Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wysokie ciśnienie tętna

Pytanie nadesłane do redakcji

Mam ciśnienie 138/64, czy różnica nie jest za duża i co to oznacza?

Odpowiedział

lek. med. Krzysztof Rewiuk
Katedra Chorób Wewnętrznych i Gerontologii
Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum

Pytanie dotyczy problemu ciśnienia tętna, czyli różnicy pomiędzy wartością ciśnienia skurczowego i rozkurczowego. Choć w omawianej sytuacji żadna z wartości ciśnienia nie pozwala na rozpoznanie nadciśnienia, różnica pomiędzy nimi jest zastanawiająco wysoka (138-64=74 mm Hg). Badania naukowe wykazały, że wysokie ciśnienie tętna jest niezależnym czynnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego u osób z nadciśnieniem tętniczym. W odniesieniu do osób z prawidłowym ciśnieniem tętniczym znaczenie rokownicze wysokiego ciśnienia tętna nie jest tak dobrze określone, a korzyści ze stosowania określonych leków ograniczone jedynie do osób obciążonych innymi czynnikami ryzyka. Dlatego izolowane wysokie ciśnienie tętna, na razie, nie stanowi podstawy do wdrażania specyficznego leczenia, wymaga jedynie wykluczenia istotnej przyczyny chorobowej.

Podstawowym mechanizmem odpowiedzialnym za „oddalanie się” wartości ciśnienia skurczowego i rozkurczowego jest postępujące sztywnienie naczyń, będące przejawem miażdżycy. Miażdżyca jest procesem chorobowym występującym u wszystkich ludzi, różna jest jedynie dynamika jej rozwoju. U większości pacjentów po 60. roku życia zmiany te są na tyle zaawansowane, że prowadzą do mierzalnego obniżenia ciśnienia rozkurczowego i co za tym idzie wzrostu ciśnienia tętna. Stopień sztywności naczyń można ocenić, wykonując np. badania prędkości fali tętna, raczej niedostępne w podstawowej opiece medycznej. Z praktycznego punktu widzenia istotne jest badanie stężenia cholesterolu i ewentualne włączenie leków je zmniejszających i zarazem modyfikujących przebieg miażdżycy.

U osób młodych znaczna różnica między wartościami ciśnienia skurczowego i rozkurczowego budzi podejrzenie wady serca – niedomykalności zastawki aortalnej. Częściej jednak sytuacja taka wynikająca przede wszystkim z niskich wartości ciśnienia rozkurczowego nie ma żadnych przyczyn chorobowych. Wzrost wartości ciśnienia tętna jest również obserwowany przejściowo w różnych stanach fizjologicznych, np. w ciąży. Nie należy wreszcie zapominać o tym, że zaskakujące wyniki pomiarów mogą być wynikiem błędu technicznego – ciśnienie rozkurczowe jest trudniejsze do określenia niż skurczowe, a pomiary automatyczne wykonywane niewalidowanym urządzeniem są obarczone znacznym błędem.

Jak zwykle, w przypadku wątpliwości dotyczących stanu zdrowia zachęcam do planowego kontaktu z lekarzem.

Piśmiennictwo:

Jing Fang, Shantha Madhavan, Alderman M. H.: Pulse pressure: a predictor of cardiovascular mortality among young normotensive subjects. Blood Pressure 2000; 9: 260–266.
Safara M.E., Blacher J., Jankowski P.: Arterial stiffness, pulse pressure, and cardiovascular disease – Is it possible to break the vicious circle? Atherosclerosis 218 (2011) 263–271.

29.11.2012
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?