Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Nadciśnienie tętnicze u młodej osoby

Pytanie nadesłane do redakcji:

Witam. Od 8 lat choruję na częstoskurcz napadowy (taka była pierwsza diagnoza i na takie rozpoznanie przyjmowałem leki). Kierowany byłem głównie do Kardiologów, gdzie zarówno z EKG, jak i Holtera nigdy nic nie wynikało (w tzw. normie). Od około roku zabrano mnie trzy razy do szpitala z bardzo wysokim ciśnieniem 190/140, gdzie przepisano mi Ebivol, który przyjmuję regularnie. Jak do tej pory nikt nie postawił konkretnej diagnozy. Jestem człowiekiem, który całe życie uprawiał regularnie sport, więc tym bardziej jest to dla mnie absurdalne. Nadal przynajmniej raz dziennie mam uczucie kołatania serca (dziwne, i nie wiem, jak to określić, jakby serce spadało mi niżej i przy tym mocne bicie i brak regularnego oddechu). Mam 30 lat i chciałbym wrócić do uprawiania sportu. Gdzie mógłbym się wybrać na konsultacje w celu ustalenia właściwej diagnozy.
Wydaje mi się, że przyjmowanie tak silnych leków na zbicie ciśnienia i stabilizację rytmu jest być może niepotrzebne? może to nerwica? nie wiem co robić, błagam o pomoc.

Odpowiedział:

lek. med. Krzysztof Rewiuk
Katedra Chorób Wewnętrznych i Gerontologii
Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum

Występowanie nadciśnienia tętniczego u młodej osoby budzi zawsze podejrzenie nadciśnienia wtórnego. W Pana przypadku dodatkowymi aspektami przemawiającymi za taką możliwością są: napadowy charakter epizodów wzrostu ciśnienia, jego wysokie wartości i współistnienie napadowych zaburzeń rytmu. Podejrzenie takie stanowi wskazanie do wykonania szeregu badań pozwalających określić przyczynę nadciśnienia. Jest to szczególnie istotne, zważywszy zarówno na występującą w nadciśnieniu wtórnym oporność na leczenie farmakologiczne i szybki rozwój powikłań, jak i potencjalne możliwości całkowitego wyleczenia, w przypadku określenia możliwej do usunięcia choroby pierwotnej.

Typowy zestaw badań, które przybliżają do postawienia rozpoznania nadciśnienia wtórnego, obejmuje m.in.: USG jamy brzusznej z oceną naczyń nerkowych, badanie echokardiograficzne, badania hormonalne krwi i moczu. W przypadku objawów zaburzeń rytmu nieuchwytnych dla 24-godzinnego monitorowania EKG (Holter) możliwe jest założenie rejestratora EKG na dłuższy czas (nawet do 1 tygodnia). Ewentualne tło psychogenne (nerwica) należy brać pod uwagę jedynie w przypadku wykluczenia innych przyczyn, ustalenie takiego rozpoznania nie zwalnia od konieczności leczenia objawowego.

Jeżeli stosowany obecnie przez Pana lek (nebiwolol) jest dobrze tolerowany i ogranicza występowanie objawów, należy go przyjmować do czasu ustalenia rozpoznania lub konieczności włączenia innego leczenia. Lek ten należy do grupy beta-blokerów, które stanowią optymalną opcję farmakologiczną w przypadku współistnienia nadciśnienia tętniczego i częstoskurczu napadowego. Pisze Pan, że obawia się, iż lek jest za silny. Pojęcie siły działania leku jest pojęciem względnym; z badań klinicznych wynika, że nebiwolol w dawce 5 mg/dobę obniża ciśnienie tętnicze średnio o 10/9 mm Hg i zwalnia akcję serca o około 7 uderzeń/min., co świadczy o jego dużej skuteczności. Z drugiej strony jest to lek obarczony mniejszą częstością działań niepożądanych w porównaniu z innymi beta-blokerami. W Pana przypadku obawiam się jednak, że stosowanie pojedynczego leku może być niewystarczające.

Niezależnie od konieczności oceny i ewentualnej korekty stosowanego leczenia wymaga Pan dość pilnie szczegółowej diagnostyki przyczyn nadciśnienia tętniczego. Badania takie są prowadzone w ramach Poradni Nadciśnienia Tętniczego lub Kardiologicznych, w celu przeprowadzenia niektórych badań (zwłaszcza tych wymagających odstawienia leków) niewykluczona jest konieczność hospitalizacji.

Piśmiennictwo:

The Task Force for the Management of Arterial Hypertension of the European Society of Hypertension (ESH) and of the EuropeanSociety of Cardiology (ESC): 2007
Guidelines for the management of arterial hypertension. Eur. Heart J. 2007; 28: 1462-1536.
Weiss R.J., Weber M.A., Carr A.A., Sullivan W.A.: A randomized, double-blind, placebo-controlled parallel-group study to assess the efficacy and safety of nebivolol, a novel beta-blocker, in patients with mild to moderate hypertension. J. Clin. Hypertens. (Greenwich) 2007; 9: 667-676.

14.03.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?