Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Brytyjczycy chcą ograniczyć stosowanie homeopatii

Brytyjski rząd rozważa wpisanie leków homeopatycznych ma „czarną listę” - lekarze rodzinni nie mogliby ich przepisywać – informuje serwis BBC. Na listę trafiają leki nieskuteczne oraz te, które mają tańsze odpowiedniki o dowiedzionej skuteczności.

homeopathy

Fot. Demorobi / Pixabay

Koncepcja homeopatii – „podobne leczyć podobnym” - opiera się na wykorzystaniu niezwykle małych dawek substancji mających leczyć choroby o takich objawach, jakie powstają w wyniku przyjęcia tychże substancji w większej dawce. Na przykład, bardzo rozcieńczony środek powodujący biegunkę miałby według homeopatów zwalczać biegunkę, a pyłki traw – katar sienny.

Kluczowe znaczenie ma w przygotowywaniu preparatów homeopatycznych proces rozcieńczania – jedną część substancji czynnej miesza się z 99 częściami wody bądź alkoholu, następnie jedną cześć mieszaniny z kolejnymi 99 częściami - i tak od 6 do nawet 30 razy. Entuzjaści uważają, że im większe rozcieńczenie, tym silniejsze działanie. Uzyskanym roztworem nasącza się pigułkę z cukru mlecznego (laktozy).

Zdaniem krytyków w efekcie takiego postępowania pacjenci dostają bezużyteczne pigułki z cukru. Leki homeopatyczne są szczególnie popularne w przypadku astmy, zapalenia uszu, kataru siennego, depresji, stresu, lęku i zapalenia stawów.

Ponoszone przez brytyjską publiczną służbę zdrowia (NHS) koszty związane z homeopatią sięgają 4 milionów funtów rocznie. Zdaniem NHS nie ma wiarygodnych naukowych dowodów, by tego rodzaju terapia była skuteczna w przypadku jakiejkolwiek choroby – jej finansowanie zmniejsza zatem pulę środków przeznaczanych na leki o dowiedzionym działaniu.

Konsultacje w sprawie homeopatii planowane są na rok 2016. Niezależnie od ich rezultatu pacjenci nadal mogliby kupować preparaty homeopatyczne za własne pieniądze.

17.11.2015

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?