×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Ograniczenie spożycia soli w Anglii zapobiegnie prawie 200 tys. przypadków chorób serca

Paweł Wernicki

Do roku 2050 program redukcji spożycia soli powinien zmniejszyć w Anglii liczbę dorosłych osób cierpiących na choroby serca niemal o 200 tys. i dać 1,64 miliarda funtów oszczędności na kosztach opieki zdrowotnej - informuje pismo “Hypertension”.


Fot. pixabay.com

Nadmierne spożycie soli jest mocno związane z podwyższonym ciśnieniem krwi i zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, a także ryzykiem chorób nerek, raka żołądkaosteoporozy. Podwyższone ciśnienie krwi jest przyczyną połowy przypadków choroby niedokrwiennej serca i ponad 60 proc. udarów.

W latach 2003-2010 Food Standards Agency we współpracy z przemysłem spożywczym ustaliła cele redukcji soli w ponad 85 kategoriach żywności, co obejmowało zmianę składu żywności przetworzonej, etykietowanie produktów i kampanie społeczne. W rezultacie średnie spożycie soli na poziomie populacji zmniejszyło się w latach 2000–2011 o 15 proc. Spadek ten przypisano zmianie składu produktów przez firmy spożywcze.

Naukowcy z Queen Mary University w Londynie przeanalizowali teraz dane dotyczące spożycia soli w latach 2000-2018 oraz obciążenia chorobami. Według ich wyliczeń angielski program redukcji spożycia soli doprowadzi do obniżenia o prawie 200 tys. liczby zachorowań osób dorosłych na choroby serca i pozwoli zaoszczędzić 1,64 miliarda funtów na kosztach opieki zdrowotnej.

W ramach programu redukcji spożycia soli w Anglii osiągnięto latach 2003-2018 ogólne zmniejszenie spożycia soli o 1 gram dziennie na osobę dorosłą, z 9,38 grama dziennie w 2000 r. do 8,38 grama dziennie w 2018 r.

Naukowcy ostrzegają, że niedawne opóźnienie programów redukcji soli zagraża potencjalnym korzyściom zdrowotnym, ponieważ spożycie soli pozostaje znacznie wyższe niż zalecane poziomy.

Brytyjski przemysł spożywczy nadal wytwarza produkty o wysokiej zawartości soli - pomimo mocnych dowodów na to, że stosowanie niższej zawartości soli jest technicznie wykonalne i ekonomicznie opłacalne.

Jeśli poziom spożycia soli z roku 2018 uda się w Anglii utrzymać do roku 2050, o 193 870 osób dorosłych mniej zapadnie na przedwczesną chorobę układu krążenia (w tym 83 140 przypadków przedwczesnej choroby niedokrwiennej serca i 110 730 przedwczesnych udarów), zaś oszczędności na opiece zdrowotnej sięgną 1,64 miliarda funtów.

Gdyby w Anglii do roku 2030 udało się osiągnąć zalecany przez Światową Organizację Zdrowia poziom 5 gramów soli dziennie, korzyści mogłyby się podwoić, zapobiegając kolejnym 213 880 przedwczesnym chorobom sercowo-naczyniowym, zaś oszczędności na opiece zdrowotnej i społecznej osiągnęłyby 5,33 miliarda funtów.

„Nasze wyniki są uderzające ze względu na duże korzyści zdrowotne, które widzimy dzięki skutecznej rządowej polityce ograniczania soli w produktach codziennego użytku" - powiedziała kierująca badaniami prof. Borislava Mihaylova z Queen Mary University w Londynie. - "Te zyski mogą być poważnie zagrożone, jeśli polityka zostanie osłabiona. Zahamowanie wysiłków na rzecz redukcji soli w ciągu ostatnich kilku lat pochłania teraz potencjalny wzrost zdrowia populacji i drogo kosztuje naszą służbę zdrowia. W ciągu ostatnich kilku lat ilości soli w diecie utrzymywały się na stałym poziomie znacznie przekraczającym zalecany. Jeśli uda nam się zmniejszyć spożycie soli do zalecanych 5 g dziennie, podwoimy korzyści zdrowotne i oszczędności w opiece zdrowotnej do roku 2050".

"To badanie pokazuje ogromne korzyści zdrowotne i efektywność kosztową stopniowego zmniejszania spożycia soli w Wielkiej Brytanii, które miało miejsce w latach 2003-2011. Od tego czasu przemysł spożywczy przestał zmniejszać nadmierne ilości soli, które dodają do naszej żywności (80 proc. naszego spożycia), głównie z powodu bezczynności rządu. Nadszedł czas, aby Downing Street podjęła zdecydowane kroki w celu zmuszenia przemysłu spożywczego do przestrzegania zaleceń. W przeciwnym razie znacznie więcej tysięcy ludzi będzie cierpieć na niepotrzebne udary i zawały serca" - podkreślił prof. Graham MacGregor z Queen Mary University w Londynie i przewodniczący Action on Salt.

Autorzy publikacji twierdzą, że program redukcji soli w Anglii był bardzo udany do 2011 roku z powodu nacisków rządu na przemysł, aby zmniejszyć zawartość soli. Zmieniło się to jednak w latach 2011-2017. Program nie osiągnął zalecanego przez Narodowy Instytut Zdrowia i Doskonałości klinicznej docelowego spożycia soli wynoszącego 6 gramów dziennie na osobę dorosłą do 2015 roku.

Autorzy badań zalecają ścisłe egzekwowanie celów dotyczących ograniczenia soli, na przykład poprzez ustawodawstwo lub kary finansowe dla przedsiębiorstw spożywczych, które ich nie przestrzegają i ustalenie bardziej rygorystycznych limitów.

25.02.2021

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Covid - aktualne dane
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.