×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Okiem prezesa

Małgorzata Solecka
Kurier MP

Historia jest nauczycielką życia, a w kronikach można znaleźć niejedną wskazówkę, dotyczącą problemów zupełnie bieżących. Sięgnęliśmy i my do archiwów, do wydań „Gazety Lekarskiej” z lat 2004-2007, by sprawdzić, jak komentował sytuację w ochronie zdrowia i protesty lekarskie dr Konstanty Radziwiłł, lekarz rodzinny, prezes NRL.

Prezes NRL Konstanty Radziwiłł wspiera lekarzy strajkujących w Łodzi, 31 maja 2006 r. Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

O przyzwoitych wynagrodzeniach

Chcemy wynagrodzeń na przyzwoitym poziomie. Minimum 33 zł brutto za godzinę pracy dla każdego lekarza/lekarza dentysty; 41 zł dla „jedynkowicza”; 49 zł dla specjalisty. Gdy porównać to z wynagrodzeniami osiąganymi przez naszych rówieśników prawników, inżynierów czy ekonomistów, to nie powinno to nikogo szokować. Kiedy zaczniemy porównywać z dochodami naszych kolegów z innych krajów członkowskich Unii Europejskiej, także tych „nowych”, polskie żądania okazują się naprawdę skromne. Jednocześnie jesteśmy realistami: nie da się zrealizować tych oczekiwań bez zasadniczego wzrostu publicznych nakładów na ochronę zdrowia. Nasze żądania kosztują ok. pięciu mld zł rocznie. (...) I dlatego adresatem żądań lekarskich jest rząd i parlament. Będziemy rozmawiać nie tylko z premierem, ale także z szefami wszystkich partii politycznych, aby uświadomić im powagę sytuacji. Oczekujemy maksymalnie trzyletniego programu dojścia do wydatków publicznych na zdrowie na poziomie 6 proc. Produktu Krajowego Brutto.

O tym, że rząd liczy na cud

A więc strajk. W zasadzie od dawna było wiadomo, że musi do niego dojść, ale też mieliśmy trochę nadziei, że przynajmniej jakiś sygnał ze strony rządu doprowadzi do sytuacji, w której przynajmniej jeszcze na pewien czas będzie można wstrzymać machinę strajkową. Niestety, rząd do ostatniej chwili zachowywał się, jakby liczył, że stanie się cud i sprawy same rozejdą się po kościach. Temu oczekiwaniu towarzyszyły zmasowane, przynajmniej w części mające swoje źródło w instytucjach państwowych, przejawy szkalowania środowiska lekarskiego, oskarżanego skwapliwie przez liczne media o wszystkie grzechy świata.

O powinnościach samorządu lekarskiego

Już dziś widać dwa najważniejsze zadania dla izb lekarskich na najbliższe lata: Bardziej gromkim głosem niż dotychczas samorząd musi domagać się znaczącego zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia. Po sfinansowaniu przez państwo reformy świadczeń emerytalno-rentowych, górnictwa, rolnictwa i innych musi przyjść kolej na ochronę zdrowia. Izby jeszcze bardziej niż dotychczas muszą domagać się podniesienia wynagrodzeń lekarzy i lekarzy dentystów. Coraz częściej mówi się, że istnieje potrzeba ustalenia minimalnego wynagrodzenia w tej grupie zawodowej na poziomie dwukrotności średniego wynagrodzenia w przemyśle (lub odpowiednio 1/150 tej kwoty za godzinę).

O tym, że spokojna argumentacja nie wystarczy, a władzy potrzebny jest bodziec

Naczelna Rada Lekarska przygotowuje projekty zmian ustawowych zmierzających do (...) zagwarantowania płac lekarzy i lekarzy dentystów na satysfakcjonującym poziomie. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie uda się osiągnąć tych celów samą tylko spokojną argumentacją. Niestety, jak to często bywa, władze potrzebują bodźca w postaci niepokoju i nacisku społecznego. Nie obędzie się też prawdopodobnie bez konieczności podjęcia ogólnopolskiej akcji protestacyjnej.

Dlatego z inicjatywy NRL powstał Krajowy Komitet Porozumiewawczy na rzecz Wzrostu Wynagrodzeń Pracowników Służby Zdrowia. (...) Sygnatariusze porozumienia w sprawie powołania Komitetu zobowiązali się koordynować swoje działania w celu wymuszenia postulatów płacowych na władzach. Czekają nas gorące dni. Jedno jest pewne: sukcesu nie będzie, jeśli nie będzie powszechnej solidarności w naszych działaniach. Niech nikt nie liczy, że inni „załatwią” coś za niego. Bez naprawdę wspólnego wysiłku rządzący nie kiwną palcem dla realizacji naszych postulatów.

O tym, jak ważna jest determinacja i solidarność w walce o swoje

(...) Siódmy kwietnia (2006 r. – red.) był oczekiwany przez wielu jako dzień sprawdzianu rozproszonych środowisk medycznych i ich solidarności. Wbrew obawom jednych i nadziejom innych protest zapowiedziany przez Krajowy Komitet Porozumiewawczy na rzecz Wzrostu Wynagrodzeń Pracowników Służby Zdrowia i organizowany przez liczne organizacje pracowników medycznych pokazał naprawdę imponującą determinację i solidarność. (...) Niewielu kierowników placówek medycznych zdecydowało się w jakikolwiek sposób przeszkadzać protestującym. Taki przebieg protestu był chyba zaskoczeniem dla władz, których przedstawiciele to tu, to tam zaczynają przebąkiwać nie tylko o nieuchronności podwyżek, ale także o konieczności nowego podejścia do dzielenia publicznych pieniędzy.

O pomówieniach, że lekarski protest jest wspierany przez opozycję polityczną

(...) Dziesiąty maja, drugi ogólnopolski dzień protestu, tak jak miesiąc temu pokazał solidarność środowisk medycznych w walce o prawo do godnego wynagrodzenia. W wielkim marszu przez Warszawę uczestniczyło ponad dziesięć tysięcy lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarek, położnych, aptekarzy, diagnostów laboratoryjnych, fizykoterapeutów i techników medycznych. (...) Manifestacja wzmocniła poczucie siły i solidarności protestujących środowisk. Wydaje się, że jej masowość po raz drugi (po siódmym kwietnia) pokazała rządzącym, że to nie przelewki. W tym samym czasie narasta fala strajków organizowanych przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. (…) Obejmuje on już około siedemdziesiąt szpitali i cały czas się rozszerza. Powstał Krajowy Komitet Strajkowy OZZL, który stara się koordynować akcję strajkową. Powtarzającym się postulatem strajkujących lekarzy jest natychmiastowa podwyżka wynagrodzeń o trzydzieści procent. (…) W ostatnich dniach obudziły się także rozmaite pomysły na skompromitowanie protestów środowisk medycznych. Rozpoczęto kampanię pomówień o to, że są wprost zaplanowane i inspirowane przez firmy farmaceutyczne lub wspierane przez opozycję polityczną. W prasie pojawiły się bezpardonowe ataki na konkretnych lekarzy uczestniczących w strajkach.

O europejskiej Wiośnie Lekarzy i zakłamanym publicznym systemie

(...) Kończy się europejska Wiosna Lekarzy. Przez ostatnie kilka miesięcy przetoczyła się przez Europę Środkową (Niemcy, Czechy, Słowację i Polskę) fala protestów lekarskich na nie spotykaną dotychczas skalę. Gdyby szukać jakiegoś wspólnego mianownika dla wszystkich tych akcji, w tak różnych przecież warunkach, to z całą pewnością jest nim żądanie podwyżki wynagrodzeń z jednoczesnym wskazywaniem na niezbędność dokonania zmian systemowych. Środowiska lekarskie dostrzegają zasadę: im więcej „publiczności” w systemie ochrony zdrowia, tym bardziej staje się on zakłamany. To politycy decydują o zakresie gwarancji co do tzw. koszyka świadczeń, zwykle rozdymając go ponad miarę. To politycy decydują o wysokości nakładów na ochronę zdrowia, zwykle bez związku z faktyczną wartością zagwarantowanych obywatelom świadczeń. To politycy wreszcie mianują urzędników, którzy decydują o relacjach pacjent-lekarz, które przestają być obszarem wolności społeczno-gospodarczej. Im większe zaangażowanie państwa, tym więcej obłudy w systemie, a skutkiem tego coraz podlejsze zarobki lekarzy i innych pracowników medycznych. Ta sytuacja środowiska lekarskiego budzi tym większy sprzeciw, że otoczenie wyraźnie się bogaci, a wzrost gospodarczy na nie spotykaną dotąd skalę nie przekłada się na zarobki pracujących w ochronie zdrowia.

A poza rubryką „Okiem prezesa” (maj 2006)

W związku z ukazaniem się w tygodniku „Wprost” (…) informacji pomawiającej mnie o nielojalność wobec kolegów lekarzy i in. pracowników medycznych ochrony zdrowia, którzy solidarnie wzięli udział w ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, kategorycznie oświadczam, że 7 kwietnia br., podobnie jak większość moich kolegów lekarzy nie przyjmowałem pacjentów w żadnym miejscu.

10.11.2017

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.