Szumowski: 10 lat na zwiększenie liczby lekarzy

Katarzyna Lechowicz-Dyl

Bez zwiększenia liczby lekarzy nie da się zrezygnować z klauzuli opt-out, która pozwala im na pracę ponad 48 godzin tygodniowo – podkreślił w czwartek na antenie RMF FM szef MZ Łukasz Szumowski.


Łukasz Szumowski. Fot. KPRM

W porozumieniu podpisanym w czwartek między MZ a przedstawicielami Porozumienia Rezydentów OZZL resort zobowiązał się do podjęcia działań zwiększających kadry, tak by klauzula opt-out, zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej, przestała obowiązywać od roku 2028. „Dajemy sobie 10 lat na zwiększenie liczby lekarzy w systemie” – wskazał minister.

Pytany o zapisy czwartkowego porozumienia minister wskazał, że „ciężkiej pracy nikt z barków lekarzy nie zdejmie, ale można im trochę pracę ułatwić”. Podkreślał także fakt ustalenia przyspieszenie zwiększania nakładów na zdrowie; docelowo do 6 proc. w 2024 r. Uchwalona pod koniec listopada ub.r. Sejm nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zakłada, że 6 proc. PKB zostanie osiągnięte w 2025 r.

Minister wskazywał, że w tym roku na zdrowie zostaną przeznaczone dodatkowe 2 mld 160 mln zł, a dzięki porozumieniu do 2024 r. do systemu ochrony zdrowia trafi dodatkowe 16 mld zł.

„To są konkretne pieniądze” – ocenił. „Potrzebujemy większej ilości miejsc szkolących pielęgniarki; potrzebujemy większej ilości szkolących się lekarzy; potrzebujemy więcej środków na finansowanie tych świadczeń, na które się czeka najdłużej” – wskazał.

Minister mówił także o potrzebie zmian w koszyku świadczeń gwarantowanych. „Już wiem, że część świadczeń z onkologii jest deficytowa” - wskazał.

Minister był pytany o zapis porozumienia, mówiący o wzroście wynagrodzeń lekarzy specjalistów, którzy zobowiążą się nie wykonywać tożsamych świadczeń medycznych w innej placówce niż główne miejsce zatrudnienia. Od 1 lipca będą oni otrzymywać nie mniej niż 6750 zł brutto wynagrodzenia zasadniczego.

„Lekarz specjalista który zechce pracować w jednym miejscu, będzie otrzymywał godziwe wynagrodzenie – 6750 zł brutto w podstawie, do tego dochodzą pochodne, dyżury, czyli sumarycznie - jak analizowaliśmy z lekarzami specjalistami z OZZL - to wychodzi ok. 10 tys. zł” – wskazał szef MZ.

„Kto chce z tego skorzystać, nie może świadczyć tych samych świadczeń, które świadczy w pierwszym miejscu pracy, czyli np. jeżeli pracuje na oddziale, to nie może dyżurować w pięciu innych szpitalach. Oczywiście może prowadzić swoją prywatną praktykę i tam przyjmować pacjentów” – dodał minister. Zaznaczył, że zastrzeżenie to nie dotyczy również pracy takiego lekarza w podstawowej opieki zdrowotnej czy ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.

Pytany, czy to rozwiązanie nie pogłębi problemów kadrowych, minister powiedział, że „sumarycznie ponad 60 proc. lekarzy pracuje na umowę gospodarczą taką czy inną, na działalność gospodarczą, większość z tych lekarzy prawdopodobnie utrzyma tę formułę”. „Będą chętni, ale nie wszyscy” – ocenił.

Minister w odpowiedzi na pytanie o regulację umożliwiającą dyżurowanie jednemu lekarzowi na kilku oddziałach szpitala jednocześnie przypomniał, że prace nad nią zostały wstrzymane. Chodzi o projekt rozporządzenia, który MZ przekazało do konsultacji publicznych w grudniu.

„Ono jest zbyt mało precyzyjne, co zrodziło niepokoje, np. dlaczego okulista ma dyżurować na chirurgii, a pediatra na jakimś innym oddziale” – wskazał Szumowski. Dodał, że zamierza prowadzić rozmowy z konsultantami krajowymi, pracodawcami i lekarzami, aby "tak skonstruować to rozporządzenie, żeby było z korzyścią dla pacjenta, lekarza i pracodawcy”. „To się da zrobić” - ocenił.

Odpowiadając na pytanie o losy NFZ, minister przypomniał deklarację prezesa PiS Jarosław Kaczyńskiego, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie będzie likwidowany w tej kadencji. Odnosząc się zaś do problemów kadrowych Funduszu, minister poinformował, że spotkał się z wszystkimi dyrektorami wojewódzkimi NFZ i zakomunikował im, ze w ciągu tej kadencji na pewno nie będzie likwidacji NFZ. „Uspokoiłem sytuację” – stwierdził.

Data utworzenia: 09.02.2018
Szumowski: 10 lat na zwiększenie liczby lekarzyOceń:
Zobacz także
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Życie bez opt-out
    Jeszcze kilka miesięcy temu Filip Płużański, rezydent z Łodzi potrafił, biorąc dyżur po dyżurze, przepracować ponad 300 godzin w miesiącu. Dzisiaj, bez klauzuli opt-out, pracuje maksymalnie 48 godzin w tygodniu. Efekty? Znajduje czas na zabawę z dziećmi, na naukę i przede wszystkim znacznie wyżej ocenia swoją pracę z pacjentami.
  • Dlaczego lekarze protestują?
    Do końca listopada lekarze wypowiadają klauzule do umów o pracę, które umożliwiają im prace powyżej 48 godzin tygodniowo. Samorząd lekarski zaapelował w tej sprawie do wszystkich swoich członków, ale w sposób szczególny w akcję zaangażowali się rezydenci. Dla młodych lekarzy to kolejny, po głodówce, etap protestu w sprawie wyższych nakładów na ochronę zdrowia. O co walczą młodzi medycy i dlaczego nie zgadzają się z rządem, który co prawda chce podwyższać publiczne wydatki na zdrowie, ale znacznie wolniej?
  • Rezydenci: Czas na „Zdrowie plus”
    To nie jest protest polityczny. To nie jest protest antyrządowy. Zdrowie nie ma barw politycznych, a my walczymy o zdrowie Polaków – tak, w największym skrócie, można streścić przekaz sobotniej pikiety pod Kancelarią Premiera.
  • Dlaczego lekarze strajkują? Zobacz film studentki medycyny
    Dlaczego lekarze strajkują? O co tak na prawdę walczą? Dlaczego rezydenci zdecydowali się na strajk głodowy? Czy chodzi jedynie o pieniądze? W krótkim filmie studentka medycyny stara się odpowiedzieć na te pytania.

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies