×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Gadomski: wymogiem wyjazdu do sanatorium będzie poddanie się testowi

Mieczysław Rudy

W ramach odmrażania gospodarki i usług medycznych przymierzamy się do otwarcia sanatoriów i uzdrowisk w połowie czerwca - poinformował w sobotę wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.


Fot. pixabay.com

Gadomski twierdząco odpowiedział na pytania zadane mu w TVP Info, czy pacjenci, którym przerwano pobyt w sanatoriach, lub ci, którym "przepadł termin" w ciągu ostatnich miesięcy, będą teraz mogli korzystać z przysługującego leczenia oraz czy sanatoria są przygotowane na przyjęcie kuracjuszy na nowych zasadach.

"W ramach odmrażania gospodarki, usług medycznych, obszarów normalnego życia i normalnych świadczeń medycznych, przymierzamy się również do otworzenia sanatoriów i uzdrowisk" - zapewnił.

Wiceminister zdrowia zaznaczył, że jest to ważne nie tylko dla seniorów, ale też osób po wypadkach i urazach, które właśnie w sanatoriach i uzdrowiskach mają szansę na rehabilitację i podreperowanie swojego zdrowia.

Gadomski przyznał, że ta część luzowania obostrzeń może okazać się skomplikowana logistycznie. "Nie ma się co oszukiwać, że nadrobienie teraz dwu-trzymiesięcznej kolejki jest dużym wyzwaniem i dla Narodowego Funduszu Zdrowia i dla świadczeniodawców, którzy w ramach opieki sanatoryjnej te usługi medyczne realizują" - powiedział.

Z tego względu Gadomski nie odpowiedział jednoznacznie na pytania o to, w jakiej kolejności pacjenci będą kwalifikowani do takich wyjazdów sanatoryjnych, czy trzeba na nowo składać podanie i mieć skierowanie od lekarza, czy też będzie tak, że będzie zachowana kolejność, która była wcześniej ustalona. Uzależnił wszystko od wyniku analiz.

"Analizujemy dzisiaj te możliwości. Zdecydowanie bliżsi jesteśmy modelu, w którym niestety nie da się zachować kolejności" - odparł. Przyznał, że może to być trudne do zrozumienia dla niektórych osób, którym "terminy przepadły", ale - jak mówił - "operacja logistyczna związana z tym, żeby teraz przesuwać i jeszcze raz budować kolejkę, wydaje się zdecydowanie niemożliwa".

Wiceszef MZ zapewnił, że celem jest, aby w pierwszej kolejności skorzystały z możliwości takiej terapii te osoby, które mają terminy "ustawione po 15 czerwca". "Będziemy to uzupełniać sukcesywnie tymi osobami, które przerwały swoje turnusy, i których przerwa, czyli ta część, z której skorzystały, była krótsza niż dwa tygodnie" - wyjaśnił.

Gadomski dodał, że osoby, które mają zaplanowane turnusy na czerwiec "trzeba rozdzielić na dwie grupy". Jak wyjaśnił, osób, które już mają skierowanie w terminie po 15 czerwca jest około 20 tys., z czego już jedna czwarta, czyli 4-5 tys. osób ma już skierowanie wystawione i zaakceptowane przez NFZ.

Jak zapowiedział, ze wszystkimi osobami, które "mają te terminy", NFZ będzie kontaktował się w najbliższym czasie, i będzie je potwierdzał. "Będziemy je potwierdzać ze świadczeniodawcami, bo też zakładamy, że być może nie wszystkie osoby na ten pobyt się zdecydują, na przykład obawiając się o potencjalne zarażenie" - powiedział.

Wiceminister zdrowia podkreślił, że pierwszym i fundamentalnym wymogiem wyjazdu do sanatorium będzie poddanie się testowi genetycznemu na koronawirusa. "I oczywiście jego wynik będzie musiał być ujemny. Testy będziemy realizowali na 3-4 dni przed zaplanowanym turnusem, i będzie to wymóg konieczny" - zaznaczył.

Gadomski dodał, że kolejną grupę wymogów stanowi wdrożenie przez świadczeniodawców reżimów sanitarnych. Jak zauważył, sanatoria muszą otrzymać trochę czasu na przygotowanie się do wymagań sanitarnych.

"Mam nadzieję, że z punktu widzenia logistyki i modelu funkcjonowania sanatoriów po 15 czerwca, 1 czerwca będziemy gotowi z takim kompletem wytycznych" - zapowiedział.

25.05.2020

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.