Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Prawie połowa seniorów ma tzw. zespół kruchości lub jest nim zagrożona

Zbigniew Wojtasiński

Zespół kruchości objawiający się pogorszeniem sprawności fizycznej, niedożywieniem i większą podatnością na choroby wykazuje lub jest nim zagrożona prawie połowa osób w wieku co najmniej 65 lat – mówił w środę w Warszawie prof. Tomasz Targowski.


Fot. pixabay.com

Zespół kruchości, który nie musi być skutkiem starzenia się, był głównym tematem konferencji naukowej w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. Odbyła się ona w ramach projektu „JA Avantage Managing Frailty”, w którym uczestniczą 22 państwa Unii Europejskiej, w tym również Polska.

Dyrektor Instytutu Marek Tombarkiewicz powiedział, że celem projektu jest upowszechnienie świadomości o zespole kruchości i o tym, w jaki sposób można mu zapobiegać, żeby jak najdłużej zachować zdrowie i ogólną sprawność. Uczestnicy konferencji przekonywali, że jest to możliwe, ponieważ niektóre procesy starzenia udaje się opóźnić.

Prof. Tomasz Targowski z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji wyjaśniał, że zespół kruchości (frailty) rozwija się głównie na skutek osłabienia siły mięśniowej i pogorszenia sprawności fizycznej wraz ze skumulowanym osłabieniem wielu procesów fizjologicznych, w tym hormonalnych, immunologicznych i neuroendokrynnych. Sprzyja temu niedożywienie, osteoporoza i mała aktywność fizyczna.

Z najnowszych danych przedstawionych podczas spotkania wynika, że w Europie 18 proc. osób w wieku co najmniej 65 lat wykazuje objawy zespołu kruchości, a od 20 do 30 proc. seniorów jest nim zagrożonych. W 2012 r. ukazały się badania sugerujące, że w Europie 17 proc. seniorów w tym wieku spełnia kryteria tego zespołu, a 44 proc. jest bliska temu.

Według danych Eurostatu z 2014 r., w Polsce prawie co drugą osobę w wieku 60 lat i więcej zaliczono do ludzi „niepełnosprawnych biologicznie”, czyli takich, które z powodów zdrowotnych mają ograniczoną zdolność wykonywania podstawowych czynności życia codziennego.

Eksperci podczas konferencji podkreślali, że seniorzy z zespołem kruchości są bardziej podatni na różne schorzenia, z którymi na dodatek ich organizm gorzej sobie radzi, częściej również przytrafiają się im upadki z poważnymi skutkami, jak złamanie kręgosłupa czy kości szyjki udowej. Dlatego częściej trafiają oni do szpitala, a hospitalizacja może powodować dodatkowe komplikacje, jak dalsze pogorszenie sprawności i zakażenia.

„U sprawnej osoby starszej reakcja na jakieś zaburzenia w stanie zdrowia przebiega łagodniej i szybciej powraca ona do pełnej niezależności. W przypadku seniora z zespołem kruchości w wyniku podobnej choroby zazwyczaj nie uzyskuje on pełnej samodzielności lub jest bliski niesamodzielności” - tłumaczył prof. Targowski.

Specjalista podkreślił, że kolejna choroba i pobyt w szpitalu jeszcze bardziej pogarsza stan osoby z zespołem kruchości i przykuwa ją do fotela lub do łóżka z dalszymi tego konsekwencjami. „Osoby z tym zespołem częściej chorują i krócej żyją” - dodał.

Nie ma danych, które pozwoliłyby prognozować wystąpienie zespołu kruchości u seniorów. Eksperci podkreślali jednak, że można mu zapobiegać lub znacznie opóźnić jego wystąpienie. Wiele zależy od stylu życia, przede wszystkim od aktywności fizycznej i sposobu odżywiania się oraz właściwego leczenia się i przestrzegania zaleceń lekarskich.

„Zdrowego stylu życia trzeba jednak przestrzegać znacznie wcześniej, jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego, najpóźniej w wieku 45-50 lat” – przekonywał prof. Targowski.

Zdaniem dr Małgorzaty Milewskiej z Zakładu Dietetyki Klinicznej Warszawskiego Uniwersytety Medycznego, niepokojąca jest niezamierzona utrata ponad 5 proc. masy ciała w okresie trzech miesięcy, a w nieokreślonym czasie – powyżej 10 proc., kiedy BMI spada poniżej 22 punktów. Świadczy to bowiem o niedożywieniu, któremu towarzyszy sarkopenia, czyli spadek masy i siły mięśniowej, co z kolej powoduje osłabienie organizmu i spowolnienie tempa chodu.

„U seniorów bardziej korzystna jest niewielka nadwaga, a najbardziej zalecana jest dieta śródziemnomorska, zapewniająca spożycie białka w ilości co najmniej 1-1,2 g dziennie na kilogram masy ciała” - powiedział prof. Targowski

Zdaniem prof. Ewy Marcinowskiej-Suchowierskiej z Kliniki Geriatrii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, seniorzy na ogół powinni stosować suplementację witaminy D, ponieważ powszechny jest u nich niedobór tej ważnej dla organizmu witaminy.

Data utworzenia: 03.12.2018
Prawie połowa seniorów ma tzw. zespół kruchości lub jest nim zagrożona Oceń:

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?