200 stron uwag do projektu ustawy dot. 6 proc.

Danuta Starzyńska-Rosiecka

Mam nadzieję, że na najbliższym posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów będzie przedstawiony projekt ustawy, dotyczący wzrostu nakładów na zdrowie do 6 proc. w 2024 r. – powiedział w czwartek w radiowej Trójce minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Projekt ustawy zakładającej przyspieszenie tempa wzrostu nakładów finansowych na publiczny system ochrony zdrowia, by nie mniej niż 6 proc. produktu krajowego brutto było przeznaczane na ten cel od 2024 r., trafił na początku maja do konsultacji publicznych. Zawiera rozwiązania, które mają realizować zapisy porozumienia ministra zdrowia z przedstawicielami Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy z 8 lutego br.

Minister zdrowia pytany był m.in. o niedawne spotkanie z lekarzami rezydentami; według mediów, lekarze rezydenci zrzeszeni w OZZL mieli negatywnie oceniać projekt. – Wyjaśniliśmy sobie wątpliwości i inne interpretacje zapisów, które tam są. Faktycznie, koledzy podali, że niektóre powinny zostać doprecyzowane – powiedział Szumowski. Dopytywany, czy zostaną one doprecyzowane, odpowiedział: – Oczywiście, że będą.

– Intencja jest taka, jak zapisana w porozumieniu. Tutaj nie ma żadnej złej woli – zapewniał minister. – W związku z tym wyjaśniliśmy sobie, gdzie oczekują oni doprecyzowania. Ja wyjaśniłem ze swojej strony pewne zapisy, które z formalnego, legislacyjnego punktu widzenia muszą tam być i koledzy zaakceptowali tę wersję.

Szef MZ dodał, że była już konferencja uzgodnieniowa, która przyjęła wszystkie uwagi, nie tylko rezydentów. Podał, że do projektu zgłoszono 200 stron uwag. – W tej chwili je wpisujemy – poinformował. – Mam nadzieję, że projekt zostanie przedstawiony na najbliższym posiedzeniu Komitetu Stałego Rady Ministrów.

W zawartym w lutym porozumieniu zapisano, że minister maksymalnie w trzy miesiące od wejścia w życie porozumienia przedłoży projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych, który zagwarantuje wzrost finansowania. W 2018 r. wysokość finansowania ma być nie niższa niż 4,78 proc. PKB, w 2019 – 4,86 proc. PKB, w 2020 – 5,03 proc., w 2021 r. – 5,30 proc. PKB, w 2022 – 5,55 proc. PKB, zaś w 2023 r. – 5,80 proc. PKB. Taki wzrost odsetka środków finansowych zawiera projekt. Zgodnie z obowiązującym brzmieniem ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, wielkość 6 proc. ma być osiągnięty od 2025 r.

Projektowane przepisy zakładają rozwiązanie, zgodnie z którym fundusze stanowiące różnicę między danym rokiem a rokiem poprzednim w pierwszej kolejności przeznacza się na finansowanie z budżetu państwa świadczeń gwarantowanych. Zdaniem autorów regulacji, ma się to przyczynić m.in. do zmniejszenia list osób oczekujących na ich udzielenie.

Projekt reguluje na nowo zagadnienia związane z wynagradzaniem lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne w ramach rezydentury. Zmienić ma się też zasada finansowania dyżurów medycznych pełnionych w ramach realizacji programu specjalizacji przez lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne w ramach rezydentury.

Obecnie takiemu lekarzowi pełniącemu dyżur medyczny (niezależnie od formy specjalizacji) przysługuje wynagrodzenie na podstawie umowy o pełnienie dyżurów, zawartej z podmiotem prowadzącym szkolenie specjalizacyjne lub staż kierunkowy. Rozwiązanie to obowiązuje także wszystkich lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne w innych formach niż rezydentura. W projektowanej nowelizacji zakłada się, że lekarzom odbywającym szkolenie specjalizacyjne w ramach rezydentury będzie przysługiwało wynagrodzenie za pełnienie dyżuru na podstawie umowy o pracę zawartej z podmiotem prowadzącym szkolenie specjalizacyjne, przy czym wynagrodzenie to ma finansować minister zdrowia.

W uzasadnieniu podniesiono, że w związku z deficytem lekarzy specjalistów, związanym m.in. z tym, iż po uzyskaniu tytułu specjalisty podejmują pracę za granicą lub wykonują zawód w niepublicznym sektorze usług zdrowotnych, projektowana ustawa zakłada wprowadzenie zachęt dla młodych lekarzy do podejmowania pracy w Polsce w podmiotach udzielających świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Lekarz odbywający szkolenie specjalizacyjne w trybie rezydentury będzie mógł się zobowiązać do wykonywania zawodu lekarza w Polsce w podmiocie leczniczym, który udziela świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w łącznym okresie dwóch lat z pięciu kolejnych przypadających od uzyskania potwierdzenia zakończenia szkolenia specjalizacyjnego, w wymiarze czasu pracy odpowiadającym co najmniej wymiarowi jednego etatu, i otrzymać w zamian wynagrodzenie zasadnicze wyższe o 700 zł miesięcznie w przypadku szkolenia specjalizacyjnego w priorytetowej dziedzinie medycyny albo 600 zł miesięcznie w przypadku szkolenia specjalizacyjnego w innej dziedzinie medycyny.

Projekt przewiduje też m.in. objęcie lekarzy wykonujących zawód w publicznym systemie ochrony zdrowia ochroną prawną należną funkcjonariuszowi publicznemu. W uzasadnieniu oceniono, że jest to związane z „koniecznością zapewnienia warunków do niezakłóconego i należytego udzielania świadczeń opieki zdrowotnej przez lekarzy i dentystów”. Wskazano, że zdarzają się sytuacje, gdy lekarze udzielający świadczeń są atakowani fizycznie i werbalnie.

Ustawa ma wejść w życie 1 lipca br.

Data utworzenia: 14.06.2018
200 stron uwag do projektu ustawy dot. 6 proc.Oceń:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Bolesna prawda o leczeniu bólu
    Sieć Watchdog Polska wzięła pod lupę problematykę leczenia bólu w polskich szpitalach. Wnioski nie napawają optymizmem – brakuje opracowanych schematów postępowania, personel nie jest szkolony w tym zakresie, a stosowane metody odstają od światowych standardów.
  • O co walczą rodzice niepełnosprawnych?
    Trwający od kilku dni protest rodziców dorosłych niepełnosprawnych w Sejmie to kolejna w ostatnich latach odsłona dramatu wynikającego z braku systemowych rozwiązań dla tej grupy społecznej.
  • System czy atrapa
    90 proc. Polaków źle ocenia system ochrony zdrowia, ale ponad połowa nie chce słyszeć o podniesieniu składki zdrowotnej. Polacy są skłonni się zgodzić, że służba zdrowia potrzebuje większych pieniędzy, ale proponują, by szukać ich w budżecie państwa albo w kieszeniach pacjentów, którzy korzystają ze świadczeń.
  • Sztuczne wydłużanie hospitalizacji wiecznie żywe
    Choć powszechnie znaną praktyką jest sztuczne wrzucanie pacjentów do trybu szpitalnego na dłużej, nikt się do tego nie przyzna. Szpitale z umowami z NFZ z oczywistych powodów nie chcą rozmawiać na ten temat – mówi Dobrawa Biadun, ekspertka Konfederacji Lewiatan.