Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Jakie jest ryzyko zakażenia przez glukometr?

Pytanie nadesłane do redakcji:

Jakie jest ryzyko zarażenia się przez glukometr? Ostatnio "bawiłam" się glukometrem babci, byłam ciekawa, jak się go obsługuje, a przy okazji chciałam zmierzyć sobie poziom cukru w organizmie. I ukłułam się igłą, którą używa moja babcia do badania. Babcia przyznała, że jej glukometrem sprawdzają swój poziom cukru także inne osoby. Najprawdopodobniej igła nie była zmieniana od samego początku korzystania z glukometru i jest stępiona. Czy jest duże ryzyko zakażenia się przez glukometr jakimiś chorobami? I jakie mogą to być choroby, oprócz tych najbardziej popularnych (AIDS, HIV i zapalenia wątroby)? Czy powinnam skontaktować się z lekarzem i po jakim czasie od zdarzenia? Czy muszę zrobić badania?

Odpowiedział:

dr n. med. Ernest Kuchar
Klinika Pediatrii i Chorób Zakaźnych
Akademia Medyczna we Wrocławiu

Poruszyła Pani bardzo ważny problem przypadkowego narażenia na materiał biologiczny, tj. krew chorych. Najistotniejsza jest informacja, czy igła, którą się Pani zakłuła, była nowa, czy używana. Jeżeli była nowa, ryzyka nie ma. Glukometr generalnie służy do użytku osobistego, mimo to do nakłucia palca używa się zwykle ostrzy jednorazowych. Gdyby wcześniej używała tego samego ostrza osoba zakażona, to ryzyko infekcji jest szacowane zgodnie z WHO na około 6–60% w przypadku WZW B, 2% WZW C oraz poniżej 0,1–0,3% w odniesieniu do HIV.

Ryzyko zależy od ilości zakażonej krwi, która dostała się do Pani organizmu. Szacuje się, że do zakażenia WZW B wystarcza śladowa ilość krwi, zakażenie WZW C i HIV wymaga przynajmniej około 0,1 ml zakażonej krwi.

Ryzyko zakażenia zależy także od postępowania poekspozycyjnego z raną. Najlepiej pozwolić, by rana krwawiła, następnie obficie ją spłukać wodą z mydłem oraz zdezynfekować środkiem na bazie alkoholu.

Kolejna sprawa to czas, jaki upłynął od skażenia ostrza – z badań wynika, że po kilku godzinach po wyschnięciu ponad 90–99% wirusa HIV ulega dezaktywacji. Sądząc z opisu Pani ekspozycji jest nieprawdopodobne, by uległa Pani zakażeniu HCV/HIV nawet, gdyby Pani babcia była tymi wirusami zakażona. Realne ryzyko wiąże się z WZW typu B, jednak odsetek zakażonych w społeczeństwie szacowany jest na 3% (co 33 osoba, chorzy przewlekle częściej), ponadto dzieci, młodzież i spory odsetek dorosłych zostali zaszczepieni przeciwko WZW B, co skutecznie chroni przed zakażeniem. Glukometry są przyrządami tanimi (koszt poniżej 100 zł) i powszechnie dostępnymi, dlatego nie powinny być używane przez nikogo poza właścicielem.

Co robić? Powinna się Pani jak najszybciej zgłosić do najbliższego specjalistycznego ośrodka chorób zakaźnych, by lekarz, po ocenie ryzyka ekspozycji, podjął decyzję o ewentualnej profilaktyce poekspozycyjnej HIV za pomocą leków antyretrowirusowych, która powinna być rozpoczęta tak szybko, jak tylko to jest możliwe (najlepiej w ciągu dwóch godzin) i nie później niż 36 do 48 godzin od chwili ekspozycji.

Do czasu uzyskania ujemnych wyników osoba, która uległa ekspozycji, powinna zachować wstrzemięźliwość seksualną lub przestrzegać zasad bezpieczniejszego seksu (np. przez stosowanie prezerwatyw), unikać ciąży, nie karmić piersią oraz wstrzymać się od oddawania krwi.

Co jeszcze można zrobić? Celem ustalenia ryzyka można zbadać zarówno Panią, jako osobę eksponowaną, jak i babcię (osoba będąca potencjalnym źródłem zakażenia) w kierunku zakażeń HBV, HCV i HIV (HbsAg, anty-HBc, przeciwciała anty-HCV i anty-HIV). U osoby, która uległa narażeniu i była szczepiona przeciw WZW typu B, powinno się oznaczyć przeciwciała anty-HBs. Wymienione badania mają na celu ustalenie statusu serologicznego osoby eksponowanej i będącej źródłem w momencie ekspozycji. Mówiąc prościej, należy zbadać, czy babcia była w chwili ekspozycji zakażona oraz czy Pani nie była już wcześniej zarażona. Badania powtarza się po 6 tygodniach i 6 miesiącach, bo okresy wylęgania wspomnianych zakażeń wirusowych są dość długie. Dopiero ujemne wyniki po 6 miesiącach pozwalają na uznanie narażenia za nieszkodliwe. Badanie przeciwciał anty-HBs ma na celu sprawdzenie, czy szczepienie (lub przechorowanie) zapewniło Pani odporność – jeżeli przeciwciał jest >10 IU/ml, nie zachoruje Pani na WZW B.

Podsumowując: krew i inne materiały biologiczne (np. nasienie, wydzielina pochwowa, tkanki) są potencjalnie zakaźne. Styczność z materiałem zakaźnym niesie ryzyko zakażenia drobnoustrojami, w tym wirusami: HBV, HCV i HIV, dlatego należy zachować ostrożność przy dotykaniu ostrych przedmiotów mogących mieć kontakt z krwią i innym materiałem biologicznym. W razie ekspozycji należy pozwolić ranie krwawić, przemyć ją obficie wodą z mydłem i następnie zdezynfekować środkiem na bazie alkoholu, po czym zwrócić się o poradę do lekarza chorób zakaźnych.

Ryc. Schemat algorytmu postępowania po ekspozycji na wirus WZW B pracowników ochrony zdrowia (zasady postępowania po ekspozycji osób niezwiązanych ze służbą zdrowia są bardzo zbliżone).
Źródło: Medycyna Praktyczna.

10.01.2013

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?