Ustawa 6 proc. PKB na zdrowie z poślizgiem?

Małgorzata Solecka
Kurier MP

W poniedziałek po niemal rocznej przerwie spotkał się Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia. Posiedzenie było poświęcone przede wszystkim funkcjonowaniu sieci szpitali oraz finansom NFZ, jednak poruszono też m.in. problem wynagrodzeń minimalnych. Zespół ustalił też tematy, którymi zajmie się na posiedzeniach w lipcu i sierpniu. Wśród nich znalazł się projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, tzw. ustawy 6 proc. PKB na zdrowie.

Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

Ministerstwo Zdrowia jeszcze niedawno zakładało, że ustawa zostanie uchwalona do końca czerwca. To ważne, bo zawiera ona rozwiązania – m.in. dodatki lojalnościowe dla rezydentów oraz wyższe pensje zasadnicze dla części specjalistów – które mają obowiązywać od 1 lipca. Tymczasem szanse na uchwalenie ustawy w tym terminie są praktycznie zerowe.

Jak się dowiedzieliśmy, konferencja uzgodnieniowa projektu nowelizacji, podczas której mają być analizowane poprawki i uwagi zgłoszone w konsultacjach publicznych i uzgodnieniach międzyresortowych, odbędzie się za kilka dni. W przyszłym tygodniu jest drugie i ostatnie czerwcowe posiedzenie rządu, a trudno zakładać by projekt po konferencji uzgodnieniowej od razu trafił pod obrady rządu, zwłaszcza że rodzi poważne skutki dla finansów publicznych.

Trójstronny Zespół ds. Ochrony Zdrowia wpisał projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach w harmonogram prac na sierpień (choć nie musi to oznaczać, że projekt nie trafi wcześniej do Sejmu, w lipcu Sejm ma zaplanowane dwa posiedzenia). Jednak nie jest wykluczone, że uchwalenie ustawy odsunie się w czasie (ale jej skutki, przede wszystkim bonusy finansowe dla lekarzy, zaczną się liczyć od 1 lipca).

W poniedziałek pojawiła się informacja, że wkrótce z resortem zdrowia pożegna się wiceminister Katarzyna Głowala, odpowiedzialna m.in. za kwestie finansowe. Może to wpłynąć na terminarz prac nad projektem ustawy, której istotną częścią jest zmiana harmonogramu dochodzenia do 6 proc. PKB wydatków publicznych na ochronę zdrowia, wraz z przeszacowaniem skutków tej regulacji dla systemu finansów publicznych, zwłaszcza dla budżetu państwa.

Wakacyjne posiedzenia Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia będą również poświęcone problemom braków kadrowych w zawodzie pielęgniarek i położnych oraz projektowi nowelizacji ustawy o wynagrodzeniach minimalnych pracowników wykonujących zawody medyczne. Te dwa ostatnie zagadnienia zostały zresztą poruszone również w poniedziałek.

Wnioski ze spotkania?

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapewniał partnerów społecznych, że sieć szpitali działa sprawnie i jako rozwiązanie systemowe się w pełni sprawdziła. Potwierdzał to p.o. prezesa NFZ Andrzej Jacyna, który powiedział, że zarówno skala większych niedowykonań, jak i przekraczających 115 proc. ryczałtu nadwykonań ryczałtu pokazuje, że od strony zarządzania ryczałtem zdecydowana większość szpitali radzi sobie dobrze lub bardzo dobrze. W grupie 24 szpitali, które z powodu dużej skali niedowykonania ryczałtu już odczuwają negatywne skutki wprowadzenia sieci, przeważają szpitale zarządzane przez podmioty zewnętrzne (dawne szpitale powiatowe, przekształcone w spółki). Kilka szpitali w skali kraju osiągnęło 115-120 proc. wykonania ryczałtu, co również trudno uznać za sukces, ale zdaniem Jacyny jest to problem, z którym Fundusz we współpracy z dyrektorami jest w stanie łatwo sobie poradzić.

Sieć działa dobrze – jak stwierdził minister Szumowski – ale będą zmiany, bo resort zdrowia cały czas ją monitoruje i zamierza korygować i wprowadzać nowe rozwiązania na bieżąco. Pierwszego projektu zmian przepisów o sieci szpitali można się spodziewać w wakacje. Przedstawiciele prywatnych świadczeniodawców – zarówno obecnych w sieci, jak i z sieci wykluczonych – zwracali ministrowi uwagę, że jednak nie wszystko funkcjonuje tak, jak powinno. Ich zdaniem przynajmniej w niektórych dziedzinach sieć wydłużyła kolejki. Pogarsza się również sytuacja podmiotów posiadających kontrakt z NFZ, ale równocześnie będących poza siecią. Kontrakty z publicznym płatnikiem maleją i świadczeniodawcy otrzymują sygnały, że będą one nadal maleć.

I to mimo faktu, że pieniędzy w systemie będzie więcej. Łukasz Szumowski i Andrzej Jacyna zgodnie zapewniali partnerów społecznych, że sytuacja finansowa NFZ jest bardzo dobra. Dodatkowy spływ składki – ponad plan finansowy, który już założył kilkuprocentowy wzrost przypisu składki ponad wartość planu 2017 roku – wynosi w tej chwili, według informacji przekazanych członkom Trójstronnego Zespołu, 170 mln zł, zaś za cały rok ma wynieść 600 mln zł. Te kwoty nie uwzględniają jednak środków pozostających w rezerwie Funduszu, która jest znacznie wyższa (i która zostanie rozdysponowana podczas lipcowej zmiany planu finansowego).

Podczas spotkania nie padło pytanie o ewentualną nowelizację budżetu państwa i perspektywę przekazania środków na cele związane z ochroną zdrowia. Być może partnerzy społeczni będą o to pytać ministra i innych przedstawicieli rządu, gdy zajmą się tzw. ustawą 6 proc. PKB na zdrowie.

Data utworzenia: 05.06.2018
Ustawa 6 proc. PKB na zdrowie z poślizgiem?Oceń:
Zobacz także
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Bolesna prawda o leczeniu bólu
    Sieć Watchdog Polska wzięła pod lupę problematykę leczenia bólu w polskich szpitalach. Wnioski nie napawają optymizmem – brakuje opracowanych schematów postępowania, personel nie jest szkolony w tym zakresie, a stosowane metody odstają od światowych standardów.
  • O co walczą rodzice niepełnosprawnych?
    Trwający od kilku dni protest rodziców dorosłych niepełnosprawnych w Sejmie to kolejna w ostatnich latach odsłona dramatu wynikającego z braku systemowych rozwiązań dla tej grupy społecznej.
  • System czy atrapa
    90 proc. Polaków źle ocenia system ochrony zdrowia, ale ponad połowa nie chce słyszeć o podniesieniu składki zdrowotnej. Polacy są skłonni się zgodzić, że służba zdrowia potrzebuje większych pieniędzy, ale proponują, by szukać ich w budżecie państwa albo w kieszeniach pacjentów, którzy korzystają ze świadczeń.
  • Sztuczne wydłużanie hospitalizacji wiecznie żywe
    Choć powszechnie znaną praktyką jest sztuczne wrzucanie pacjentów do trybu szpitalnego na dłużej, nikt się do tego nie przyzna. Szpitale z umowami z NFZ z oczywistych powodów nie chcą rozmawiać na ten temat – mówi Dobrawa Biadun, ekspertka Konfederacji Lewiatan.