Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rozszerzanie diety dziecka

Pytanie nadesłane do redakcji

Karmię dziecko od urodzenia wyłącznie piersią. Chcę rozszerzyć dietę tak, by za dwa miesiące, kiedy wrócę do pracy, córeczka jadła w ciągu dnia pokarmy inne niż moje mleko i była karmiona naturalnie, na żądanie po pracy. Córka ma skończone 23 tygodnie. Próby podania mleka 1 zakończyły się niepowodzeniem, dziecko wcale nie chce jeść wypluwa smoczek. Potrafi jeść z butelki – mój pokarm z butelki zjada bez problemu. Jaki pokarm i w jakiej ilości mogę wprowadzić? Czy zacząć od glutenu czy najpierw od produktu bezglutenowego? Wiem, że zalecenia mówią o rozszerzeniu diety dopiero po skończonym 6. miesiącu. Boję się jednak, że malutka nie zdąży się przyzwyczaić w tak krótkim czasie.

Odpowiedziała

dr med. Anna Rybak
Klinika Gastroenterologii
Centrum Zdrowia Dziecka, Warszawa

Szanowna Pani,
Myślę, że Pani pytanie i wątpliwości podziela wiele mam szykujących się do powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim. Mleko (nawet modyfikowane) nie jest pokarmem uzupełniającym, ale ma zastąpić Pani pokarm. Po skończonym 6. miesiącu życia wprowadzamy mleko modyfikowane oznaczone symbolem „2”. Rodzaj preparatu nie ma tu kluczowego znaczenia, chyba że Pani karmiąc piersią była na diecie (np. bezmlecznej) z powodu rozpoznanej alergii na białko mleka krowiego u dziecka. W takim przypadku sięgamy po preparat o wysokim stopniu hydrolizy. Jeśli Pani dziecko jest w grupie zwiększonego ryzyka wystąpienia alergii pokarmowej (np. z powodu rozpoznanej alergii u rodziców), to mlekiem z wyboru może być preparat mlekozastępczy typu HA.

Gluten, o którym Pani również wspomina, należy dziecku wprowadzić najlepiej jeszcze w trakcie karmienia piersią. Badania dowiodły, że odpowiednio wczesne wprowadzanie niewielkiej (ok. 1/2 łyżeczki dziennie) porcji glutenu ma na celu zmniejszenie ryzyka związanego z występowaniem choroby trzewnej (celiakii), która jest spowodowana trwałą nietolerancją glutenu.

Pokarmy uzupełniające, zgodnie z polskimi i europejskimi zaleceniami wprowadzamy między 17. a 26. tygodniem życia dziecka, czyli wprowadzanie posiłków uzupełniających (w tym soków owocowych) może nastąpić po ukończeniu 4. miesiąca życia, a przed ukończeniem 6. miesiąca życia. Produkty wprowadzamy stopniowo, przy czym (jeśli dziecko nie ma alergii pokarmowej!) udowodniono, że niemowlęta chętniej akceptują nowe smaki i zwiększają gamę tolerowanych produktów, jeśli podajemy je oddzielnie (tzn. nie mieszamy smaków, podajemy oddzielnie marchewkę, dynię itd.) oraz jeśli posiłki są różnorodne (tzn. w trakcie jednego posiłku dziecko ma możliwość spróbować np. 2–3 różnych smaków).

I na koniec – proszę pokarmy uzupełniające (tzn. inne niż mleko) podawać dziecku łyżeczką. Jest to dobry moment, szczególnie przed rozpoczęciem ząbkowania.

Piśmiennictwo:

Dobrzańska A., Czerwionka-Szaflarska M., Kunachowicz H. i wsp.: Zalecenia dotyczące żywienia dzieci zdrowych w 1. roku życia. Zespół ekspertów powołany przez Konsultanta Krajowego ds. Pediatrii. Standardy Medyczne, 2007; 4: 2–5.

27.11.2012
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?