Prywatnie też w kolejce

Prywatnie też w kolejceOceń:
(3.00/5 z 1 ocen)
Rzeczpospolita

„Rzeczpospolita" sprawdziła, jak długo trzeba czekać w Warszawie na wizytę w największych prywatnych sieciach medycznych. Do lekarzy popularnych specjalizacji, takich jak ginekologia, trzeba czekać już ok. 5 dni, a specjalizacje wąskie, takie jak endokrynologia czy hematologia, wymagają zwykle 3 tygodni oczekiwania.

- Rosnące kolejki w prywatnej służbie zdrowia jednoznacznie wskazują na braki kadrowe - uważa Jakub Szulc, były wiceminister zdrowia, dyrektor sektora ochrony zdrowia w EY. - Gdyby problem kolejek dotyczył tylko placówek publicznych, świadczyłoby to o niedofinansowaniu systemu publicznego. Odpłatność za wizyty nie umożliwia natychmiastowego przyjęcia do lekarza specjalisty, a to świadczy o braku dostępności naszych lekarzy. Ministerstwo powinno podjąć pilne działania w obszarze kształcenia kadr medycznych, przede wszystkim zwiększając liczbę miejsc na kierunkach lekarskich - dodaje.

- O ile jakiś czas temu problem niedoboru kadr medycznych występował tylko na prowincji, o tyle teraz jest widoczny także w miastach, gdzie lekarzy jest najwięcej - tłumaczy Damian Patecki, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL). - W dodatku ostatnie działania Ministerstwa Zdrowia i rządu, takie jak reforma POZ i oparcie leczenia na lekarzu pierwszego kontaktu czy wprowadzenie sieci szpitali, spowodują, że popyt na usługi lekarskie będzie rósł. Szczególnie na specjalistów, do których dostęp będzie jeszcze bardziej ograniczony - tłumaczy Patecki.

Data utworzenia: 11.08.2017
Prywatnie też w kolejceOceń:
(3.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Dlaczego lekarze strajkują? Zobacz film studentki medycyny
    Dlaczego lekarze strajkują? O co tak na prawdę walczą? Dlaczego rezydenci zdecydowali się na strajk głodowy? Czy chodzi jedynie o pieniądze? W krótkim filmie studentka medycyny stara się odpowiedzieć na te pytania.
  • MZ: Nie można dyżurować bez opamiętania. Chyba że trzeba
    – Lekarze dużo i ciężko pracują. Jest to wpisane zarówno w ten, jak i w wiele innych zawodów. Pracują w nocy, w dni świąteczne. I ograniczeniem tego zjawiska w pierwszej kolejności powinien być zdrowy rozsądek – stwierdził, po raz kolejny w ostatnich tygodniach, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Rozsądek „nie tylko po stronie lekarzy, ale także tych, którzy ich zatrudniają”.
  • OZZL: Stop śmierci lekarzy z przepracowania!
    OZZL po raz kolejny wzywa Ministra Zdrowia i Premier RP do przygotowania przepisów, które spowodują, że wszyscy lekarze pracujący w publicznej ochronie zdrowia, również ci zatrudnieni na podstawie umów cywilno-prawnych, będą objęci przepisami o czasie pracy.
  • Dał nam przykład maszynista?
    Piątek, ostatni weekend wakacji, czas wzmożonego ruchu na kolei. Maszynista pociągu relacji Szczecin-Suwałki zatrzymuje pociąg na stacji Tłuszcz, bo skończyła się jego 12-godzinna zmiana. W tym kontekście warto zapytać: dlaczego przyjęło się, że szpitale to miejsca, w których normą jest praca ponad siły?

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies