×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

6% PKB to za mało

NIL

Niemal wszyscy lekarze i lekarze dentyści uważają, że poziom wydatków budżetowych na ochronę zdrowia jest za mały; 83% dentystów i 87% lekarzy uważa, że poziom ten jest zdecydowanie za mały – wynika z badania przeprowadzonego przez Ośrodek Studiów, Analiz i Informacji Naczelnej Izby Lekarskiej między 13 kwietnia a 6 maja br., w którym wzięło udział 3290 osób.

Protest rezydentów pod KPRM 14 października 2017 r. Fot. Włodzimierz Wasyluk dla mp.pl

Ponad połowa lekarzy i dentystów uważa, że Polska powinna przeznaczać na ochronę zdrowia co najmniej 8% swego PKB. Biorąc pod uwagę, że planowane wydatki budżetowe w Polsce na 2018 rok to 4,8% PKB, średnia w krajach OECD (w 2016 roku) to 6,2%, a maksimum wśród europejskich krajów OCED to 8,7% (Niemcy), oczekiwania respondentów były dość wysokie – zbliżone do wynoszącej 9,0% średniej całkowitych wydatków na ochronę zdrowia (tj. obejmujących zarówno wydatki publiczne, jak i prywatne) w krajach rozwiniętych. Co czwarty lekarz (25%) i ponad połowa dentystów (54%) nie określili, jaki jest według nich optymalny poziom wydatków.

Prawo do protestu

Opinie w kwestii prawa do protestu były podobne w obu grupach zawodowych, choć wśród dentystów poziom akceptacji był nieco niższy niż wśród lekarzy. Przeważająca część respondentów była zdecydowania przekonana, że lekarze mają prawo protestować dla osiągnięcia celów publicznych, jak i środowiskowych. Odsetek osób zgadzających się z prawem do protestu wynosił co najmniej 90% (osób negatywnie nastawionych było ok. 5%). Odsetek wypowiedzi zdecydowanych było od 67% (własna sytuacja finansowa) do 79% (warunki pracy).

Podsumowując te wyniki można stwierdzić, że środowisko lekarskie uważało, że lekarze mają prawo do protestu. Co najmniej połowa respondentów z obu grup zawodowych jako dopuszczalne formy protestu uznała wypowiadanie klauzuli opt-out, manifestacje/pochody oraz udzielanie pomocy tylko w nagłych przypadkach.

3/4 lekarzy i 2/3 dentystów uważało, że protest z przełomu 2017 i 2018 roku był zdecydowanie potrzebny. Ogółem, niemal 90% lekarzy i dentystów uważało, ze protest był potrzebny. Przeciwnego zdania był co dziesiąty lekarz i co dziesiąty dentysta. Co czternasty lekarz (7%) i co siedemnasty dentysta uważał, że protest zdecydowanie nie był potrzebny.

Według respondentów, najważniejszymi spośród deklarowanych przez protestujących celów były: zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia (92%) oraz zwrócenie uwagi publicznej na złą sytuację w sektorze (81%). Biorąc pod uwagę, że kolejne cele wskazywało mniej niż połowa badanych, można przyjąć, że tylko dwa wyżej wymienione cele były dobrze znane środowisku. Jako trzecie pod względem ważności było wymieniane zwrócenie uwagi publicznej na złą sytuację rezydentów (47%), a nieco mniej respondentów (40%) wskazało wzrost wynagrodzeń rezydentów.

Efekty protestu

W odpowiedziach na pytanie o efekty protestu widać znaczny sceptycyzm. Niemal nikt z badanych (tylko 0,2%) nie uważał, że protestujący osiągnęli wszystkie swoje cele, a co siódmy (14%) uznał, że wywalczyli większość tego, co chcieli osiągnąć. Dwie trzecie (68%) respondentów uważało, że protestujący wywalczyli tylko niewielką część swoich postulatów, a co dziesiąta osoba (10%) uważała, że nic nie osiągnęli. W podziale na grupy zawodowe, ocena dentystów była nieco bardziej krytyczna niż oceny lekarzy.

Oceniając wagę konkretnych zapisów z porozumienia zawartego przez z Ministrem Zdrowia, obie grupy zawodowe uznały, że najważniejszym ustaleniem jest zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do 6% PKB w 2024 roku. W dalszej kolejności respondenci wymienili: zlikwidowanie opt-out i ograniczenie czasu pracy do 48 godzin tygodniowo do 2028 roku, zwiększenie wynagrodzenia rezydentów do 4700 zł miesięcznie brutto (5300 od 3. roku) w specjalizacjach priorytetowych oraz 4000 zł (i 4500 od 3. roku) w pozostałych specjalizacjach, wprowadzenie zawodów sekretarki/asystenta medycznego, ustalenie minimalnych wzrostów wydatków publicznych w latach 2018-2023.

Ogólna ocena efektów protestu jest pozytywna. Respondenci oceniali skutki/wyniki protestu w sześciu wymiarach. Średni odsetek wskazań pozytywnych wyniósł 59%, a średni odsetek odpowiedzi negatywnych – 10%. Najwięcej korzyści protest przyniósł rezydentom (wypowiedzi pozytywne stanowiły 87%). Jednak nie są oni jedyną grupą, dla której, zdaniem respondentów, wyniki/skutki protestu były pozytywne – ponad dwie trzecie (68%) respondentów uważało, że skutki protestu będą pozytywne dla całego środowiska, w tym młodych lekarzy/lekarzy dentystów nie będących rezydentami (66%). Respondenci najbardziej podzieleni byli w kwestii oceny wpływu protestu na postrzeganie środowiska lekarskiego przez ogół społeczeństwa (41% uważało, ze będą one pozytywne, a 29% że negatywne).

23.05.2018
Zobacz także

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 12 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Wyjątkowe sytuacje. Towarzyszenie osobie chorej na COVID-19
    Czy szpital może odmówić zgody na towarzyszenie hospitalizowanemu dziecku? Jak uzyskać zgodę na towarzyszenie osobie, która umiera w szpitalu z powodu COVID-19?
    Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.
  • Wyjątkowe sytuacje. Kiedy chorujesz na COVID-19
    Czy chory na COVID-19 może wyjść ze szpitala na własne żądanie? Jak zapewnić sobie prawo do niezastosowania intubacji. Na pytania dotyczące pobytu w szpitalu podczas pandemii koronawirusa odpowiada Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Łukasz Chmielowiec.