Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Polacy krytycznie o ochronie zdrowia. Chyba, że z niej korzystali

MSol
Kurier MP

Pacjenci, którzy korzystali lub korzystają z opieki medycznej, lepiej oceniają nie tylko pracę lekarzy, ale i organizację świadczeń medycznych – to jeden z wniosków, płynących z raportu „Lekarze i opieka zdrowotna w opinii pacjentów 2019”.

szpital pacjenci

Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Badanie, na próbie tysiąca osób, w maju przeprowadziła agencja badawcza BioStat. Co z niego wynika?

Generalny wniosek nie napawa optymizmem, ale i potwierdza wnioski z innych badań i sondaży, przeprowadzanych w ostatnich miesiącach: jeśli cztery piąte Polaków uważa, że najważniejszym zadaniem, jakim powinni zająć się politycy, jest ochrona zdrowia, to nie dlatego, że w tym obszarze dzieje się dobrze.

Według połowy badanych przez BioStat (48,3 proc.) opieka medyczna w Polsce działa źle. Przeciwnego zdania jest 30 proc. respondentów. Polacy są jeszcze bardziej krytyczni (53 proc.), gdy pada pytanie o organizację opieki medycznej. Za wyjątkiem... tych, którzy w ciągu sześciu miesięcy poprzedzających badanie przebywali w szpitalu. W tej grupie pozytywnych ocen dotyczących organizacji opieki medycznej jest aż 42 proc. (39,3 proc. uważa jednak, że organizacja jest zła).

Taki rozrzut opinii nie powinien zaskakiwać. Po pierwsze, na kształtowanie opinii ogółu społeczeństwa (reprezentatywnej próby) mają wpływ doniesienia medialne, które – z natury rzeczy – koncentrują się na negatywnych aspektach funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Można się zżymać, ale w obszarze zdrowia pozytywne informacje tylko wtedy spełniają standardy newsa, gdy dotyczą przełomowych operacji, zastosowania nowoczesnych technologii medycznych, spektakularnych sukcesów czy jednostkowych decyzji profesjonalistów medycznych, zakrawających na heroizm. Fakt, że szpital (poradnia, SOR etc.) działa sprawnie, nie jest – dla mediów, ale też dla ich odbiorców – żadną informacją. Informacją jest, że nie działa lub działa źle: że pacjent ucierpiał, zmarł, oddział zamknięto, odeszli lekarze, brakuje pielęgniarek, likwidują jednostkę. To są „newsy”, które – również – mają wpływ na to, co Polacy sądzą o ochronie zdrowia.

Na szczęście – przede wszystkim dla tych, którzy muszą być leczeni – w przeważającej części szpitali pacjenci nie zauważają i nie odczuwają (jeszcze?) negatywnych skutków niskiego finansowania i złej organizacji. Zapewne są też takie szpitale, gdzie problemów rzeczywiście nie ma.

Jednym z newralgicznych problemów polskiego systemu jest dostęp do specjalistów – dwie trzecie badanych uważa, że jest on zły, niewystarczający. Nieco lepsze zdanie – znów – mają ci, którzy przeszli hospitalizację: tylko połowa z nich ocenia negatywnie dostęp do specjalistów. To również częściowo można wyjaśnić faktem, że po pobycie w szpitalu przynajmniej część placówek (powinny wszystkie, zakwalifikowane do sieci) zapewnia kontynuację leczenia w poradniach przyszpitalnych.

Ponad połowa badanych źle ocenia działalność szpitalnych oddziałów ratunkowych. Nieco ponad jedna piąta wystawia oceny pozytywne. Na takie postrzeganie SOR-ów niewątpliwie miały wpływ negatywne doniesienia o tragicznych zdarzeniach w śląskich szpitalach (nawet, jeśli nie miały one miejsca na oddziale ratunkowym, a na izbach przyjęć). Organizacja pracy SOR-ów stała się również jednym z tematów licznych wystąpień ministra zdrowia i jego współpracowników, publicznych debat – co mogło utrwalać opinię, że potrzebujące zmian SOR-y są dla pacjentów miejscem wręcz niebezpiecznym.

Najlepiej oceniany jest – to również nie powinno zaskakiwać – dostęp do lekarzy POZ. Jednak trzeba zauważyć, że rozkład opinii nie pozwala na nadmierny optymizm – niemal tyle samo (po ok. 40 proc.) Polaków uważa, że jest on dobry i zły.

Polak, gdy skorzysta z porady, generalnie ocenia lekarzy pozytywnie – taką opinię wystawiło trzech na czterech badanych (dobra ocena zarówno kompetencji, jak i uprzejmości, czy też stosunku do pacjenta). Po 70 proc. badanych stwierdziło, że lekarz wyjaśniał w trakcie konsultacji, jakie badania wykonuje lub zleca oraz, że udzielał informacji o leczeniu w sposób zrozumiały.

Ponad połowa respondentów oceniło, że lekarz miał wystarczająco dużo czasu na zbadanie pacjenta, jednak co czwarty stwierdził, że czasu na zbadanie było za mało. Prawie co drugi respondent był u lekarza, który poświęcił więcej czasu na dokumentację niż na badanie pacjenta.

– Polacy mają dobrą opinię o lekarzach, za to źle oceniają to, w jaki sposób organizowana jest ich praca – wyjaśnia Rafał Piszczek, prezes agencji badawczej BioStat. – Dobre zdanie o organizacji opieki zdrowotnej ma zaledwie co czwarty pacjent. Pacjenci oczekują, że lekarz poświęci więcej czasu na badanie, a  biurokracja zostanie ograniczona do minimum. Chcieliby też korzystać z udogodnień w  postaci e-recept.

05.09.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.