Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Dentobusy nie wypełnią dziur w stomatologii

Rzeczpospolita

Przez 4 miesiące w dentobusach udzielono porad zaledwie 6,7 tys. dzieci. Dla porównania, w 2017 r. z porad stomatologicznych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia skorzystały 2 miliony pacjentów poniżej 18. roku życia. Tymczasem kwotę przeznaczoną na leczenie stomatologiczne zmniejszono w planie NFZ na 2019 r. o 50 mln zł w w porównaniu z rokiem bieżącym.


Fot. Sam Chen / Pixabay

"W ciągu ostatnich 10 lat procentowy udział stomatologii w wydatkach NFZ zmniejszył się niemal o jedną trzecią – z 3,83% w 2008 r. do 2,45% w tym roku" - zauważa interpelacji do ministra zdrowia poseł .N Grzegorz Furgo.

Jak wynika z danych Naczelnej Izby Lekarskiej, na 1296 stomatologów dziecięcych zawód wykonuje tylko 778. To sprawia, że w większości województw jeden lekarz tej specjalności, przypada na kilku tysięcy pacjentów w wieku szkolnym.

"Prowadzenie dentobusów to działania pozorne, które nie rozwiążą problemów fatalnego stanu uzębienia dzieci i młodzieży. W nowoczesnej stomatologii dąży się dziś do tego, by zachowane były standardy leczenia interdyscyplinarnego, wielofazowego. Dentobusy takich możliwości nie mają. Zakres usług jest w nim bardzo ograniczony, nieprzystający do współczesnych standardów" - stwierdza parlamentarzysta.

Data utworzenia: 29.10.2018
Dentobusy nie wypełnią dziur w stomatologiiOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?