Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Protest fizjoterapeutów i diagnostów

Dziennik Bałtycki, Dziennik Zachodni, Express Bydgoski, Gazeta Wyborcza, Polsat News, RMF FM, TOK FM

Fizjoterapeuci i diagności wznowili protest zawieszony w maju. Od 23 września mają masowo korzystać ze zwolnień lekarskich lub urlopów. Według nich jedynie ok. 30% pracowników objętych porozumieniem z 30 maja dostało jakiekolwiek podwyżki. Protest może być prowadzony nawet w prawie 100 placówkach medycznych w całym kraju. Zaplanowano, że potrwa dwa tygodnie. Ma zakończyć się przed wyborami parlamentarnymi.


Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta

Jak podaje RMF, 90 proc. fizjoterapeutów ze Szpitala Miejskiego w Sosnowcu, Zakładów Opieki Zdrowotnej w Żywcu i Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie poszło na zwolnienia lekarskie. Problemy z umówieniem się do fizjoterapeuty mogą mieć też pacjenci we Wrocławiu, Słupsku, Płocku i Poznaniu. Tam, w niektórych placówkach, na zwolnienie poszło 80 proc. rehabilitantów.

Postulaty, o jakie walczą protestujący to: podwyżka 1,2 tys. zł netto, bezpłatne szkolenia, adekwatne wyceny świadczeń przez NFZ, szybszy dostęp pacjenta do fizjoterapeuty i brak limitów na badania diagnostyczne.

– W ochronie zdrowia system „nie widzi” fizjoterapeuty, diagnosty, przeważnie „widzi” lekarza, pielęgniarkę i ratownika – powiedział na antenie Polsat News Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii. – W supermarketach można pracować za dwukrotnie większą stawkę, więc pytanie się rodzi, po co my się kształcimy i dla kogo my kształcimy fizjoterapeutów czy diagnostów? – pytał Dybek. – Kształcimy kadry dla ościennych krajów.

– Musimy pokazać, że przestajemy ratować ten chory system, który nic nam nie zapewnia, nic nam nie gwarantuje – podkreślała w rozmowie z TOK FM Agnieszka Gierszon z Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych.

– Na co dzień troszczymy się o naszych pacjentów. Teraz chcemy zadbać o siebie. Obecnie pracujemy miesięcznie za 1600 do 1850 zł netto. Uważamy, że to kwoty niegodne naszego wykształcenia i zawodu, jaki wykonujemy. To ciężka praca, którą chcemy, by ktoś docenił – podkreśla Karolina Kucharczyk, przewodnicząca Związków Zawodowych Pracowników Fizjoterapii przy Zespole Opieki Zdrowotnej w Świętochłowicach.

24 września o godz. 15.00 minister zdrowia ma spotkać się z przedstawicielami protestujących w Warszawie.

Przedstawiciele Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych (KZZPMLD) wspólnie z reprezentantami Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii (OZZPF) 21 maja rozpoczęli protest głodowy, domagając się m.in. podwyżek. Po 11 dniach zawiesili go, mówiąc wtedy, że dają ministrowi zdrowia Łukaszowi Szumowskiemu „kredyt zaufania”. Przewodnicząca KZZPMLD Iwona Kozłowska oraz przewodniczący OZZPF Tomasz Dybek zapowiedzieli również, że wrócą do głodówki, jeśli do 1 września ich postulaty nie zostaną zrealizowane.

– 31 maja zawiesiliśmy nasz protest. Bo pan minister obiecywał, że te 4 mld zł, które od lipca NFZ przekazuje wszystkim placówkom w Polsce, będą przez niego monitorowane i że pieniądze te zostaną w pierwszej kolejności przeznaczone na podwyżki dla fizjoterapeutów na poziomie co najmniej 500 zł netto. Niestety tak się nie stało. Podwyżki trafiły do zaledwie 30 proc. placówek. Cała reszta chce protestować – mówi Dybek. – Gdyby minister wydał stosowne rozporządzenie, podwyżkę dostałby każdy. A tak temat jest przerzucany, przez ministra do NFZ, a przez NFZ do ministra.

23.09.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta