Przepis przewidujący, że na przekazanie pacjenta z karetki do szpitalnego oddziału ratunkowego jest maksymalnie 15 minut, niemal do ostatniej chwili był w rządowym projekcie ustawy na etapie prac sejmowych. Po czym Sejm podczas trzeciego czytania poparł poprawkę klubu Lewicy, zgodnie z którą wymóg 15 minut trafi do rozporządzenia.
Posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia, 24 kwietnia 2025 r. Fot. Sejm
- Sejmowa KZ nie rekomenduje wpisania do nowelizacji ustawy o PRM przepisu przewidującego, że na przekazanie pacjenta z karetki do SOR jest maksymalnie 15 minut
- W 70 proc. przypadków pacjent jest przekazywany z karetki na SOR w ciągu 15 minut. Chcemy, aby to było normą – zaznaczył wiceminister zdrowia Marek Kos
- Sejmowa KZ poparła sześć innych poprawek, które zaproponował Senat. Jedna z nich dotyczy dodatków za pracę w nocy i w niedzielę i święta
Za wpisaniem do ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym przepisu, który zakłada, że maksymalny czas na przyjęcie pacjenta od zespołu ratownictwa medycznego w szpitalach wynosi nie więcej niż 15 minut, licząc od czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego do szpitala, opowiedział się Senat.
Podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia za takim rozwiązaniem opowiedział się także wiceminister zdrowia Marek Kos. Wyjaśnił, że obecnie w 70 proc. przypadków pacjent jest przekazywany z karetki na SOR w ciągu 15 minut. – Chcemy, aby to było normą – dodał.
Taki przepis niemal do ostatniej chwili był w rządowym projekcie ustawy na etapie prac sejmowych. Po czym Sejm podczas trzeciego czytania poparł poprawkę klubu Lewicy, zgodnie z którą wymóg 15 minut trafi do rozporządzenia. W czwartek sejmowa Komisja Zdrowia nie poparła wpisania tego przepisu do ustawy.
Sejmowa Komisja Zdrowia poparła natomiast sześć innych poprawek, które zaproponował Senat. Jedna z nich dotyczy dodatków za pracę w nocy (co najmniej 65 proc. stawki godzinowej) i w niedzielę i święta (co najmniej 45 proc. stawki godzinowej). Poprawka ta zakłada objęciem przepisami o dodatkach także pilotów lotniczych zespołów ratownictwa medycznego i inne osoby niewykonujące zawodu medycznego.
MZ nie poparło tego rozwiązania. Wiceminister Kos powiedział, że jego koszt to od 45-65 mln zł, gdyż zgodnie z nowelizacją dodatki miałyby obowiązywać od 1 lipca 2023 r. Kos wyjaśnił, że dodatki dla pilotów objęłyby także inżynierów i mechaników. Dodał, że roczny koszt dodatków dla pilotów wyniósłby 4 mln zł, dla pracowników centrów operacyjnych od 1,7 mln do 1,8 mln zł, a pozostałych jednostek – 1 mln zł. Zaznaczył, że trudny do określenia jest koszt dodatków dla kierowców karetek.
Nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw wprowadza rozróżnienie na dwu- i trzyosobowe zespoły ratownictwa medycznego. Obecnie ustalony jest minimalny skład zespołów na poziomie dwóch osób. Liczba i rozlokowanie zespołów ratowniczych w terenie określi wojewódzki plan działania systemu PRM.
W myśl nowelizacji powstanie nowy typ zespołów ratownictwa medycznego, czyli jednostki motocyklowe. Ratownicy medyczni na motocyklach mają docierać w miejsca, do których nie może dojechać ambulans, czyli m.in. podczas większych zgromadzeń i podczas utrudnień w ruchu na drogach. Motocyklowe jednostki ratownicze (dwu- i trzyosobowe) będą elementem wojewódzkiego planu działania systemu PRM, oddzielnie kontraktowanym przez oddziały wojewódzkie NFZ. Jednostki motocyklowe będą pracować od 1 maja do 30 września, do 12 godzin w ciągu jednej doby.
Zgodnie z nowelą, jeden SOR zabezpieczy teren nie większy niż obszar zamieszkały przez 200 tys. mieszkańców. Czas dotarcia zespołów z miejsca zdarzenia do SOR-u nie powinien być dłuższy niż 45 minut, a czas na przekazanie pacjenta na SOR będzie określony w rozporządzeniu. MZ proponowało, aby było to 15 minut.
Kolejna zmiana zakłada stworzenie podstawy prawnej do wypłaty dodatków za pracę w niedziele i święta oraz w nocy. Prawo do dodatków w wysokości 45 proc. i 65 proc. wynagrodzenia zasadniczego za każdą godzinę pracy wykonywanej w niedziele i święta oraz za każdą godzinę pracy w nocy dla członków zespołów ratownictwa medycznego, którzy wykonują zawód medyczny, zostanie przyznane z mocą wsteczną od 1 lipca 2023 r. – zakłada nowelizacja.
W ustawie ma być wprost wskazane, że ratownik medyczny może wykonywać zawód w podmiocie leczniczym jako przedsiębiorca niebędący podmiotem leczniczym.
Połączenia alarmowe z nr 999 będą bezterminowo bezpośrednio kierowane do dyspozytorni medycznych z pominięciem centrów powiadamiania ratunkowego.
Po zmianach dyspozytor medyczny będzie musiał mieć co najmniej dwa lata doświadczenia. Według obowiązujących przepisów dyspozytor medyczny musi mieć co najmniej trzyletnie doświadczenie.
Członkowie zespołów ratownictwa medycznego obowiązkowo mają mieć zapewnione wsparcie psychologiczne. Wpisanie tego obowiązku do ustawy to realizacja zapowiedzi resortu zdrowia po zabójstwie ratownika medycznego w styczniu w Siedlcach. Ratownicy medyczni będą także cyklicznie szkoleni z samoobrony i technik deeskalacyjnych. Przeszkolenie będzie się odbywało nie rzadziej niż raz na pięć lat i będzie finansowane ze środków publicznych.
Kolejne rozwiązanie to rozszerzenie definicji pierwszej pomocy o możliwość podawania w sytuacji nagłej leków dostępnych na miejscu zdarzenia. Lek taki mógłby podać świadek zdarzenia.
Zgodnie z nowelą osoby udzielające pierwszej pomocy członkowie zespołu ratownictwa medycznego, osoby udzielający świadczeń na szpitalnym oddziale ratunkowym, dyspozytorzy medyczni, wojewódzcy koordynatorzy ratownictwa medycznego i krajowy koordynator ratownictwa medycznego będą mogli poświęcić dobra osobiste innych osób (z wyłączeniem życia lub zdrowia) i dobra majątkowe, jeśli jest to niezbędne do ratowania własnego życia lub zdrowia podczas realizowania swoich zadań.
Nowelizacja doprecyzowuje też postępowanie ze zwłokami w karetce.