Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Krótkowzroczność może mieć związek z melatoniną

Myopia connected to sleep hormon

W badaniu przeprowadzonym przez naukowców z Ulster University u osób z krótkowzrocznością stwierdzono większe stężenia melatoniny – hormonu regulującego sen – niż u osób normowzrocznych.


Fot. pixabay.com

Naukowcy ocenili stężenie melatoniny w grupie 54 młodych dorosłych w okresie 18 miesięcy. Wartości mierzono w godzinach od 8:30 do 10 rano, a uczestnicy badania pościli od godziny 22:00 poprzedniego wieczoru. Odkryto, że u osób z krótkowzrocznością stężenie melatoniny jest trzykrotnie większe niż w grupie kontrolnej osób bez tej wady wzroku. Celem długoterminowym badania jest ustalenie, czy wzorce snu są powiązane z krótkowzrocznością oraz czy zarządzanie wzorcem snu może być wykorzystywane jako sposób radzenia sobie z krótkowzrocznością. Wyniki opublikowano na łamach „Ophthalmic and Physiological Optics”.

Kierownik badań prof. Kathryn Saunders podkreśliła, że podczas gdy krótkowzroczność rodzica odgrywa rolę w genezie krótkowzroczności u dziecka, odsetek osób, które stają się krótkowzroczne, sugeruje, że istnieje więcej czynników niż sama genetyka.

„Nasz nowoczesny styl życia odgrywa również znaczącą rolę w rozwoju krótkowzroczności. Nawet nieznacznie krótkowzroczne oczy są w przyszłości narażone na wiele poważnych, groźnych dla wzroku chorób, takich jak jaskra, odwarstwienie siatkówki, zwyrodnienie plamki czy zaćma” - podkreśliła.

„Nasze badania sugerują, że zegary biologiczne krótkowzrocznych dorosłych są odmienne, niż u osób normowzrocznych. Jest to niezwykle interesujące, ponieważ jeśli różnice te występują również u dzieci, mogą pomóc nam lepiej zrozumieć, które aspekty współczesnego stylu życia powodują, że więcej dzieci niż kiedykolwiek wcześniej staje się krótkowidzami” – podkreśliła prof. Saunders.

Poprzednie badania przeprowadzone na Ulster University wykazały, że dzieci, które spędzają mniej czasu na świeżym powietrzu, są bardziej narażone na krótkowzroczność, oraz że w Wielkiej Brytanii jest obecnie ponad dwukrotnie więcej dzieci w szkołach ponadpodstawowych uznanych za krótkowzroczne niż 60 lat temu.

Data utworzenia: 02.02.2018
Krótkowzroczność może mieć związek z melatoniną Oceń:
(5.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?