×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

W ludzkim nosie żyją pożyteczne bakterie - pałeczki kwasu mlekowego

Osoby z chronicznym zapaleniem zatok mają w nosie mniej pałeczek kwasu mlekowego - wykazały badania naukowców Uniwersytetu w Antwerpii. Bakterie te ograniczają rozrost szkodliwych mikrobów, jednak nigdy dotąd nie wykryto ich w nosie.


Fot. pixabay.com

Liczne, tzw. dobre bakterie zamieszkują jelita, drogi płciowe, czy skórę. Na łamach „Cell Reports” naukowcy z belgijskiego Uniwersytetu w Antwerpii sugerują, że mikroby podobnie działają w ludzkim nosie.

Główna autorka publikacji, Sarah Lebeer zainteresowała się nosową florą bakteryjną, kiedy jej matka przeszła operację z powodu nawracających całe życie bólów głowy i zapalenia błony śluzowej nosa.

„Moja matka próbowała różnych terapii, ale żadna nie działała. Pomyślałam - wielka szkoda, że nie mogę zaproponować jej jakichś pożytecznych bakterii czy probiotyku dla nosa” - wspomina dr Lebeer, która wcześniej zajmowała się probiotykom do stosowania w jelitach i pochwie. „Nikt wcześniej tego nie badał” - podkreśla ekspertka.

Jej zespół porównał bakterie żyjące w nosie u setki zdrowych ochotników i 225 pacjentów z zapaleniem błony śluzowej nosa. Naukowcy sprawdzili obecność 30 różnych rodzin bakterii w górnych drogach oddechowych uczestników.

Odkryli, że zdrowe osoby miały więcej pałeczek kwasu mlekowego (Lactobacillus) - w niektórych miejscach nawet dziesięciokrotnie więcej. O bakteriach tych wiadomo, że dzięki produkcji kwasu mlekowego ograniczają rozrost szkodliwych mikrobów. Nigdy ich jednak nie wykryto w nosie.

Po bliższym badaniu okazało się, że żyje w nim specyficzny szczep mlekowych bakterii. Podczas gdy pałeczki kwasu mlekowego lubią środowisko bez tlenu, to żyjące w nosie mają dodatkowe geny, które pozwalają im radzić sobie w kontakcie z tlenem. Co więcej, nosowe bakterie są pokryte giętkimi wypustkami (fimbriami), dzięki którym przymocowują się do powierzchni wnętrza nosa.

Badacze postanowili sprawdzić, czy wprowadzone do nosa bakterie będą zdolne się w nim zagnieździć. Brakowało niestety odpowiedniego modelu zwierzęcego. Myszy, które rzadziej niż ludzie chorują na alergie i nie zapadają na zapalenie śluzówki nosa, z pewnością mają też inny niż człowiek mikrobiom - tłumaczą naukowcy.

Ponieważ jednak Lactobacillus nie są szkodliwe, badacze opracowali probiotyczny spray do nosa, który podali 20 zdrowym ochotnikom. Wprowadzenie do nosa bakterii to jednak duże wyzwanie, ponieważ narząd ten ma specjalne mechanizmy usuwania wszystkiego, co do niego się dostanie. Każda substancja jest wyrzucana w ciągu 15 minut. Mimo to, po dwóch tygodniach codziennego stosowania sprayu, bakterie skolonizowały nosy ochotników na długi czas, nawet na dwa tygodnie.

Badanie nie sprawdzało efektów zdrowotnych takiego zabiegu, ale niektórzy ochotnicy donieśli o zmniejszeniu się kłopotów z nosem i łatwiejszym oddychaniu.

Teraz naukowcy chcą się dowiedzieć, czy wypustki bakterii (fimbrie) i zdolność do radzenia sobie z tlenem mają duże znaczenie dla przeciwzapalnego działania.

Chcą też zidentyfikować, jakie cząsteczki, oprócz kwasu mlekowego niszczą szkodliwe mikroorganizmy. Ostateczny cel badaczy to stworzenie środków medycznych z probiotykami do nosa, które pomogą ludziom ze stanami zapalnymi w jego obrębie.

„Pacjenci z zapaleniem zatok nie mają wielu opcji leczenia” - mówi dr Lebeer, która zwraca uwagę także na możliwość rozwoju antybiotykooporności przy stosowaniu dzisiejszych terapii.

„Uważamy, że niektórzy pacjenci skorzystaliby z przemodelowania ich mikrobiomu w nosie i wprowadzenia do niego korzystnych bakterii. Ograniczyłoby to niektóre symptomy. Jednak czeka nas jeszcze długa droga badań klinicznych i mechanistycznych” - podkreśla badaczka.

Więcej informacji na stronie: https://procureproject.be/en/

27.05.2020
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.