoleń z technik samoobrony. Ratownicy mają być wyposażeni w kamizelki nożoodporne. Bezpieczeństwo ratowników ma wzmocnić też możliwość tworzenia zespołów trzyosobowych, choć nie ulega wątpliwości – jasno to wybrzmiało w trakcie dyskusji – że zarówno z przyczyn kadrowych, jak i finansowych większość zespołów nadal będzie dwuosobowa.

Najwięcej wątpliwości podczas pierwszego czytania wzbudziła kwestia określenia na maksymalnie kwadrans czasu, w jakim szpital (SOR) powinien przejąć pacjenta od karetki. – To broń obosieczna – mówił Krzysztof Bojarski (KO), przywołując swoje własne doświadczenia jako lekarza i menedżera szpitala. Poseł zwracał uwagę, że zwłaszcza w szpitalach powiatowych personelu na SOR jest mało i może się zdarzyć, że przy tak skonstruowanych przepisach osoba z upojeniem alkoholowym, niewymagająca wręcz pomocy medycznej, będzie przyjmowana przed pacjentem znajdującym się w bezpośrednim stanie zagrożenia zdrowia i życia, który – na przykład z zawałem serca – sam zgłosi się na oddział ratunkowy.

Bolesław Piecha (PiS) zwracał uwagę, że przekazywanie pacjentów w kwadrans będzie trudne zwłaszcza tam, gdzie szpitalne oddziały ratunkowe zabezpieczają dużo większą niż docelowa (200 tys.) populację. Tak jest choćby na Śląsku.

Przedstawiciele strony społecznej argumentowali z kolei, że „wąskim gardłem” jest przekazywanie pacjentów przez SOR na oddziały szpitalne – jeśli ono nie zostanie udrożnione (niekoniecznie chodzi o ten sam szpital), trudno będzie podmiotom leczniczym zrealizować założenia ustawy.

Wiceminister zdrowia Marek Kos przekonywał, że choć można się spierać, czy kwadrans to dużo, czy mało, ale przyjęcia do szpitala muszą następować sprawnie i szybko. – Nie możemy tolerować sytuacji, że ktoś umiera w karetce czekającej na szpitalnym podjeździe – mówił, przypominając, że do takich zdarzeń dochodzi również obecnie. Wiceszef resortu zdrowia tłumaczył, że między innymi w tym pomoże system EPS – Ewidencji Potencjału Świadczeniodawców, narzędzie, które w czasie rzeczywistym ma pokazywać m.in. liczbę wolnych łóżek, personelu, sprzętu i innych zasobów szpitalnych. – Chcemy widzieć potencjał wolnych miejsc w każdym szpitalu. Takie rozwiązanie docelowo pozwoli na kierowanie ZRM do tych szpitali, gdzie są wolne łóżka – wyjaśnił wiceminister.

Jeśli chodzi o argument Bolesława Piechy, wiceminister poinformował, że zgodnie z planami przedstawionymi przez wojewodów w najbliższych dwóch latach ma zostać w skali kraju uruchomionych 18 nowych SOR-ów. Dokładnie połowa – na Śląsku.

Sporo uwagi poświęcono również zapisom dotyczącym zgonów w karetkach. Zgodnie z projektem, zwłoki osób zmarłych w trakcie akcji ratunkowych będą przewożone do zakładu medycyny sądowej albo do prosektorium szpitala. Następnie szpital albo zakład medycyny sądowej będzie stosował przepisy ustawy o działalności leczniczej odnoszące się do osób zmarłych w szpitalach. Tu również wątpliwości zgłaszał Krzysztof Bojarski, mówiąc, że rząd proponuje nie rozwiązanie problemu, ale przesunięcie go w inne miejsce. Według posła powstanie na przykład problem finansowania kosztów sekcji zwłok, jeśli przyczyna zgonu będzie budzić wątpliwości. Bolesław Piecha mówił, że należałoby w tym obszarze zacząć od uporządkowania fundamentów, czyli kwestii wystawiania aktu zgonu, która na rozwiązanie oczekuje od wielu lat (nie zabrakło również w dyskusji wątku koronerów).

Wiceminister Kos przyznał, że zgony w karetkach, szczególnie pacjentów o nieustalonej tożsamości, to jest problem. – Ale nie rozwiążą go ZRM, szybciej rozwiąże go szpital i SOR. Wcześniej takie przypadki były przywożone do jakiegokolwiek szpitala posiadającego izbę przyjęć, teraz będzie wskazanie, że powinien to być szpital posiadający prosektorium – wskazał.

Poinformował, że w ustawie o PRM nie ma mowy o aktach zgonów, ale rząd pracuje w tej chwili nad nową ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych (obowiązująca pochodzi z lat 50. XX w.), która jest szeroko konsultowana również na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. – Ta sprawa będzie uregulowana w innej ustawie – zapewnił.

Ostatecznie Komisja Zdrowia zdecydowała – ze względu na konieczność dopracowania szczegółowych zapisów ustawy – o powołaniu podkomisji, która – jak zapewniała prowadząca posiedzenie wiceprzewodnicząca Elżbieta Gelert (KO) – ma pracować bardzo sprawnie. Pierwsze merytoryczne posiedzenie wyznaczono na 6 marca (czwartek).

Zobacz także
  • Kwadrans do przemyślenia
  • 15 minut na przyjęcie pacjenta od ZRM w SOR
  • Pytania o konsekwencje
  • SpORny kwadrans

Leki

Konferencje MP
  • Ratownictwo 2026
    VI Konferencja Ratownictwa Medycznego Kraków, 18–19 września
  • USG w ocenie zagrożenia życia w warunkach przedszpitalnych i SOR
    Liszki k. Krakowa, 25 kwietnia, 13 czerwca, 27 września, 5 grudnia
    • wprowadzenie do POCUS w stanach zagrożenia życia
    • podstawy fizyki ultradźwięków i tryby obrazowania
    • minimalne wymogi sprzętowe i aspekty organizacyjne
    • protokoły USG w stanach nagłych (eFAST, BLUE, RUSH)
  • CARDIO30 WEBCAST
    Obejrzyj odcinek 1.
    • nowy cykl webcastów Klubu 30 Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego
    • Diuretyki na oddziale intensywnej terapii kardiologicznej

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.