Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Protezy ruchome: dlaczego spadają i czy warto je przyklejać?


Zakład Dydaktyki Medycznej - Wydział Lekarski, Kraków
Protezy ruchome: dlaczego spadają i czy warto je przyklejać?
fot. Camstock

Protezy ruchome dzielimy na protezy częściowe i całkowite. Protezy całkowite stosowane są w przypadku, gdy w jamie ustnej nie ma żadnych zębów własnych pacjenta ani implantów, a protezy częściowe, gdy zęby/implanty są obecne. Dodatkowo protezy częściowe dzielimy na osiadające (inaczej śluzówkowe, czyli opierające się na śluzówce jamy ustnej) i nieosiadające (czyli opierające się na pozostałych zębach). Protezy całkowite z założenia są protezami osiadającymi.

Dlaczego protezy spadają?

Każdy z tych typów protez wykorzystuje trochę inne mechanizmy pozwalające im utrzymać się w jamie ustnej. Najlepsze utrzymanie mają protezy nieosiadające (głównie protezy szkieletowe), ponieważ całe obciążenia przenoszone są na zęby. Aby to osiągnąć, w protezie, w dużej części składającej się z metalu, stosowane są klamry i podparcia. Podparcia przeciwdziałają siłom wtłaczającym, co oznacza, że podczas gryzienia pokarmu proteza nie jest dociskana zbyt mocno do śluzówki. Klamry przeciwdziałają siłom ściągającym protezę z podłoża. Oczywiście nie oznacza to, że proteza jest „sztywno” założona na zęby. Nawet przy takiej konstrukcji występuje niewielki ruch protezy góra–dół. Tutaj główną siłą utrzymującą protezę na podłożu jest siła tarcia.

Gorsze utrzymanie na podłożu zapewniają częściowe osiadające protezy akrylowe. Tak jak protezy nieosiadające zaopatrzone są one w klamry, lecz nie posiadają podparć. Dodatkowo konstrukcja klamer jest zupełnie inna. W protezach szkieletowych klamry są modelowane z wosku na modelu zębów pacjenta, a następnie odlewane w celu zapewnienia idealnego dopasowania. W protezach osiadających klamry są wykonywane z odpowiedniego drutu, który jest doginany do zęba. Klamry takie nie są idealnie dopasowane do wszystkich powierzchni zęba, z jakimi się kontaktują, co powoduje, że siła tarcia jest mniejsza. Z tego powodu nawet obecność klamer stabilizujących opierających się o zęby sąsiednie nie umożliwia idealnego utrzymania protez na miejscu. Powoduje to zmniejszenie efektywności żucia oraz dużo słabsze utrzymanie „sztucznych zębów” na miejscu.

Ostatni typ protez to protezy całkowite osiadające. Mechanizm utrzymania tych protez jest bardziej skomplikowany. Ze względu na brak zębów nie można w takich protezach zastosować klamer, stąd też z założenia ich utrzymanie jest słabsze, ponieważ nie jest wykorzystywana siła tarcia.

Za utrzymanie przede wszystkim odpowiada przyssanie protezy. Taką protezę można porównać do zabawki, która ma przyssawkę i którą przykleja się ją do szyby lub lustra. Przyssawkę należy najpierw zwilżyć (na przykład polizać), a następnie mocno przycisnąć do wybranej powierzchni. Im większa powierzchnia przyssawki, tym lepsze będzie miała utrzymanie. Podobnie jest w przypadku utrzymania protez całkowitych. Im większa proteza, tym silniej trzyma się podłoża. Dlatego też utrzymanie protez dolnych, które mają pozostawione miejsce dla języka, a przez to mniejszą powierzchnię, jest słabsze . Dodatkowym problemem jest jeszcze ruchomość podłoża – czyli śluzówki, jak i samego języka.

Ten krótki wstęp miał Państwu uświadomić, że to, co niektórzy pacjenci uważają za nietrzymanie się lub spadanie protezy, w określonych warunkach klinicznych często uważane jest za świetne utrzymanie na podłożu. Ten problem najczęściej występuje wśród pacjentów, którzy nigdy wcześniej nie korzystali z protez ruchomych i nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo proteza ruchoma upośledza żucie.

Z drugiej strony niektóre protezy faktycznie spadają i tutaj przyczyny mogą być różne. Po pierwsze, zbyt długi okres użytkowania tych samych protez. Zaleca się wymianę protez akrylowych co najmniej co 5 lat, ale u niektórych pacjentów ten okres może ulec skróceniu, co może być związane z bardzo szybkim zanikiem kości wyrostka zębodołowego po utracie zębów. Ale tempo tego zaniku nie u wszystkich jest takie samo. Do czynników przyspieszających tempo zaniku można zaliczyć: zaawansowany wiek, wyniszczające choroby ogólnoustrojowe, niedożywienie lub nawet nieprawidłowo zbilansowaną dietę.

Kolejną przyczyną spadania protez, szczególnie zaraz po otrzymaniu nowego zestawu, jest brak idealnego odtworzenia kształtu poprzedniej protezy, co wiąże się z koniecznością „nauczenia” języka, warg i policzków, jak pomagać w utrzymaniu protez.

Dodatkowo w niektórych przypadkach warunki anatomiczne są dalekie od optymalnych, tzn. występuje zanikły wyrostek zębodołowy, rozrośnięty język (po utracie zębów język ma więcej miejsca, więc skrupulatnie to wykorzystuje, a przejmując część funkcji żucia, zwiększa masę mięśniową) lub nisko wysklepione podniebienie, utrudniając przyssanie się protez całkowitych.

W przypadku protez ruchomych kształt zębów, na których oparte są klamry, może uniemożliwiać prawidłową pracę klamry (zęby zbieżne w stronę powierzchni żującej) lub liczba zębów, na których można takie klamry założyć, jest niedostateczna. Klamra może również ulec odgięciu lub złamaniu. Sytuacja taka, często niezauważona nawet przez pacjenta, częściej zdarza się w przypadku protez osiadających. Jak już wcześniej wspomniałam, jest to związane z materiałem, z którego wykonana jest klamra.

Następnym powodem jest brak dopasowania protez względem siebie. Taka sytuacja może wystąpić, gdy tylko jedna proteza z kompletu jest wymieniana na nową. Z drugiej strony brak dopasowania może również wynikać z błędów popełnionych przez lekarza podczas rejestracji zwarcia (czyli podczas wizyty, na której wyznaczana jest i rejestrowana wysokość przyszłych zębów i ich ustawienie względem siebie) lub z błędu powstałego w laboratorium przy puszkowaniu protez (w procesie wytwarzania protez wykonywana jest specjalna foremka mająca kształt przyszłej protezy, do której pod olbrzymim ciśnienie wtłaczana jest masa akrylowa, czyli tworzywo, z którego wykonana jest proteza; zdarza się, że na tym etapie któreś z zębów lub cała ich grupa przemieści się, co zmienia kształt protezy).

Ostatnią z przyczyn spadania protezy może być błąd w trakcie pobierania wycisku. Nie jestem pewna, czy w tym wypadku określenie błąd jest dobrym słowem. W trakcie pobierania wycisku, a potem jego odlewania może wkraść się pewna niedokładność z reguły niewidoczna gołym okiem.

Jak często występuje spadanie protez?

Ze względu na bardzo subiektywny charakter sprawy bardzo trudno jest powiedzieć, jak często występuje spadanie protez. Jak już napisałam na początku, niektórzy pacjenci są przekonani, że protezy spadają, pomimo iż idealnie (jak na protezy) się trzymają. Są też pacjenci – szczególne bardzo długo użytkujący protezy – którzy uważają, że ich protezy trzymają się bardzo dobrze, mimo iż obiektywnie nie trzymają się wcale.

Jak się objawia spadanie protez?

Słabe utrzymanie protez lub jego brak objawia się ruchami protez podczas jedzenia (obgryzania i przeżuwania pokarmów), mówienia, szerokiego otwierania ust lub nawet uśmiechania się. Jest to związane z czynnością mięśni (języka, policzków i warg), jak również ze sposobem ułożenia się kawałków pokarmów w jamie ustnej. O sposobach radzenia sobie z tymi problemami napiszę w dalszej części artykułu.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

Są różne sposoby radzenia sobie z tymi problemami.

Jeśli zaraz po odebraniu od stomatologa nowego zestawu protez wystąpi ich ruchomość, najlepszym sposobem jest trening mowy i przeżuwania. Niestety mięśnie policzków, warg i języka muszą się od nowa nauczyć „posługiwać” protezami, a to niestety czasami trwa. Średnio podaje się, że okres adaptacji do nowych protez wynosi około 3 tygodni. Są pacjenci, którzy od razu nauczą się w nich jeść i mówić, są także osoby, którym zajmie to na przykład półtora miesiąca.

Jeśli taki trening nie przyniesie poprawy, to niestety pozostanie tylko przyklejanie protez lub wymiana ich na bardziej kosztowną odbudowę stałą.

W zależności od możliwości finansowych oraz warunków w jamie ustnej można rozważyć w takim wypadku dwie opcje. W przypadku obecności dostatecznej liczby zębów, które mają dobre rokowanie, można wykonać mosty – czyli odbudowy stałe „przyklejone” do specjalnie oszlifowanych zębów. Jeśli wykonanie mostów będzie niemożliwe, to zęby naturalne można zastąpić implantami i wykorzystać je do osadzenia mostów.

Jeśli pacjent jest bezzębny, to w zasadzie istnieje tylko jedna możliwość, a mianowicie wykorzystanie implantów do „przymocowania” protez, mostów lub koron. Dokładniej o sposobach odbudowy brakujących zębów mogą Państwo przeczytać w artykule pt. Rodzaje uzupełnień protetycznych.

Jak lekarz stawia diagnozę?

Doświadczony lekarz postawi diagnozę na podstawie rozmowy z pacjentem i badania klinicznego. Niestety w przypadku stabilności protez potrzebne jest doświadczenie lekarza protetyka, ponieważ dopiero po obserwacji dużej liczby pacjentów można odnieść stabilność protez do warunków podłoża. Jak wcześniej napisałam, w zależności od poziomu zaniku kości wyrostków zębodołowych można się spodziewać różnej stabilności protez. Niestety nie można w tym wypadku każdego pacjenta traktować tak samo i oczekiwać u wszystkich takiego samego wyniku. Niestety pacjenci czasami nie rozumieją tego problemu. Niektórzy oczekują od lekarza, że proteza będzie się trzymała równie dobrze jak „u sąsiada”, ale może się okazać, że „sąsiad” ma na przykład więcej zębów, później je stracił lub jest w lepszym stanie ogólnym i do tego jest młodszy. Dodatkowo użytkował wcześniej kilka kompletów protez i z góry wiedział, czego może się spodziewać. O utrzymaniu protezy na podłożu mogą decydować wszystkie wspomniane czynniki.

Jakie są sposoby leczenia?

W zależności od tego, czy proteza jest nowa, czy już długo użytkowana, jest kilka sposobów postępowania. W przypadku nowej protezy trzeba spróbować się do niej przyzwyczaić. Należy zacząć od treningu mowy i jedzenia. Można na przykład czytać na głos (np. gazetę) i do tego początkowo jeść mniej kleiste pożywienie w mniejszych kęsach.

Ważne!

Jeśli mamy do czynienia z wcześniej użytkowaną protezą, zawsze należy zgłosić się do lekarza na kontrolę. Szczególnie jeśli proteza nagle przestała pasować. Może to oznaczać na przykład, że pod protezą rozwija się jakaś niepokojąca zmiana. W takim wypadku należy zawsze poinformować o tym lekarza.

Po zbadaniu pacjenta lekarz może zalecić wymianę protez na nowe, szczególnie jeśli były użytkowane od dłuższego czasu (co nie zawsze przynosi zamierzony efekt, a czasami w początkowym okresie nawet gorszy ze względu na wcześniej opisany okres adaptacji).

Jeśli u pacjenta występują bardzo trudne warunki w jamie ustnej, można przykleić protezę albo rozważyć wykonanie konwencjonalnego uzupełnienia stałego (czyli na przykład mostu wspartego na naturalnych zębach), a jeśli nie ma takiej możliwości, należy rozważyć wykonanie uzupełnienia (korony, mostu lub protezy) wspartego na implantach.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

W niektórych przypadkach wystarcza, że pacjent uświadomi sobie, jakie są ograniczenia protez ruchomych i przyzwyczai się do nich, a w innych jedyną możliwością poprawy sytuacji jest zmiana rodzaju uzupełnienia z ruchomego na stałe. Zawsze należy jednak pamiętać o większym koszcie uzupełnienia stałego.

Co robić, aby uniknąć zachorowania?

Najważniejsze jest dbanie o zęby, czyli HIGIENA!!!

Jak już wielokrotnie podkreślałam w innych artykułach, higiena jamy ustnej ma fundamentalne znaczenie. Idealne szczotkowanie zębów uniemożliwi rozwój próchnicy i paradontozy (choroby dziąseł i kości powodującej chwianie się zębów i w efekcie ich utratę), co pomoże zachować zęby w jamie ustnej przez jak najdłuższy czas. I zawsze, jeśli to tylko możliwe, należy leczyć zęby, zamiast je usuwać. Dzięki temu, jeśli nawet konieczne będzie usunięcie któregoś zęba w wieku na przykład 70 lat, kość, w której powinny się znajdować zęby, nie zdąży zaniknąć na tyle, aby uniemożliwić utrzymanie protezy. A może nawet nie będzie konieczne usuwanie zębów i wykonywanie protez!

Data utworzenia: 01.10.2014
Protezy ruchome: dlaczego spadają i czy warto je przyklejać?Oceń:
(3.38/5 z 8 ocen)

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.