Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Co szósty Polak nie był u okulisty, co piąty nie wie, czy ma wadę wzroku

Zbigniew Wojtasiński

Co szósty Polak nigdy nie był u okulisty lub optometrysty, a prawie co piąty (19 proc.) nie wie nawet, czy ma wadę wzroku - wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez IQS.


Fot. pixabay.com

Sondaż przeprowadzono w dniach 31 stycznia - 5 lutego 2019 r. na reprezentatywnej próbie 1600 Polaków w związku z czwartą edycją kampanii Wielkie Badanie Wzroku, która potrwa do 31 marca tego roku. Jej organizatorem jest Vision Express.

Dyrektor medyczny Vision Express dr Robert Grabowski zwraca uwagę, że „z wiekiem nasz wzrok się zmienia, dlatego aby mieć pewność dobrego i komfortowego widzenia, należy badać jego ostrość przynajmniej raz w roku – niezależnie od wcześniej potwierdzonej wady czy występujących dolegliwości”.

Z badań zrealizowanych na potrzeby Wielkiego Badania Wzroku wynika, że co piąty Polak źle ocenia stan zdrowia swoich oczu, a prawie połowa deklaruje, że ma wadę wzroku lub chorobę oczu. Do najczęściej deklarowanych w badaniu wad wzroku należą krótkowzroczność (27 proc. odpowiedzi), astygmatyzm (14 proc.) i dalekowzroczność (11 proc.).

Najczęściej występującą wadą wzroku jest jednak prezbiopia (starcza nadwzroczność). Z sondażu przeprowadzonego w styczniu 2018 r. na reprezentatywnej grupie Polaków w wieku 40-55 lat przez agencję PBS wynika, że trudności z wyraźnym widzeniem z bliska, szczególnie przy słabym oświetleniu, ma aż 98 proc. osób po 40. roku życia.

Najnowszy sondaż IQS z lutego 2019 r. ujawnił, że zdecydowana większość Polaków odczuwa dolegliwości oczu. Najczęściej narzekamy na suchość i pieczenie oczu (skarży się na nie aż 78 proc. badanych), a także na ból, zaczerwienienie oraz niewyraźne widzenie, które dotyka ponad 75 proc. respondentów.

Według organizatorów kampanii Wielkie Badanie Wzroku, większość osób zwraca uwagę na kłopoty ze oczami dopiero, gdy pojawiają się pierwsze uciążliwe dolegliwości. „Jednak na profilaktykę jest już wtedy często za późno, a doraźne działania pomagają zwalczać najczęstsze z dolegliwości, nie przynosząc długofalowego efektu” – dodają.

Dr Robert Grabowski podkreśla, że ze względu na stopniowe postępowanie wady możemy nie odczuwać pogorszenia widzenia lub je po prostu ignorować. „Ma to duży wpływ na codzienne funkcjonowanie poszczególnych grup zawodowych, np. kierowców, operatorów maszyn czy pracowników biurowych, których wzrok nieustannie narażony jest na wytężoną pracę i często decyduje nie tylko o jakości, lecz także o bezpieczeństwie wykonywanych czynności” – przekonuje.

Przyczyną dolegliwości oczu może być niewystarczająca dbałość o nie. Przyznaje się do tego blisko jedna trzecia Polaków. 87 proc. deklaruje, że śpi mniej niż 8 godzin na dobę, 79 proc. czyta przy nieodpowiednim świetle, a prawie 60 proc. nigdy nie chroni oczu zimą przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym UVA i UVB.

Często przebywanie w pomieszczeniach ze sztucznym oświetleniem oraz spędzanie czasu głównie przed monitorami komputerów w pracy, a smartfonów i telewizorów w czasie wolnym – może pogorszać jakość widzenia i pogłębiać już istniejące wady.

„Wprowadzenie w życie zdrowych nawyków zalecanych przez specjalistów może poprawić kondycję oczu, nie zwalnia jednak z konieczności systematycznej diagnostyki” - przekonują organizatorzy kampanii.

Aby skontrolować wzrok, wystarczy udać się do optometrysty, o czym nie wszyscy wiedzą. Według sondażu agencji PBS ze stycznia 2018 r., aż 41 proc. naszych rodaków po 40. roku życia nie wiedziało, że wzrok można badać u optometrysty w salonie optycznym.

„Kampania Wielkie Badanie Wzroku jest okazją do kontroli jakości widzenia i konsultacji u specjalisty. Warto pamiętać, że niebezpieczeństwo mogą stanowić nie tylko wykryte i już korygowane wady wzroku, lecz także nieświadomość ich występowania” – podkreślają organizatorzy kampanii.

Więcej na temat kampanii na stronie www.WielkieBadanieWzroku.pl.

25.02.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?