Pokolenie AI

Newseria

70 proc. nastolatków korzysta z narzędzi sztucznej inteligencji, a większość rodziców nie jest świadoma, że tak się dzieje – wynika z ubiegłorocznego raportu NASK „Nastolatki”. AI najczęściej służy im do celów edukacyjnych i odrabiania prac domowych. Jest jednak spora grupa badanych, którzy korzystają z niej z nudów, dla zabicia czasu lub też do rozwiązywania problemów w życiu codziennym. Pedagodzy mówią, że nie bez winy są tutaj dorośli, którzy albo spłycają problemy swoich pociech, albo sami uciekają od codzienności do świata online.

  • Pytanie o AI to jest w pewien sposób pytanie także o nas dorosłych
  • Z kim młodzi mają nawiązywać relacje, skoro pokolenie alfa to grupa młodych ludzi czujących się bardzo samotnie, regularnie unieważnianych przez dorosłych
  • AI traktuje każde pytanie bardzo poważnie i stara się odpowiedzieć w sposób wyczerpujący

– Pytanie o sztuczną inteligencję to jest w pewien sposób pytanie także o nas dorosłych. W tych wszystkich debatach cały czas słyszę, do czego sztuczna inteligencja może być wykorzystywana, jak jej młodzi używają. Rzeczywiście używają, począwszy od ściągania prac domowych, a skończywszy na szukaniu odpowiedzi na proste pytania – mówi Tomasz Bilicki, pedagog, interwent kryzysowy. – Kiedy mówimy o sztucznej inteligencji, o jakichś ograniczeniach, to powinniśmy zadać sobie pytanie, dlaczego ona jest tak popularna i czemu służy młodym ludziom tam, gdzie my, dorośli nie dajemy rady.

Z raportu badawczego „Nastolatki”, opracowanego przez NASK, wynika, że ponad połowa badanych nastolatków deklaruje pozytywny lub bardzo pozytywny stosunek do sztucznej inteligencji. 70 proc. nastolatków miało doświadczenie w korzystaniu z przynajmniej jednego narzędzia lub systemu opartego na AI. Najpopularniejszym narzędziem jest wśród dzieci ChatGPT – korzysta z niego 53 proc. badanych. 48 proc. respondentów wskazało, że za pomocą AI się uczy, a 40 proc. odrabia prace domowe. Jednocześnie niemal co czwarty nastolatek korzysta ze sztucznej inteligencji dla rozrywki. Podobny odsetek robi to z nudów, dla zabicia czasu, a więcej niż co 10. prosi ją o rozwiązanie codziennych problemów (12 proc.). Z opracowanego w Wielkiej Brytanii raportu „Me, Myself & AI” wynika, że 64 proc. dzieci w wieku 9–17 lat korzysta ze sztucznej inteligencji, oprócz celów edukacyjnych, również po to, by znaleźć wsparcie czy nie odczuwać samotności.

– Z kim młodzi mają nawiązywać relacje, skoro pokolenie alfa czy przyszłe pokolenie AI, bo myślę, że tak będziemy je nazywać, to grupa młodych ludzi czujących się bardzo samotnie, regularnie unieważnianych przez dorosłych. Ilu z nich słyszało w swoim życiu: „nie przesadzaj, jakie można mieć kłopoty, gdy się ma 10, 12, 15 lat, dorośnij, ogarnij się, inni mają gorzej, Bóg tak chciał, jak dorośniesz, to dopiero zobaczysz”? Sztuczna inteligencja nigdy tak nie mówi, kiedy się z nią rozmawia. Nagle okazuje się, że młodzi ewidentnie czują różnicę pomiędzy rozmową z generatywną sztuczną inteligencją a człowiekiem. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że woleliby wybrać człowieka, ale kiedy tego człowieka nie ma wśród nich, ratują się, jak mogą – ocenia Tomasz Bilicki.

Z badania NASK wynika, że wysoki odsetek młodzieży deklarującej korzystanie z narzędzi AI obserwowany jest przy równolegle niskiej świadomości rodziców i opiekunów na temat tego, że ich podopieczni sięgają po takie rozwiązania. Tylko 26 proc. rodziców było tego świadomych, a 30 proc. pozostaje przekonanych, że ich dzieci w ogóle nie używają tego typu narzędzi. Tyle samo badanych dorosłych nie było w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Z badania przeprowadzonego w 2024 roku przez naukowców z Uniwersytetu Łódzkiego wynika natomiast, że dzieci i młodzież (9–14 lat) u generatywnej sztucznej inteligencji często szukają odpowiedzi na pytania o codzienne czynności i pasje (25 proc.) czy potrzeby fizjologiczne (20 proc.). Rzadziej pytali o potrzeby związane z miłością i przynależnością (11 proc.) oraz samorealizacją (11 proc.).

– Sztuczna inteligencja traktuje każde pytanie bardzo poważnie i stara się odpowiedzieć w sposób wyczerpujący. Kiedy nawet zwróci się uwagę AI, że coś napisała źle, że wygenerowała nieprawidłową informację, to ona poprosi o wyjaśnienie, a nie tak jak wielu dorosłych: a lekcje już odrobiłeś? I to jest moim zdaniem jej największą zaletą. Ona nigdy nie nakrzyczy, nie ukarze, nie skrytykuje, nie uderzy. To jest z jednej strony oczywistość, że w takim środowisku powinni się wychować młodzi ludzie, a z drugiej strony nagle okazuje się to ponadprzeciętnie atrakcyjne – komentuje ekspert.

Zdaniem pedagoga to właśnie na opiekunach powinien spoczywać obowiązek uczenia dzieci, jak rozsądnie, w zrównoważony sposób korzystać z narzędzi elektronicznych. Sami jednak mają z tym często duży problem.

– Młodzi ludzie uczą się także przez modelowanie, naśladownictwo. Bardzo często mówią mi o tym, że kiedy chcą porozmawiać ze swoimi rodzicami, to oni są niedostępni, bo sami siedzą w telefonie. Niedawno byłem w restauracji z grupą nastolatków i weszło czteroletnie dziecko przyklejone do ekranu. Nie wiem, jak ono mijało przeszkody albo jadło. Posługiwało się chyba jakimiś falami, podobnie jak nietoperze. Mama obok zresztą dokładnie tak samo była przyklejona do ekranu. Wszystkie nastolatki, które ze mną wtedy były, skrytykowały taką postawę. One tego wcale nie chcą. Warto dawać przykład młodym ludziom, tak jak dajemy przykład, jak korzystać ze świata offline, na przykład przechodząc przez ulicę zawsze na zielonym świetle, tak samo dawajmy przykład w świecie online – radzi Tomasz Bilicki.

03.02.2026
Zobacz także
  • AI nie zastąpi bliskości
  • AI – czas, by się obudzić
  • Mózg buduje zachowania z modułów. AI nie umie
  • Pokaż, kotku, co masz w środku, czyli co sztuczna inteligencja ma na myśli
Serwis tematyczny zawiera
publikacje wyspecjalizowane
w tematyce opieki nad dziećmi
kierowane do osób zainteresowanych
tymi zagadnieniami
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.