Pandemia wywołała większą liczbę zgonów niż te związane z koronawirusem

Zbigniew Wojtasiński

Liczba zgonów związanych z pandemią w 27 badanych krajach jest co najmniej o 130 tys. większa, niż wskazują na to oficjale dane dotyczące ofiar COVID-19 – podaje BBC. W statystyce tej uwzględniono wszystkie zgony, również te niewywołane przez koronawirusa, których było więcej w porównaniu do okresu sprzed pandemii.


Fot. pixabay.com

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że z powodu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 od wybuchu pandemii w grudniu 2019 r. zmarło na świecie ponad 440 tys. osób. BBC wylicza jednak, że liczba zgonów podczas pandemii jedynie w 27 analizowanych krajach jest o co najmniej 130 tys. większa. W badaniach tych uwzględniono takie kraje jak m.in. Wielka Brytania, Hiszpania, Francja, Niemcy, Włochy, Brazylia, Chile, Iran, Turcja i USA. Polska w tym raporcie nie była brana pod uwagę.

Autorzy raportu podejrzewają, że część tzw. nadmiernych zgonów (powyżej przeciętnej w okresie pięciu lat poprzedzających pandemię) związana jest z chorobą COVID-19, ale nie zostały one wliczone do oficjalnych danych, np. z tego powodu, że u zmarłej osoby nie przeprowadzono badania w kierunku koronawirusa SARS-CoV-2. W niektórych krajach do ofiar pandemii nie wliczano wszystkich osób, które zmarły w domach opieki społecznej.

Pozostałe zgony mogą być związane z destabilizacją służby zdrowia w wielu krajach, która sprawiła, że cześć ciężko chorych z innych powodów nie mogła liczyć na optymalną opiekę. Mogą to być pacjenci cierpiący na choroby nowotworowe lub schorzenia sercowo-naczyniowe. Wśród tych ofiar mogą być również osoby, które zmarły w wyniku różnych powikłań, ale były zarażone koronawirusem, jednak nie wykonano u nich testów na jego obecność.

Według BBC, dopiero uwzględnienie wszystkich zgonów pokaże faktyczne rozmiary pandemii na świecie. Te dane w pełni będą dopiero analizowane.

Przykładowo, w Wielkiej Brytanii liczba wszystkich zgonów w okresie od 7 marca do 5 czerwca była większa o 64,5 tys., czyli o 43 proc., z tego 51,8 tys. oficjalnie związanych było z COVID-19. Pozostałych prawie 13 tys. nadmiernych zgonów związanych jest z innymi przyczynami. W niektórych regionach kraju odsetek wszystkich nadmiernych zgonów był nawet o prawie 50 proc. większy.

W Brazylii, gdzie wciąż rozwija się epidemia, jak dotąd liczba nadmiernych zgonów wrosła o 38 proc., w Hiszpanii – o 50 proc., we Włoszech - o 40 proc., we Francji - o 25 proc., w USA o – 16 proc., a w Ekwadorze – o 108 proc. Niewielki wzrost nadmiernych zgonów miał miejsce w Danii i Niemczech (o 4 proc.), Japonii (o 0,3 proc.) i Norwegii (o 1 proc.).

Prawdopodobnie inna sytuacja jest w Polsce, której nie uwzględniono jednak w badaniu. Dr hab. Tadeusz Zielonka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego uważa, że w wyniku kwarantanny społecznej nastąpił w naszym kraju spadek stężenia zanieczyszczeń powietrza, co z kolei spowodowało istotne zmniejszenie ogólnej śmiertelności, mimo zgonów do jakich doprowadziła choroba COVID-19, jak i utrudnienia w dostępie do służby zdrowia.

„To paradoks, ale wynika on z tego, że poprawa jakości powietrza w wyniku izolacji społecznej przełożyła się na zmniejszenie śmiertelności z powodu innych chorób, w tym głównie chorób układu krążenia i układu oddechowego” – uważa dr hab. Tadeusz Zielonka, który jest przewodniczącym Koalicji Lekarzy i Naukowców na rzecz Zdrowego Powietrza.

18.06.2020
Zobacz także
  • GUS o przyczynach zgonów w I poł. 2020 r.
  • Słownik czasów pandemii
  • 95% ofiar śmiertelnych COVID-19 w Europie >60. rż.
  • Szumowski: lekceważenie epidemii prowadzi do śmierci najsłabszych
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.