Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

60% rodziców dzieci z zaburzeniami słuchu nie wie, że ich dzieci słabo słyszą, a zły słuch wpływa m. in. na gorsze oceny w szkole

Jerzy Dziekoński
Kurier MP

Obecnie pracujemy nad „Zintegrowanym systemem narzędzi do diagnostyki i telerehabilitacji schorzeń narządów zmysłów: słuchu, wzroku, mowy, równowagi, smaku i powonienia”. Celem projektu jest opracowanie i wdrożenie do praktyki medycznej wielofunkcyjnej kapsuły diagnostyczno-rehabilitacyjnej – zapowiada w rozmowie z mp.pl prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach.

Henryk Skarżyński

Prof. Henryk Skarżyński odbiera statuetkę Wiktora z rąk Joanny Moro. Fot. whc.ifps.org.pl

Jerzy Dziekoński: Instytut współpracuje z wieloma ośrodkami w kraju, dzięki czemu pacjenci z oddalonych o wiele kilometrów miejscowości nie muszą dojeżdżać do Kajetan. Jak wiele ośrodków liczy obecnie sieć, czy jest to stała liczba, czy też dochodzą nowe placówki? Czy są na mapie naszego kraju białe plamy, gdzie nie ma ośrodków współpracujących z IFPS?

Prof. dr hab. Henryk Skarżyński: Pierwsza w świecie Krajowa Sieć Teleaudiologii to system, który obejmuje m. in. telerehabilitację, telefitting, teleedukację, badania przesiewowe i telediagnostykę nie tylko w Polsce, lecz także w innych krajach Europy, Azji i Afryki. Sieć to rozwiązanie, dzięki któremu pacjenci rzeczywiście mają łatwiejszy dostęp do specjalistycznych usług medycznych. Kierowany przeze mnie zespół lekarzy, psychologów, pedagogów, logopedów, inżynierów i innych specjalistów z różnych dziedzin rozpoczął prace badawcze, a następnie kliniczne dotyczące telemedycyny przed 15 laty.

W pierwszej kolejności, w 2000 roku, skoncentrowaliśmy się na telekonsultacjach, następnie od 2004 roku na telerehabilitacji, a w roku 2005 podjęliśmy próby telefittingu, czyli ustawiania implantów słuchowych u pacjentów z różnymi rodzajami głuchoty. Dwa lata później pierwsze efekty tej procedury mogliśmy już zaprezentować na arenie międzynarodowej. Telefitting, który w coraz większej skali zaczęliśmy wdrażać do praktyki klinicznej, uzupełniliśmy o elementy telerehabilitacji. W efekcie doszło do zrealizowania Ogólnopolskiej Sieci Telerehabilitacji Słuchowej. Na jej bazie powstała pierwsza w świecie Krajowa Sieć Teleaudiologii.

Obecnie obejmuje dwadzieścia jeden stanowisk telemedycznych: trzy umieszczone w ośrodku centralnym – Światowym Centrum Słuchu w Kajetanach oraz w osiemnastu współpracujących ośrodkach krajowych i jednym w Odessie na Ukrainie. Pokrycie kraju najlepiej obrazuje mapa z zaznaczonymi współpracującymi ośrodkami – w każdym województwie działa przynajmniej jedna taka placówka. Obecnie trwają prace nad uruchomieniem kolejnych ośrodków na Białorusi, w Tadżykistanie i Rwandzie.

Instytut zmniejsza odległości dla pacjentów, organizując lub współorganizując różnego rodzaju programy badawcze i profilaktyczne. W sierpniu zapowiedział Pan kontynuację programu badań przesiewowych uczniów, którym objęte mają zostać dzieci z województw Polski wschodniej. Czy badania już rozpoczęto? Jaki obraz polskiego ucznia wyłania się z wyników poprzednich edycji programu?

W roku szkolnym 2015/2016 wspólnie z Funduszem Składkowym Ubezpieczenia Społecznego Rolników, Kasą Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Rolników oraz Stowarzyszeniem Przyjaciół Osób Niesłyszących i Niedosłyszących „Człowiek – Człowiekowi”, realizujemy „Program badań przesiewowych słuchu u dzieci ze szkół podstawowych zamieszkałych na terenach gmin wiejskich” w całym kraju. Jest on kontynuacją analogicznych badań dzieci w wieku wczesnoszkolnym z obszarów wiejskich w Polsce, przeprowadzonych w latach 2008, 2010 i 2011 przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, z udziałem tych samach partnerów.

Poprzednie programy objęły łącznie ponad 350 tys. uczniów szkół podstawowych w gminach wiejskich i miejsko-wiejskich. Obecnie realizowany program obejmie prawie 160 tys. dzieci, głównie z klas I z blisko 6 tys. szkół podstawowych położonych w gminach wiejskich na terenie całego kraju. W pierwszym etapie program będzie realizowany w ośmiu województwach Polski wschodniej, w drugim – w ośmiu województwach Polski zachodniej.

Jeśli chodzi o wyniki dotychczas wykonanych badań, to niestety pokazują one nieco więcej zaburzeń słuchu w tej grupie wiekowej. Przeprowadzone badania w roku 2008 pokazały, że 13,7 proc. dzieci ma problemy ze słuchem, natomiast w roku 2011 wynik nieprawidłowy wystąpił u 13,9 proc. badanych dzieci. Poza tym ponad 60 proc. rodziców uczniów z zaburzeniami słuchu nie wiedziało o zaburzeniach słuchu u swoich dzieci. To niepokojące dane. Proszę pamiętać, że dzieci z nieprawidłowym wynikiem badania przesiewowego dwukrotnie częściej osiągają słabe i bardzo słabe wyniki w nauce niż dzieci ze słuchem prawidłowym.

Błyskawiczny rozwój nowych technologii sprawia, że rozwój medycyny następuje skokowo. Telemedycyna zyskuje na znaczeniu także w Pańskiej dziedzinie. Czy mógłby Pan więcej powiedzieć na temat nowych możliwości wykorzystywanych przez Pana i współpracujących z Panem specjalistów?

Telemedycyna, łącząc medycynę i telekomunikację wykorzystuje narzędzia teleinformatyczne i umożliwia m. in. konsultacje na odległość. To wielkie udogodnienie, oszczędność czasu i pieniędzy, zwłaszcza dla pacjentów, którzy mieszkają w najbardziej odległych regionach kraju. W naszym przypadku, dla uzyskania najlepszych wyników w zakresie poprawy słuchu po wszczepieniu implantu słuchowego konieczne jest zapewnienie pacjentowi dobrze zorganizowanej, długofalowej opieki pooperacyjnej.

Jednym z najważniejszych zadań wchodzących w zakres tej opieki jest optymalne dopasowanie różnych urządzeń wszczepianych. Tym samym zastępuje lub uzupełnia wymagane od pacjenta systematyczne wizyty w ośrodku wszczepiającym implanty słuchowe. Dla większości osób oznacza to konieczność odbycia długiej podróży, co pochłania dużo czasu i często wiąże się z wysokimi kosztami. Ponadto testy wykonywane u zmęczonych podróżą pacjentów, szczególnie u małych dzieci, mogą dawać mniej wiarygodne wyniki, co utrudnia optymalne dopasowanie wszczepionego urządzenia.

Aby zatem zaoszczędzić czas i pieniądze, a jednocześnie zapewnić pacjentowi usługi na najwyższym poziomie, został stworzony nowoczesny system telemedyczny, umożliwiający zdalne prowadzenie i/lub nadzorowanie taniej i skutecznej rehabilitacji słuchu i mowy. Jest to jednocześnie rozwinięcie naszego programu pod nazwą „Domowa Klinika Rehabilitacji”. W ramach codziennej praktyki klinicznej w ostatnich 15 latach udało się uruchomić ponad 30 nowych programów i projektów związanych z wdrożeniem nowych systemów wszczepialnych do kości skroniowej, ucha środkowego, wewnętrznego i pnia mózgu, nowych elektrod w systemach wszczepialnych, opracowania nowych procedur klinicznych, nowych programów rehabilitacji słuchu w różnych rodzajach częściowej głuchoty.

Na szczególne podkreślenie zasługują osiągnięcia, które zostały opracowane i wdrożone po raz pierwszy w świecie. Zaliczam do nich: pierwsze w świecie wykonanie zachowania niefunkcjonalnych resztek słuchu (2000 r.), pierwszą operację częściowej głuchoty u osoby dorosłej (2002 r.), pierwszą operację częściowej głuchoty u dziecka (2004r.), pierwsze w Europie Środkowo – Wschodniej wszczepienie implantu słuchowego Baha® 4 Attract System2 (2013) oraz pierwsze w Polsce operacje: wszczepienie implantu słuchowego do ucha środkowego typu Vibrant (2003) wszczepienie najnowszych implantów ucha środkowego i wewnętrznego – system CODACS (2012), wszczepienie pionierskiego implantu słuchowego typu BONEBRIDGE (2012), wszczepienie implantu ucha środkowego Cochlear™ MET® (2014), wszczepienie nowej generacji implantu ślimakowego typu SYNCHRONY, pozwalającego na wykonywanie badań MRI (2015).

W 2013 roku został udostępniony pierwszy w świecie, opracowany przeze mnie i 43 wybitnych współpracowników ze wszystkich kontynentów, program oceny wyników zachowania przedoperacyjnego słuchu. W roku 2008 miała miejsce w Kajetanach pierwsza w świecie operacja obustronnego wszczepienia implantu do pnia mózgu. W otwartym w 2012 roku Światowym Centrum Słuchu uruchomiono wiele nowych oryginalnych rozwiązań i programów, które m.in. pozwoliły na pierwsze badania populacyjne dzieci w wieku szkolnym – w kilkunastu krajach na 4 kontynentach – pod kątem wykrywania zaburzeń słuchu.

Czy są jeszcze inne sposoby wykorzystywane przez Instytut, pozwalające „zmniejszać odległości” dla pacjentów, o których warto wspomnieć?

Krajowa Sieć Teleaudiologii stanowi także podstawę kolejnych prac badawczych i wdrożeniowych dotyczących opracowania modelu eksperckiego pooperacyjnej opieki nad pacjentem implantowanym. Model taki łączy wysokospecjalistyczne konsultacje prowadzone przez doświadczonych ekspertów z codzienną opieką nad pacjentem prowadzoną w komfortowych warunkach przez lokalnych specjalistów z ośrodków rozsianych na terenie kraju.

Opracowanie i wdrożenie tego systemu ułatwi utrzymanie wysokiej jakości usług przy stale rosnącej liczbie pacjentów z wszczepialnymi protezami słuchu, jednocześnie nadal zapewniając opiekę ekspertów. Pozwoli też na skrócenie czasu poświęcanego przez eksperta na konsultację jednego pacjenta, przenosząc część bardziej podstawowych badań w kompetencje specjalisty wspomagającego.

Próbujemy również realizować inne projekty z wykorzystaniem nowych technologii. Obecnie pracujemy nad „Zintegrowanym systemem narzędzi do diagnostyki i telerehabilitacji schorzeń narządów zmysłów: słuchu, wzroku, mowy, równowagi, smaku i powonienia”. Celem projektu jest opracowanie i wdrożenie do praktyki medycznej wielofunkcyjnej kapsuły diagnostyczno-rehabilitacyjnej. Zespół narzędzi zawarty w jednym stanowisku będzie umożliwiać diagnostykę wielu narządów zmysłów, a także rehabilitację pacjentów ze zdiagnozowanymi zaburzeniami ww. narządów, w tym również monitoring i telerehabilitację osób ze wszczepionym implantem słuchowym.

Obecnie nie ma na świecie takiego systemu urządzeń, dzięki któremu można wykonać badanie najważniejszych narządów zmysłów w jednym miejscu i w krótkim czasie. Aby diagnozować kolejne narządy, pacjenci muszą odwiedzić kilka ośrodków – oznacza to wiele wizyt i nierzadko długie miesiące oczekiwań na konsultacje. Dla wielu diagnostyka jest na tyle uciążliwa, że rezygnują z badań i leczenia. Wprowadzenie zintegrowanego systemu rozwiązałoby tę patową sytuację. Jest to więc dla nas kolejne wielkie wyzwanie w dziedzinie telemedycyny i nowych technologii do prowadzenia stałych badań populacyjnych, których wyniki powinny być podstawą do kształtowania polityki zdrowotnej państwa w tym obszarze medycyny.

Czy wspomniane wyżej rozwiązania sprawiają, że świadczenia Instytutu dostępne są do coraz szerszego grona pacjentów? Jak przedstawiają się statystyki?

Telemedycyna to nowe rozwiązanie w medycynie i ochronie zdrowia. Nie ma jeszcze pełnych standardów krajowych i międzynarodowych dotyczących wykorzystania urządzeń telemedycznych oraz aplikacji e-zdrowia. W świecie rodzą się i rozwijają pomysły na ich zastosowanie. Wyznaczanie nowych celów związanych z rynkiem e-zdrowia, określanie nowych grup pacjentów, tworzenie systemów hybrydowych opartych na współpracy szpitali i firm prywatnych to podstawowe problemy dotyczące telemedycyny poruszane obecnie na wielu konferencjach krajowych i międzynarodowych, w których bierzemy czynny udział.

Zawsze nasze prezentacje i wystąpienia dowodzą jak nowatorskim rozwiązaniem jest Krajowa Sieć Teleaudiologii. To, co obecnie próbuje tworzyć się w świecie, w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu jest już od kilku lat stosowane z dużym powodzeniem w praktyce klinicznej.

Rocznie z udogodnień Krajowej Sieci Teleaudiologii korzysta ponad 3 tysiące pacjentów. Niestety, dotychczas działalność Sieci nie jest rozliczana w ramach NFZ, co znacznie ogranicza nasze możliwości.

Najważniejsze jednak, że w Instytucie pacjenci nie płacą za świadczenia telerehabilitacyjne. Bez tych rozwiązań nie moglibyśmy już objąć wysokospecjalistyczną opieką ponad 4,7 tys. pacjentów z różnymi typami implantów słuchowych.

Rozmawiał Jerzy Dziekoński

25.11.2015

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?