×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

"Rząd zapomniał o opiece długoterminowej"

niesamodzielnym.pl

Od ogłoszenia stanu epidemii w Polsce minęło już ponad 5 tygodni i choć dla wszystkich jest jasne, że koronawirus jest najbardziej niebezpieczny dla osób starszych i przewlekle chorych, to do dzisiaj opieka długoterminowa pozostaje nadal bez należytego wsparcia. Co bardziej niepokojące, to coraz częstsze próby przerzucenia odpowiedzialności za pogarszającą się sytuację na kierownictwa DPS-ów, ZOL-i i ZPO. To niemoralne – uważa dr Elżbieta Szwałkiewicz, prezes zarządu Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”.


Fot. Jakub Włodek/ Agencja Gazeta

Koalicja już 25 marca w informacji prasowej przestrzegała, że pojawienie się wirusa w placówkach opieki długoterminowej to prosta droga do katastrofy i apelowała o wsparcie zadeklarowane w Tarczy Antykryzysowej.

– Według naszych szacunków, do dnia 5 maja ogniska koronawirusa pojawiły się łącznie w 31 domach pomocy społecznej (DPS), 7 placówkach zapewniających całodobową opiekę oraz 13 zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych (ZOL/ZPO) – wylicza dr Szwałkiewicz.

Testy, testy, testy – czyli jak nie zadziałały procedury

Od początku stanu nadzwyczajnego w Polsce, Koalicja apelowała o wykonywanie testów każdej osobie pojawiającej się w placówce opieki długoterminowej z zewnątrz.

– Rzeczą oczywistą dla nas było zawieszenie wizyt osób bliskich w DPS-ach, ZOL-ach i ZPO. Dzisiaj wiemy, że nie każda placówka wdrożyła taka procedurę. Powód był prosty. Nikt takiej procedury odpowiednio wcześnie nie ogłosił – twierdzi prezes zarządu Koalicji i dodaje: – Przez kilka pierwszych tygodni poruszaliśmy się intuicyjnie. Rząd o opiece długoterminowej zapomniał.

Zarząd Koalicji widząc, jak szybko wirus opanowuje kolejne placówki, postanowił przetłumaczyć na język polski WYTYCZNE W ZAKRESIE PROWADZENIA KONTROLI DLA PLACÓWEK OPIEKI DŁUGOTERMINOWEJ W KONTEKŚCIE COVID-19, opublikowane 21 marca przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

– Nie mogliśmy biernie czekać na rozwój zdarzeń podobny do tych we Włoszech czy Hiszpanii – mówi dr Szwałkiewicz. – Widząc bierność Ministra Zdrowia oraz kompletną nieudolność wielu wojewodów w zarządzaniu kryzysem, postanowiliśmy wesprzeć opiekę długoterminową zaleceniami, które pozwalają osiągnąć trzy kluczowe cele w walce z wirusem:
• zapobiec przedostaniu się wirusa na teren placówki
• zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa w obrębie placówki oraz
• zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa poza obrębem placówki.

– Jednak żeby osiągnąć cele, potrzeba do tego wsparcia sprzętowego, kadrowego i finansowego. Trudno walczyć z epidemią, gdy brakuje podstawowego sprzętu ochrony w postaci masek, kombinezonów czy nawet rękawiczek. Trudno zapobiec przedostaniu się wirusa na teren placówki gdy notorycznie odmawia się zrobienia testów ich personelowi czy podopiecznym. Trudno wreszcie utrzymać personel opiekuńczy w zakładach opieki długoterminowej, gdy pracownicy widzą, że zostali zdani jedynie na siebie – podkreśla Koalicja.

– Od samego początku zakłady opiekuńczo-lecznicze oraz pielęgnacyjno-opiekuńcze pozostawione zostały bez wsparcia – uważa Grażyna Śmiarowska z Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Toruniu, członek zarządu Koalicji i dodaje: – Świadomość konsekwencji zakażenia koronowirusem wśród naszych pacjentów wymagała podjęcia natychmiastowego działania. Wobec panującego chaosu informacyjnego sami tworzyliśmy procedury i z własnych funduszy zabezpieczaliśmy się w środki ochrony osobistej, co czynimy nadal.

W takiej sytuacji nie powinny dziwić apele do władz państwowych i samorządowych o wsparcie.

– Niektóre samorządy starały się pomóc placówkom, jednak były też takie, które całą odpowiedzialność przerzucały na kierowników. Struktury mamy niejednorodne: część ZOL/ZPO ma charakter niepubliczny, większość jest w strukturach szpitali, są też prywatni świadczeniodawcy nie korzystający z państwowych funduszy, ale przecież wszystkie te placówki udzielają świadczeń obywatelom Polski – podkreśla Grażyna Śmiarowska i dodaje: – Zwracałam się z apelem do różnych władz nie tylko o zabezpieczenie pacjentów, ale także pracowników. Jak do tej pory wszystko kończy się na obietnicach, a żyjemy w pandemii już 1,5 miesiąca! Pracownicy szpitali objęci zostali badaniami diagnostycznymi pod kątem COVID-19, natomiast personel opieki długoterminowej już nie.

Ostatni komunikat Ministra Zdrowia z dnia 28.04.2020 r. przypomina, że „każda osoba z personelu medycznego szpitala… ma pełne prawo być skierowana na testy PCR".

Opieka długoterminowa kluczowym elementem systemu opieki zdrowia

– Obecna sytuacja jasno pokazuje słabość naszego systemu ochrony zdrowia. Zamiast profilaktycznie zabezpieczyć osoby o najwyższym poziomie ryzyka w miejscach gdzie obecnie przebywają, nasze państwo skupia wszystkie siły i środki na zorganizowaniu im miejsc w szpitalach – podkreśla Koalicja.

– Powtarzamy te same błędy od lat. Skupiamy się na medycynie interwencyjnej zamiast szukać rozwiązań ograniczających konieczność hospitalizacji – twierdzi Prezes Koalicji. – Nie mogę milczeć, gdy coraz częściej słyszę oskarżenia wobec kadry zarządzającej zakładami opieki długoterminowej o brak zapewnienia odpowiednich procedur i personelu w walce z koronawirusem. To niemoralna i głęboko niesprawiedliwa ocena.

Dramatycznym przykładem takiego postępowania jest zdarzenie w zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym w Warszawie przy ul. Bobrowieckiej, gdzie wojewoda mazowiecki złożył w prokuratorze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, chociaż wcześniej nie zareagował, podobnie jak Sanepid, na prośby o pomoc, jakie kierowała do nich szefowa Fundacji Nowe Horyzonty – właściciela zakładu.

Jednostki kliniczne z pensjami personelu podstawowego?

Od wielu lat w środowisku opieki długoterminowej trwa dyskusja o niedoszacowaniu kontraktów z NFZ przy jednoczesnych wygórowanych wymaganiach. Konfrontacja z epidemią obnaża teraz prowadzoną tak od wielu lat politykę.

– NFZ oczekuje od nas kadry jak w jednostkach klinicznych, wyceniając jednocześnie naszą pracę na poziomie personelu podstawowego – twierdzi Grażyna Śmiarowska. – Liczba lekarzy specjalistów czy fizjoterapeutów jest kompletnie nieadekwatna do rzeczywistych potrzeb ZOL-u czy ZPO.

Niestety zarówno urzędnicy jak i politycy z rządu i opozycji nie potrafią tego przyjąć do wiadomości. W Polsce nadal króluje „szpitalocentryzm”. – Pamiętam, jak Komisja Europejska zarzucała szpitalocentryzm ówczesnemu ministrowi zdrowia Bartoszowi Arłukowiczowi. Było to w roku 2014 – przypomina Prezes Koalicji. – Niestety, jak widać na przykładzie obecnego kryzysu, nic w tej kwestii się nie zmieniło.

Postulaty Koalicji bez reakcji ze strony rządu

Do dzisiaj rząd nie odniósł się do apelu Koalicji o wdrożenie trzech filarów wsparcia dla opieki długoterminowej, zarówno tej stacjonarnej, jak i domowej. Ponieważ nadal są one aktualne, Koalicja raz jeszcze apeluje do rządu o:
• pilne zlikwidowanie niedoszacowania stawki za osobodzień do kosztów rzeczywistych i uwzględnieniu w nich podniesionych cen środków ochrony przed zakażeniem
• zawieszenie na czas zagrożenia wirusem wygórowanych wymogów NFZ (w stosunku do płaconej stawki za osobodzień) w zakresie poziomu zatrudnienia lekarzy, pielęgniarek i fizjoterapeutów na rzecz wzmocnienia obsady opiekuńczej
• umożliwienie okresowego zatrudniania w ZOL-ach oraz ZPO niewykwalifikowanych opiekunów, którzy po przeszkoleniu przez pielęgniarkę zakładu i pod jej nadzorem merytorycznym mogliby wykonywać proste czynności pielęgnacyjne i opiekuńcze.

06.05.2020
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.