Dlaczego lekarze strajkują? Zobacz film studentki medycyny

Dlaczego lekarze strajkują? Zobacz film studentki medycynyOceń:
(4.02/5 z 44 ocen)
Źródło: Mama i stetoskop

Dlaczego lekarze strajkują? O co tak na prawdę walczą? Dlaczego rezydenci zdecydowali się na strajk głodowy? Czy chodzi jedynie o pieniądze? W krótkim filmie studentka medycyny stara się odpowiedzieć na te pytania.

Data utworzenia: 09.10.2017
Dlaczego lekarze strajkują? Zobacz film studentki medycynyOceń:
(4.02/5 z 44 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Elżbieta
      2017-10-19 15:08
      Dermatolog, dr n. med. w placówce warszawskiej (*** Med) za wizytę, 15 minut (!) bierze 160 zł. To nawet nie jest dniówka senior dewelopera IT - też jedne z cięższych studiów, które wymagają stałego kształcenia. A nie muszę mówić, że bez IT, system medycznej obsługi pacjentów, nie mówię już o nowoczesnych zapleczach sali operacyjnych, rozłożyłby szpitale, kliniki i NZOZy w 2 godziny.odpowiedz
      • Zych
        2017-10-20 06:00
        W 160 zł za 15 minut mieści się 6 lat studiów, kolejne 6 lat specjalizacji+ stałe dokształcanie. Czy jeżeli lekarz badałby jednego pacjenta 3 godziny, to jego praca naprawdę byłaby bardziej wartościowa? Równie dobrze można by zarzucić prawnikowi, że za półgodzinną konsultację bierze 500-1000 zł, a piosenkarz za za śpiewanie 3 minutowego utworu kasuje tak duże pieniądze, że trudno to sobie wyobrazić.odpowiedz
        • Kate
          2017-10-20 16:06
          Zwłaszcza, że piosenkarz na domówkach to przecież taki standard w polskich domach - 3-5 razy w roku na urodziny każdego z członków np. taka Kayah czy Mariah Carey :)) Odleciał Pan. Nawet jeśli ma Pan na myśli koncerty, to jest to wybór osobisty - podkreślam: wybór. Choroba nie jest wyborem. I na tym polega różnica. Pacjent pacjentowi nierówny - nie porównujmy pryszcza do łuszczycowego zapalenia stawów. 160 zł za 15 min to skandal! Jestem za zmianami kadrowymi, dotacjami dla służby zdrowia, ale nie za dotacjami dla rezydentów. Większość z nas, jeśli nie każdy na swojej ścieżce zawodowej początki zwykle miał na 1/3 tego co ma dziś. Trochę pokory młodzieży! A jeśli nie, to zawsze możecie zmienić zawód i poszukać swego blue ocean gdzie indziej.odpowiedz
    • Taki tam doktor
      2017-10-16 00:45
      Lekarz jest osobą, która towarzyszy człowiekowi w zasadzie od urodzenia do śmierci. W każdym wieku częściej lub rzadziej, ale jednak spotyka się go na swojej drodze. Można nazwać go rzemieślnikiem, który dba o ludzkie zdrowie. Czy jest coś cenniejszego od zdrowia? Jestem onkologiem i wiem doskonale, że w obliczu choroby, poważnej choroby nic nie jest już ważne poza powrotem do zdrowia, do rodziny, dzieci, pracy itd. Czy nie szuka się wówczas ratunku /to słowo podkreślam, ponieważ "pomoc" chyba tu nie pasuje/ u lekarzy? Czy nie mówi się " proszę coś zrobić". Lekarz żyje i pracuje dla innych ludzi. Robiąc coś dla niego i dbając o niego tak naprawdę dbamy o siebie. Jego dobre wykształcenie to dobre leczenie, jego spokój i brak stresów to dobre leczenie, jego wyspanie się i relaks to dobre leczenie. Czy z tymi faktami ktoś chce polemizować? Tak naprawdę to społeczeństwo musi wybrać co dla niego jest ważniejsze: czy frustracje spowodowane szybkim samochodem doktora, w którym być może gubi on stresy właśnie wykonanej operacji, czy może jego kompetencja i spokój, które pozwolą oddać mu w ręce to co najważniejsze czyli zdrowie i życie. Co wybieracie ?! Na swoim przykładzie powiem, że przez pierwsze dziesięć lat pracy dyżurowałem 8x/mc. Łatwo policzyć, że w tym okresie ponad 2,5 roku nie przespałem nocy. To dużo zważywszy, że po dyżurze operowałem dalej, do 15.00. Dyżury i praca po dyżurze to nie moja zachłanność tylko potrzeba sytuacji. W wielu specjalnościach brakuje lekarzy. Teraz prawie nie dyżuruję. Noce bez snu upośledzają koncentrację i operacje przez to wykonuje się trudniej. To ciekawe, że przez wiele lat mojej pracy tylko raz pacjent zapytał mnie jak się czuję i czy jestem wypoczęty przed wzięciem skalpela do ręki. Ludzie !!!! czy to was nie obchodzi kto operuje? Leczenie, operowanie człowieka to duże obciążenie psychiczne i intelektualne. Bez odpoczynku i relaksu nikt długo nie pociągnie w takiej pracy. Nawet żonę proszę rano by mnie nie denerwowała, ponieważ wiem że za chwilę będę musiał skoncentrować się na sali operacyjnej. Wracam do domu i często nie mam siły odezwać się domowników. Jestem zmęczony psychicznie, ponieważ cała adrenalina odpłynęła gdzieś w trakcie operacji. Ładuję akumulatory przez swoje drogie hobby, po to by jutro znowu być gotowym do pracy. Jeżeli ktoś mi je zabierze, to któregoś dnia zmęczony po prostu zaniecham pracy. Chcecie mieć sfrustrowanych rezydentów? To zostawcie ich z obecnymi zarobkami. Chcesz się leczyć u normalnego człowieka to coś zmień. Na koniec uwaga do Pana piszącego o Milicji. Najwyraźniej tęskni Pan do tego okresu. Nie będę tego komentował. Mam tylko pytanie, czy rzeczywiście uważa Pan, że człowieka można zmusić do dobrej pracy siłą? strasząc sądami?odpowiedz
    • Krzysztof
      2017-10-15 12:17
      w każdym zawodzie start jest trudny, do góry idą najzdolniejsi, najwytrwalsi. To naturalna selekcja. Tam na górze zarobki są już mnożone kilkunastokrotnie. Nie znam biednych lekarzy. Od 12 lat jestem pracownikiem budżetówki, moje zarobki są niższe niż tej Pani z nagrania, uczyć się muszę cały czas, ustawy, rozporządzenia itp itd. Szanowna Pani, dzisiaj w każdym zawodzie jest ciężko, taka rzeczywistość. Marzy Pani o pracy 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu i 5 tysięcy zł netto pensji na miesiąc? Takie coś nie istnieje. Jest Pani młodą osobą, o małym doświadczeniu życiowym. Miałem sąsiada, który był chirurgiem, zawód swój wykonywał z pasją nigdy nie patrzył na pieniądze, nie był zamożny, ale też niczego mu nie brakowało, wiódł zwykłe życie. Pani jest rozgoryczona ponieważ nie stać Pani na najnowszego mercedesa i wille z basenem i lądowiskiem dla helikoptera?odpowiedz
      • Artur
        2017-10-15 22:53
        To, że Pani jest źle nie znaczy, że innym też ma być. Nawiasem mówiąc, co Pani zrobiła przez te 12 lat dla poprawy swojego losu?odpowiedz
    • ANcymon
      2017-10-11 18:13
      Za robotę, najlepiej jakąś normalną i potrzebną radzę się wziąć, nie wygadywać głupoty.Kasę to nieroby wiedzą jak brać (w tym łapówki i dotacje od koncernów farmaceutycznych, za promowanie, czy wręcz wciskanie na siłę ich produktów). Powinien ktoś pogonić to towarzystwo do roboty, najlepiej milicja, czy s(w)ąd, których to konowały lubią wynajmować do represjonowania niepokornych pacjentów (vide Białogard). Szkoda, że taka Pani ładna, a taka niemądra i tak łatwo ulega manipulacjom.odpowiedz
      • Farmaceutka
        2017-10-18 00:51
        Polecam po pierwsze dostać sie na studia medyczne ( wcześniej trzeba postarać sie o nienaganne świadectwo maturalne, lepsze niż 99% pana rówieśników) , po drugie je skończyć, co można śmiało porównać do nauczenia sie książki telefonicznej na pamięć, po trzecie spróbować zostać w pracy choć jeden raz na noc i od rana dalej pracować , albo po prostu nie iść dzisiaj wcale spać a rano pojechać do pracy i wyobrazic sobie , ze zaraz bedzie musiał pan kogoś pokroić i musi byc w 100% skoncentrowany co po nieprzespanej nocy nie jest " żadnym problemem". Po czwarte wybrać sie do Stanów i odwiedzić tam lekarza ( uwaga !!! Proszę zabrać ze sobą wszystkie oszczędności z konta) . Po piąte wrócić do Polski i zacząć lekarzy szanować za to, ze jeszcze nie wyjechali za granice gdzie czekają na nich z otwartymi rękami i czterokrotnie wyższymi zarobkami , szacunkiem i brakiem pretensji o to ze chcą za swoje poświęcenie byc godziwie wynagrodzeni.odpowiedz
        • Marian
          2017-10-21 00:29
          Szanowna Pani . Proponuje wybrać się do Stanów i spróbować tam studiować ( i proponuję zabrać wszystkie swoje oszczędności , swoich rodziców , dziadków, braci i sióstr ) a następnie porównywać sytuację w Polsce do tej w Stanach , a po powrocie zacząć szanować społeczeństwo Polskie za to , że zafundowało Pani wykształcenie . Rezydent w USA zaczyna karierę zawodową z kredytem za studia przeciętnie 150 tyś $ więc ma prawo do zarobków , a pacjent ponieważ nie płacił za jego studia , ma obowiązek słono płacić za jego usługi ( i żądać jakości ) , lub dobrze się ubezpieczyć . Co do sytuacji w służbie zdrowia , to nie przypominam sobie , aby kiedykolwiek kierował nią ktoś inny niż lekarz ( na każdym szczeblu ) , nigdy manager . Służba zdrowia bez rozsądnych procedur to dziura bez dna , a procedury kto ma opracować ? Pacjent , czy lekarz wraz z zarządzającym ( w Polsce też lekarzem ) . Kończąc dodam , że dwa lata pracowałem w szpitalu w Niemczech , i faktycznie ceniono moją pracę . Poza tym byłem obywatelem drugiej kategorii ( zdarzyło się że nawet dla pacjenta ) . Wnioskuję więc z Pani wypowiedzi , że jest Pani młodym człowiekiem , budującym sobie obraz świata na mitach i życzeniach , dla której pokora , szacunek dla społeczeństwa nie mają żadnego znaczenia .odpowiedz
      • Artur
        2017-10-15 22:51
        Jeżeli byłeś świadkiem przyjęcia łapówki, to albo idź z tym do prokuratury albo zamilcz.odpowiedz
    • smiechu warte
      2017-10-09 22:08
      A stetoskop littmanna i dwójkę dzieci ma, na wakacje też ma i je co chwile w restauracjach, jej profil na instagramie się ugina od drogich ciuchów i przepychu.... ktoś ją utrzymuje??? ;p rozumiem gdyby to mówiła serio osoba, której jest źle, a nie laska którą utrzymują rodzice ;podpowiedz
      • polski lekarz
        2017-10-09 23:37
        cd. tylko dlatego, że zgodziłam się go przyjąć poza kolejką (bo terminów już nie było), ale dobre serce.. zalecenia towarzystw, że kontrola po miesiącu/tygodniu powinna być. jak nadal będziecie na nas pluć, to wcześniej czy później zajmie się wami jedynie dr Google!!!! Ten to ma dopiero empatię i serce dla pacjenta.odpowiedz
      • polski lekarz
        2017-10-09 23:36
        tia.. zobaczyłeś/zobaczyłaś 2 zdjęcia dziewczyny w necie i myślisz, że wiesz kim jest. Nie twoja sprawa czy ma kasę czy nie. jak i nie twoja sprawa czy jada w restauracji. śmiechu warte będzie jak przyjdziesz do poradni i pocałujesz klamkę, bo wszyscy lekarze wyjadą albo zmienią profesję. sama się nad tym zastanawiam od kilku lat. bo w imię czego mam wysłuchiwać stękania i biadolenia. skoro każdy pacjent lepiej wie co powinnam zalecić i jak mam go leczyć. a już szczytem wszystkiego jest fakt, że ktoś biadoli, że musi poczekać...odpowiedz
    • mgr farm. M.Aleksiejczuk
      2017-10-09 20:21
      Dla mnie zastanawiającym jest fakt dlaczego Porozumienie Rezydentów nie ma oficjalnego wsparcia NIL'u. Dlaczego jak słucham o całej akcji to nigdzie NIL się nie ustosunkował. Przecież wszyscy jako rezydenci płacicie pełne składki, stanowicie potęgę w Izbach. To jest zapluty obowiązek izbowy reprezentowanie interesu lekarzy. Gdzie jest ich stanowisko, dlaczego rzecznik się nigdzie nie wypowiada? Czyżby działo się tak jak u nas? Na decyzyjnych stanowiskach siedziały leśne dziady dbające tylko o swoją prywatę i gotowe sprzedać nas, młodych za parę groszy więcej i święty spokój.odpowiedz
    • pacjentka
      2017-10-09 19:59
      Jaka praca , taka płaca .. dzisiejsze leczenie , podejście lekarzy do pacjentów to jest jeden wielki skandal .. !!! Ludzi traktują przedmiotowo , zero współczucia dla choergo !!! Powiem krótko ....dziś Judymów już nie ma !!! ..., tylko kasa , kasa ..., i tylko to się liczy ....nie powiem zdarzają się wyjątki ..., ale takich z powołaniem jest dosłownie garstka ..., a szkoda ..odpowiedz
      • Tesla
        2017-10-15 22:56
        Judymów nie ma i nie będzie. Ale skoro już Pani zaczęła o powołaniu, to proszę powiedzieć, co w swoim życiu zawodowym zrobiła pani dla innych kierując się empatią, a nie chęcią zarobienia.odpowiedz
      • Katarzyna
        2017-10-12 13:22
        Gadanie o Judymach to rozpowszechnianie najbardziej szkodliwego i chorego z mitów dotyczących zawodu lekarza. Proponuję wyjść mentalnie z XIX wieku. Praca polegająca na ratowaniu zdrowia i życia wrednych, roszczeniowych ludzi jak pani powyżej jest bohaterstwem, a nie powołaniem, i powinna być ceniona najwyżej ze wszystkich zawodów.odpowiedz
      • Edward
        2017-10-10 18:43
        Tak, to prawda tylko nie dotyczy wszystkich lekarzy. W leczeniu prywatnym lekarze są super uprzejmi.odpowiedz
        • ordo
          2017-10-15 22:57
          Chcieliście kapitalizmu, to macie.odpowiedz
      • studentka, pacjentka, człowiek
        2017-10-09 20:19
        Słucham ?! Jaka praca, taka płaca ?! Ręce opadają. Ciężko jakikolwiek sensowny argument tutaj postawić. Autorka filmu wyżej pokazuje właśnie swoje powołanie i współczucie. Tak jak reszta lekarzy. Nie walczą tylko o swoje ale także o pacjenta (i czy nie głównie o jego) dobro. Wszystkie te postulaty, jeśli spełnione podniosą jakość wykonywanych usług. Czasami warto odrzucić schematy, myślenie życzeniowe, roszczenia i wyjść poza swoją strefę komfortu. Wejdź w skórę człowieka, który ratuje życie Tobie, Twoim bliskim, i całej masie ludzi o której byś nie pomyślał. Wspomnij na to, że leczenie chorego nie ogranicza się jedynie do rozmowy, zabiegu czy wypisania recepty. Stoi za tym szereg czynności, o których nawet nie śnisz. Lata ciężkiej nauki, wyrzeczeń, wielogodzinnej pracy a później, cóż.. takie słowa jak te wyżej. I zamiast pluć jadem i zasłaniać się pojedynczymi wyjątkami, lepiej złączyć siły, wesprzeć strajkujących i zrobić coś by poprawić nasze życie !odpowiedz
        • Katarzyna
          2017-10-12 13:28
          Lepiej nie czytać komentarzy ludzi o ograniczonych horyzontach, bo lata wyrzeczeń, nauki gdy studenci wszystkich innych kierunków balowali, nasze głupie młodzieńcze ideały i poświęcenie, drobiazgi jak utrata zdrowia przy zakłuciu HCV-em przy stole operacyjnym, przepracowanie, brak życia prywatnego jest dla takich osób jak podtarcie tyłka. Nie warto pracować w szpitalu, nie warto zaharowywać się dla specjalizacji.odpowiedz
        • Wyklęta
          2017-10-12 01:15
          Popieram.Czy lekarze są winni,że cały system opiekiu zdrowotnej jest chory,chyba nie do nich należy kierować te pretensje?Kiedy ludzie zaczną mysleć samodzielnie?odpowiedz
    • ania
      2017-10-09 19:52
      wspaniała i mądra prezentacjaodpowiedz

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Rezydenci: Czas na „Zdrowie plus”
    To nie jest protest polityczny. To nie jest protest antyrządowy. Zdrowie nie ma barw politycznych, a my walczymy o zdrowie Polaków – tak, w największym skrócie, można streścić przekaz sobotniej pikiety pod Kancelarią Premiera.
  • Dlaczego lekarze strajkują? Zobacz film studentki medycyny
    Dlaczego lekarze strajkują? O co tak na prawdę walczą? Dlaczego rezydenci zdecydowali się na strajk głodowy? Czy chodzi jedynie o pieniądze? W krótkim filmie studentka medycyny stara się odpowiedzieć na te pytania.
  • MZ: Nie można dyżurować bez opamiętania. Chyba że trzeba
    – Lekarze dużo i ciężko pracują. Jest to wpisane zarówno w ten, jak i w wiele innych zawodów. Pracują w nocy, w dni świąteczne. I ograniczeniem tego zjawiska w pierwszej kolejności powinien być zdrowy rozsądek – stwierdził, po raz kolejny w ostatnich tygodniach, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Rozsądek „nie tylko po stronie lekarzy, ale także tych, którzy ich zatrudniają”.
  • OZZL: Stop śmierci lekarzy z przepracowania!
    OZZL po raz kolejny wzywa Ministra Zdrowia i Premier RP do przygotowania przepisów, które spowodują, że wszyscy lekarze pracujący w publicznej ochronie zdrowia, również ci zatrudnieni na podstawie umów cywilno-prawnych, będą objęci przepisami o czasie pracy.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies