Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Lekarzom brakuje umiejętności komunikowania się z pacjentami

Zbigniew Wojtasiński

Jednym z powodów niezadowolenia z opieki medycznej w naszym kraju jest powszechny brak umiejętności komunikowania się lekarzy z pacjentami – mówili w czwartek eksperci na konferencji prasowej w Warszawie.


Fot. iStock

Socjolog medycyny w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN prof. Antonina Ostrowska podkreśliła, że w naszym kraju bardzo niska jest satysfakcja pacjentów z opieki medycznej. „Na 17 krajów OECD Polska zajmuje pod tym względem ostatnie miejsce” – dodała.

Specjalistka przyznała, że jednym z głównych tego powodów jest niedofinansowanie służby zdrowia, kolejki do lekarzy, złe warunki lokalowe placówek medycznych czy niewłaściwa organizacja pracy, ale istotną rolę odgrywa również brak umiejętności komunikowania się medyków z pacjentami.

Coraz częściej zdają sobie z tego sprawę zarówno lekarze, jak i studenci medycyny. Z badań przytoczonych przez specjalistkę wynika, że tzw. miękkich kompetencji brakuje 40 proc. studentów medycyny oraz młodym lekarzom do 25. roku życia.

Dobre relacje w kontaktach lekarza z pacjentem wpływają na samopoczucie chorych, jak również na efekty leczenia, o czym często się zapomina. „Wzajemny szacunek i zaufanie, jakie pacjent pokłada w lekarzu odgrywają doniosłą rolę w procesie terapeutycznym i są istotne zarówno dla diagnostyki, wyboru i przebiegu terapii, jak i stosowania się pacjentów do wskazanych zaleceń” - podkreśla prof. Ostrowska.

Prof. Jacek Jassem z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Polskiej Ligii Walki z Rakiem powiedział, że w przypadku długotrwałego leczenia po 3 latach zaledwie 60 proc. chorych stosuje się do zaleceń lekarza. Efektem tego może być spadek skuteczności terapii, co wprowadza lekarza w błąd, bo jeśli pacjent się do tego nie przyzna, trzeba zmienić kurację.

Dla poprawienia relacji lekarzy z pacjentami opracowana została książka „Jak rozmawiać z pacjentem? Anatomia komunikacji w praktyce lekarskiej”, która ma trafić do wszystkich studentów I roku studiów medycznych w całej Polsce, a także do już praktykujących lekarzy.

Patronat nad publikacją objęła Polska Liga Walki z Rakiem, ponieważ największe trudności w relacjach lekarz-pacjent obserwuje się w onkologii. Autorami książki są psychologowie, psychoonkolodzy, onkolodzy i socjolodzy medycyny.

W publikacji podkreśla się, że empatia i zrozumienie oczekiwań pacjenta to nie są cechy wrodzone lekarza. „Nawet ktoś otwarty na innych musi się nauczyć jak postępować i jak radzić sobie w przekazywaniu trudnych informacji i z cudzymi emocjami” – przekonują autorzy książki. Prof. Jassem powiedział, że od 42 lat jest onkologiem, ale nawet jemu ta książka otworzyła oczy na wiele spraw.

Kierownik Poradni Psychoonkologii Centrum Onkologii w Warszawie dr Mariola Kosowicz uważa, że ważne jest, żeby pacjent czuł się wysłuchany. Lekarz powinien reagować na jego skargi, np. potakując głową lub powtarzając jego wypowiedź własnymi słowami. Ważny jest również kontakt wzrokowy i skupianie się na pacjencie oraz wyjaśnienie kolejnych etapów leczenia.

„Brak czasu lekarza nie może usprawiedliwiać podstawowych błędów w komunikowaniu się z pacjentem” – pokreśliła dr Kosowicz. Nie jest też prawdą, że pacjent tak naprawdę nie chce nic wiedzieć, dlatego lekarze zamykają się przed nim w poczuciu, że tylko oni są ekspertami, a chory ma się tylko poddać leczeniu.

„Pacjent pozbawiony informacji może jej szukać na własna rękę w internecie” – ostrzegała dr Kosowicz. Niektórzy chorzy szukają pomocy u „uzdrowicieli”, którzy nierzadko odciągają ich od terapii lub ją zakłócają pogarszając szanse na skuteczne leczenie.

Dr Anna Doroszewska z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego powiedziała PAP, że od nowego roku akademickiego studenci WUM będą uczestniczyć w psychodramach szkoleniowych, żeby lepiej poznać zasady komunikowania się z pacjentami. Podobne zajęcia prowadzone są już na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie oraz Collegium Medicum UJ w Krakowie.

Prof. Jassem podkreślił, że szkolenia warsztatowe wśród studentów są od wielu lat powszechną praktyką na uczelniach medycznych w Wielkiej Brytanii.

Data utworzenia: 09.02.2018
Lekarzom brakuje umiejętności komunikowania się z pacjentami Oceń:

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Opieka transgraniczna ciągle na marginesie
    Mobilność pacjentów wewnątrz Unii Europejskiej nie zwiększyła się radykalnie, mimo że dyrektywa dotycząca uprawnień do opieki transgranicznej obowiązuje już od dobrych kilku lat – wynika z opublikowanego właśnie sprawozdania Komisji Europejskiej.
  • Najwięcej błędnych interpretacji RODO – w sektorze zdrowia
    Najwięcej błędnych interpretacji przepisów ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO) jest w sektorze zdrowia – ocenia ekspert z Ministerstwa Cyfryzacji dr Maciej Kawecki. Dlatego – jak mówi – powstał poradnik, jak stosować przepisy.