Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Analiza komunikacji głuchego pacjenta z personelem medycznym. Najczęstsze błędy i problemy komunikacyjne

09.10.2019
Piotr Kimla

Analiza komunikacji głuchego pacjenta z personelem medycznym.
Najczęstsze błędy i problemy komunikacyjne

Autor: Piotr Kimla
Twórca "Karty komunikacji z osobą głuchą"
Student Collegium Medicum Uniwersytetu Zielonogórskiego

Streszczenie

Zebranie wywiadu medycznego stanowi podstawę do podjęcia leczenia, szczególnie w przypadkach nagłych i takich, w których dostęp do diagnostyki dodatkowej jest mocno ograniczony.

W Polsce 50–100 tys. osób niesłyszących na co dzień porozumiewa się za pomocą języka migowego i posiada swoją kulturę. Brak umiejętności porozumiewania się za pomocą języka migowego przez personel medyczny, nieznajomość kultury głuchych, aktów prawnych regulujących komunikację, niemalże w pełni uniemożliwia kontakt z osobą niesłyszącą.

Wstęp

Szacuje się, że w Polsce mieszka 50–100 tys. osób niesłyszących1. Osoby głuche jako jedyne spośród wszystkich niepełnosprawnych mają własny język. Stanowi on fundament kultury głuchych, jednocześnie tworzy barierę komunikacyjną pomiędzy środowiskiem głuchych a słyszących.

Nieznajomość kultury głuchych i towarzyszące temu mity komunikacyjne uniemożliwiają zebranie wywiadu medycznego, który aż w 70%2 wpływa na poprawność postawionej diagnozy. Szczególnie trudne może się okazać zebranie kompletnego wywiadu od osoby głuchej w sytuacjach stresowych.

Cel pracy

Celem pracy jest analiza trudności komunikacyjnych napotykanych przez osoby głuche w kontaktach z jednostkami opieki zdrowotnej, co w istotny sposób może rzutować na jakość tej opieki, a tym samym na zdrowie i życie pacjentów głuchych.

Ustawa o języku migowym

Zgodnie z Ustawą z dnia 19 sierpnia 2011 r. o języku migowym i innych środkach komunikowania się organy administracji publicznej, a także jednostki systemu, przez co należy rozumieć System Państwowego Ratownictwa Medycznego, mają obowiązek zapewnić osobom uprawnionym możliwość bezpłatnej komunikacji za pomocą wybranej przez nich formy.

Obowiązkiem osoby głuchej jest poinformowanie co najmniej z trzydniowym wyprzedzeniem właściwego organu administracji publicznej o chęci skorzystania ze świadczenia i jego formie, z wyłączeniem sytuacji nagłych. W przypadku braku możliwości zapewnienia świadczenia, podmiot leczniczy zobowiązany jest o poinformowaniu świadczeniobiorcy i wyznaczeniu możliwego terminu.

Tłumaczem języka migowego może być: osoba przybrana, czyli osoba, która ukończyła 16. rok życia i została wybrana przez osobę uprawnioną, tłumacz biegły języka migowego wpisany do rejestrów tłumaczy prowadzonych przez wojewodów lub pracownik administracji publicznej posługujący się wybraną przez głuchego formą komunikacji.

Wyróżnia się następujące formy komunikacji z osobą głuchą:

  • język wizualno-przestrzenny, który jest naturalnym językiem głuchych, nazywany polskim językiem migowym (PJM);
  • system językowo-migowy (SJM), w którym znaki migowe wspierane są poprzez wypowiedź dźwiękowo-artykulacyjną;
  • sposoby komunikowania się osób głuchoniewidomych (SKOGN) – sposób umożliwiający komunikację, dostosowany do potrzeb osoby, u której występuje jednoczesne uszkodzenie narządu wzroku i słuchu oraz
  • środki wspierające komunikowanie się, czyli rozwiązania i usługi umożliwiające kontakt3.

Według stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 20.05.2014 r. podmioty lecznicze nie mają obowiązku opłacenia usług tłumacza języka migowego. Są zobowiązane jednak do zapewnienia możliwości korzystania z wybranego tłumacza języka migowego.

Kultura głuchych

Głusi Polacy to specyficzna mniejszość językowa rozproszona po całej Polsce1. Ta grupa kulturowa posiada własny język, historię, wartości, normy, system znaczeń4. Zarówno słyszący, jak i niesłyszący członkowie utożsamiający się z tą grupą przez wielu autorów artykułów opisywani są wielką literą, jako Głusi, w odróżnieniu od określenia medycznego – głusi – równoznacznego z osobą niesłyszącą i nieutożsamiającą się z kulturą4.

Fundamentem kultury głuchych jest polski język migowy. Jest to język pełnowartościowy, naturalny, za którego pomocą komunikują się osoby głuche. Posiada on specyficzną strukturę, jest językiem wizualno-przestrzennym i w odróżnieniu od systemu językowo-migowego (SJM) nie opiera się na zasadach języka polskiego4.

Błędy komunikacyjne

Wielu lekarzy jest nieświadomych kultury i potrzeb zdrowotnych głuchych. Uważają oni, że czytanie z ruchu warg i pisanie jest wystarczającą formą komunikacji5.

Język polski jest dla głuchych językiem obcym, często mało zrozumiałym6. Używanie języka pisanego, którym głuchy niekoniecznie się posługuje w kontaktach medycznych, jest dodatkowo ograniczone poprzez nieznajomość słownictwa medycznego oraz ograniczenie informacji na temat zdrowia. Dlatego osoba głucha ma problem z pisaniem i rozumieniem czytanego tekstu.

Badanie przeprowadzone w Kalifornii dotyczące poziomu zrozumienia materiałów przygotowanych na wypadek sytuacji kryzysowych wykazało, że pod względem językowym nie były one odpowiednio zrozumiałe dla słabszych grup społecznych, w tym niesłyszących5.

Zważając na powyższe, przekazanie informacji w formie pisemnej nie zawsze daje możliwość pełnego przekazu informacji6.

Błędem komunikacyjnym jest założenie, że głuchy potrafi czytać z ruchu ust. Tylko 5% głuchych deklaruje efektywne czytanie z ruchu warg7. Osoby niesłyszące, które wiele lat ćwiczą czytanie z ruchu warg, w najkorzystniejszych warunkach potrafią zrozumieć 30–45% wypowiedzi5.

Dodatkowo, aby czytanie z ruchu warg było możliwe, muszą być spełnione odpowiednie warunki zarówno ze strony środowiska, w którym rozmówcy się znajdują, jak i samych rozmówców. Istotnym warunkiem jest też pełna koncentracja osoby głuchej, która może być zaburzona nawet najmniejszymi dystraktorami. W takiej sytuacji, w wyniku towarzyszącego stresu, głusi zapominają część przekazanych wcześniej treści7. Zarówno pisanie, jak i czytanie z ruchu warg nie jest więc wystarczającą formą komunikacji zdrowotnej5.

Problemy komunikacyjne

Z badań przeprowadzonych w Holandii wynika, że większość osób głuchoniemych nie przyprowadza tłumacza języka migowego na swoje wizyty u lekarza rodzinnego, a zdecydowanym powodem tego jest brak możliwości znalezienia tłumacza z krótkim wyprzedzeniem5.

Brak stałej obecności tłumaczy języka migowego w szpitalach jest głównym problem komunikacyjnym. Pomimo gwarancji dostępu do tłumaczeń przez ustawę, wiele jednostek ochrony zdrowia nie realizuje jej w sposób należyty. Personel nie ma odpowiedniej wiedzy na temat kultury głuchych, języka migowego, współpracy z tłumaczem czy praw pacjenta. Zdarza się, że korzystanie z tłumaczenia osoby przybranej jest działaniem na granicy prawa, z obciążeniem psychicznym zarówno dla osoby głuchej, jak i tłumacza, który jest najczęściej członkiem rodziny. Ponadto nie istnieją procedury zapewnienia obecności tłumacza w zespołach ratownictwa medycznego i na szpitalnych oddziałach ratunkowych, które uregulowałyby prawnie tę kwestię1.

Z danych zawartych w wypisach z rejestru tłumaczy biegłych języka migowego wynika, że w Polsce jest około 490 tłumaczy języka migowego. Znajomość polskiego języka migowego deklaruje 411 tłumaczy, z czego 229 na poziomie zaawansowanym. Umiejętność systemu językowo-migowego zgłasza 446 tłumaczy, z czego 295 na poziomie zaawansowanym. Prawdopodobnie znaczna część to osoby, które ukończyły komercyjne kursy języka migowego lub są słyszącymi dziećmi głuchych rodziców, nieposiadające przygotowania potrzebnego profesjonalnemu tłumaczowi.

Brak wystarczającej liczby tłumaczy, instytucji przygotowujących profesjonalnych tłumaczy języka migowego, a także instytucji kontrolujących jakość tłumaczeń generuje kolejne trudności w komunikacji z głuchym pacjentem. Nie ma również specjalizacji tłumaczy w poszczególnych dziedzinach, jak np. medycyna. Personel medyczny deklarujący ukończenie kursów języka migowego często nie zna żadnego znaku w języku migowym. Powyższe problemy rzutują na jakość tłumaczenia1.

Badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazało, że pomiędzy głuchymi a personelem medycznym często dochodzi do nieporozumień komunikacyjnych, czego efektem są błędy diagnostyczne i terapeutyczne. Podczas innych badań w ośrodkach intensywnej opieki wykazano, że występowanie problemów z komunikacją jest istotnie powiązane z występowaniem zdarzeń niepożądanych, których można było uniknąć5.

Badania dotyczące komunikacji głuchych z lekarzem rodzinnym pokazują, że w Anglii 44% niesłyszących (w porównaniu z 17% populacji ogólnej) uznało kontakt za trudny lub bardzo trudny. W Holandii 39% niesłyszących i lekarzy uznało kontakt za umiarkowany lub trudny, a tylko 13% jako dobry.

Osoby mające problemy ze słuchem czują się mniej komfortowo w kontaktach z lekarzem w porównaniu z populacją ogólną. Rzadziej ufają lekarzom, mają problemy ze zrozumieniem diagnozy i leczenia. Doświadczają strachu w kontakcie z ochroną zdrowia. Lekarze natomiast mają większą trudność w zbadaniu osoby niesłyszącej w porównaniu z populacją ogólną5.

Podsumowanie

Wprowadzenie ustawy o języku migowym i innych środkach komunikacji miało na celu zapewnienie powszechnego dostępu do tłumaczy języka migowego. Niewielka liczba tłumaczy i ogromne zapotrzebowanie na wysokiej jakości tłumaczenia nie pozwalają na dostępność tłumacza w każdej sytuacji, gdy jest on potrzebny. Podobna sytuacja ma miejsce w innych wysoko rozwiniętych krajach, takich jak Holandia czy Nowa Zelandia, gdzie dostęp do tłumacza jest również ograniczony, szczególnie w sytuacjach niezaplanowanych.

Choć ustawa weszła w życie w 2012 r., nadal brakuje jasnych procedur, które ułatwiłyby korzystanie z usług tłumaczy języka migowego w przypadkach nagłych, w których poprawna komunikacja i czas mogą decydować o zdrowiu, a nawet życiu pacjenta.

Brak takich procedur sprawia, że personel medyczny nie potrafi zapewnić dostępu do tłumacza, często nie podejmuje nawet prób komunikacji, a w przypadku ich podjęcia i  nieskuteczności, pozostawia zdezorientowanego pacjenta lub pomaga mu, opierając się na własnych podejrzeniach, które często są błędne.

Współpraca tłumacza języka migowego z personelem medycznym również pozostawia wiele do życzenia. Nie ma procedur opisujących obecność tłumacza podczas badania lekarskiego lub transportu ambulansem do szpitala. Z tego powodu tłumacz języka migowego wypraszany jest z gabinetu podczas badania lekarskiego mimo zgody pacjenta na obecność tłumacza. Takie sytuacje powodują konflikty pomiędzy tłumaczem a personelem medycznym oraz wprawiają w dezorientację samego pacjenta. Powoduje to znaczne pogorszenie jakości świadczonych usług. Szczególną sytuacją jest tłumaczenie oferowane przez osobę przybraną. Najczęściej jest to rodzina pacjenta lub przyjaciel rodziny, często CODA, czyli słyszące dziecko głuchych rodziców. Należy podkreślić, że tłumaczem może zostać osoba, która ukończyła 16. rok życia i bezwzględnie tej granicy należy przestrzegać. Tłumaczenia medyczne mogą być bardzo często obciążające szczególnie dla członków rodziny, zwłaszcza tych w młodym wieku. Są one bardzo krępujące zarówno dla tłumaczącego, jak i pacjenta, dlatego odpowiednia organizacja współpracy podczas tłumaczenia pełni tu ogromną rolę.

Wielu lekarzy zapewnia, że świetnie radzi sobie w kontaktach z głuchymi, jednak po wizycie okazuje się, że pacjent nie ma podstawowych informacji o swoim stanie zdrowia, proponowanej terapii czy sposobie przyjmowania przepisanych leków. Nie daje to szans na prowadzenie odpowiedniej terapii u osoby głuchej, która zraża się do kontaktów i często zaprzestaje leczenia. Dodatkowo nie zapewnia gwarantowanych przez Konstytucję podstawowych praw pacjenta i jest balansowaniem na granicy prawa.

Proces kształcenia ratowników medycznych i pielęgniarek wprawdzie przewiduje naukę języka migowego, ale nie daje podstawowej umiejętności komunikacji w tym języku. Wiele kursów opiera się na systemie językowo-migowym, który nie jest naturalnym językiem głuchych. Z powodu niewielkiej liczby zajęć nie uczy swoich słuchaczy umiejętności translatorskich, skąpo przekazuje wiedzę na temat kultury głuchych i nie uczy wykorzystywania dodatkowych form komunikacji. Oferowane są również komercyjne kursy zarówno polskiego języka migowego, jak i sytemu językowo-migowego skierowane do pracowników służb medycznych. W zależności od jednostki kształcącej, prowadzone są one na różnych poziomach. Uczestnicy, którzy ukończyli kurs, a nie praktykują języka, tracą umiejętność posługiwania się nim w krótkim czasie po zakończeniu kursu.

Poleganie więc na tłumaczeniu wykonywanym przez personel medyczny, który nie używa języka migowego w codziennych kontaktach, może skutkować niedokładnym lub błędnym tłumaczeniem. Może powodować dodatkowe obciążenie psychiczne zarówno dla tłumaczącego jak i pacjenta, a także konsekwencje prawne dla tłumaczącego. O ile w sytuacjach nagłych pojedyncze zwroty takie jak np. „tak”, „ nie”, mogą bardzo ułatwić komunikację, o tyle nie zastąpią profesjonalnego tłumaczenia zapewniającego osobie głuchej uzyskanie pełnej informacji o swoim zdrowiu i pozwalającej na podjęcie świadomych decyzji.

Ustawa o języku migowym przewiduje korzystanie z tłumacza online. Niezbędny jest wtedy odpowiedni sprzęt, a także dostęp do dobrej jakości łącza internetowego, który umożliwi kontakt. Zważając na fakt, że tłumaczenia te w Polsce nie są dostępne całodobowo, a także nie ma odpowiednich warunków do tego rodzaju komunikacji, nie można polegać tylko na nich. Należy więc szukać alternatywnych rozwiązań, które umożliwią skuteczną komunikację pozwalającą na zebranie podstawowego wywiadu medycznego do czasu kontaktu z tłumaczem języka migowego.

Piśmiennictwo:

1. Świdziński M.: Sytuacja osób głuchych w Polsce. Raport zespołu ds. g/Głuchych przy Rzeczniku Praw Obywatelskich., 2014: 8–11, 125–126
2. Doroszewski J., Kulus M., Markowski A.: Porozumienie z pacjentem. Relacje i komunikacja. Wolters Kluwer Polska, Kraków 2014: 113
3. Ustawa z dnia 19 sierpnia 2011 r. o języku migowym i innych środkach komunikowania się. Dz.U. 2011 Nr 209 poz. 1243: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20112091243 (dostęp 13.07.2019)
4. Mazurek E.: Raport z wywiadów przeprowadzanych w grupach fokusowych. 2014: 6–9 : http://www.kulturagluchych.pl/m/58-Wyniki-badan (dostęp 13.07.2019)
5. Kuenburg A., Fellinger P., Fellinger P.: Health care access among deaf people. The Journal of Deaf Studies and Deaf Education. 2016; 21 (1): 1–10. https://doi.org/10.1093/deafed/env042
6. Kowalska A.J.,, Włoszczak-Szubzda A., Jarosz M.J.: Problemy komunikowania się pracowników medycznych z pacjentami głuchymi i głuchoniemymi. Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu. 2011; 17 (2): 96–99
7. Roczyńska J.: Jak się komunikować z pacjentem głuchym. Med. Prakt., 2018; 2: 130–132

Pobierz kartę komunikacji z osobą głuchą



Wydawcą Karty jest Medycyna Praktyczna.

Leki

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.