Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Powszechne szczepienia niemowląt przeciwko pneumokokom pod dużym znakiem zapytania

Małgorzata Solecka
Kurier MP

W projekcie budżetu na 2017 rok nie zarezerwowano kwoty na sfinansowanie wprowadzenia do Programu Szczepień Ochronnych (PSO) szczepień przeciwko pneumokokom dla wszystkich dzieci – przyznała na posiedzeniu Komisji Zdrowia wiceminister Katarzyna Głowala. Pod ogromnym znakiem zapytania stanęło więc zapowiadane hucznie przez Ministerstwo rozszerzenie PSO o bezpłatną profilaktykę zakażeń pneumokokowych.

Fot. Marzena Hmielewicz / Agencja Gazeta

– Nie ma na to pieniędzy, więc środki na ten cel nie zostały zarezerwowane – tłumaczyła zdezorientowanym posłom wiceminister Głowala. Jednocześnie zapewniała, że nie oznacza to, iż bezpłatnych szczepień przeciw pneumokokom nie będzie. – Być może uda się nam zaoszczędzić pieniądze z tego roku – mówiła.

Ministerstwo Finansów wyraziło zgodę, by ewentualne oszczędności z tegorocznej rezerwy celowej resort zdrowia przeznaczył na zakup szczepionek. Czy jednak możliwe jest, by ministerstwo na dwa miesiące przed końcem roku zaoszczędziło ponad sto milionów złotych? Koszt programu szczepień przeciwko pneumokokom dla wszystkich niemowląt i małych dzieci to od ponad 120 do nawet 170 milionów złotych rocznie, w zależności od wybranej szczepionki.

– To kompromitacja ministerstwa – nie ukrywali posłowie opozycji, wskazując na personalną odpowiedzialność zarówno Konstantego Radziwiłła, jak i wiceministra Jarosława Pinkasa. To oni forsowali zmiany w przepisach, przywracające finansowanie szczepień ochronnych z budżetu państwa.

Przypomnijmy: tuż przed wyborami 2015 roku ówczesny Sejm uchwalił nowe przepisy, zgodnie z którymi finansowanie szczepień ochronnych miał przejąć od stycznia 2017 roku Narodowy Fundusz Zdrowia. Jednym z głównych argumentów było to, że budżet NFZ, wynoszący już ponad 70 mld zł, łatwiej udźwignie koszty koniecznej modernizacji PSO: chodziło zarówno o wprowadzenie powszechnych szczepień niemowląt przeciwko pneumokokom, o co pediatrzy i immunolodzy walczą już od dziesięciu lat, jak i np. zagwarantowanie dla wszystkich dzieci dostępu do nowoczesnych szczepionek wysoce skojarzonych. Priorytetem były jednak pneumokoki.

Konstanty Radziwiłł od początku urzędowania podkreślał, że jest wielkim zwolennikiem rozszerzania PSO, jednak zapowiadał zmiany w przepisach (które jeszcze nie zdążyły wejść w życie). Nowy minister zdrowia argumentował, że szczepienia powinny być finansowane z budżetu państwa.

„Jest to absolutnie rola państwa, żeby zapanować nad programem szczepień i znaleźć na to środki budżetowe. Jeżeli będą środki budżetowe, to znaczy, że NFZ będzie miał pieniądze na zakup innych świadczeń czy też zwiększenie wolumenu różnych świadczeń, które są potrzebne” – mówił w lutym w wywiadzie dla PAP wiceminister Jarosław Pinkas, zapowiadając prace nad uchyleniem ustawy uchwalonej w 2015 roku. – Tak naprawdę środki budżetowe na to przeznaczone będą dwukrotnie większe niż to, co mamy w tej chwili. Fundusz nie podołałby takim wydatkom. My chcemy zrobić absolutnie spektakularną rzecz, która się należy polskim dzieciom i polskim lekarzom, tzn. wprowadzenie szczepionki przeciwko pneumokokom dla wszystkich dzieci – podkreślał.

Ministerstwo Zdrowia miało stuprocentową pewność, że bez problemu uda się zwiększyć budżet na szczepienia – a efekt może być taki, że bezpłatnych szczepień przeciwko pneumokokom dla wszystkich dzieci albo wcale nie uda się wprowadzić w przyszłym roku, albo ich rozpoczęcie takiego programu zostanie znacznie opóźnione. Jeśli pieniędzy będzie mało, niewykluczone, że data startu programu opóźni się o 6 lub więcej miesięcy.

Choć prace nad przyszłorocznym budżetem jeszcze trwają, i wciąż możliwe są przesunięcia pieniędzy, resort zdrowia poinformował posłów, że żadnej poprawki zmierzającej do zagwarantowania większych środków na PSO nie przewiduje. Taką poprawkę zgłosiła więc posłanka Platformy Obywatelskiej Beata Małecka-Libera, wnosząc o przesunięcie 140 mln złotych na zwiększenie budżetu na zakup szczepionek przez resort zdrowia. Poprawkę odrzucono.

24.10.2016

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?