×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Co z dziećmi pracowników medycznych?

Kurier MP

Czy działanie rządu jest przemyślane wobec zawodów, których ciągłość działania w okresie epidemii COVID-19 jest kluczowa dla państwa? Jakie rozwiązania zostaną zaproponowane dla tych pracowników, którzy nie powinni korzystać z zasiłku opiekuńczego? – pytają pielęgniarki i położne w opinii na temat projektu tarczy antykryzysowej.

Fot. Tomasz Stańczak/ Agencja Gazeta

Jednym ze szczególnych rozwiązań przeznaczonych dla rodziców dzieci do lat 8 jest dodatkowy zasiłek opiekuńczy związany z koniecznością zapewnienia opieki dziecku w czasie zamknięcia placówek oświatowych i opiekuńczych.

OZZPiP zwraca uwagę, że rząd proponuje rozszerzenie prawa do takiego zasiłku o nowe grupy (które pominięto w specustawie uchwalonej na początku marca), jednak wbrew rządowym obietnicom nie podwyższa wieku dziecka do 12. roku życia. „OZZPiP stawia zatem pytanie w jaki sposób mają zapewnić opiekę rodzice dzieci np. w wieku 9, 10, 11 lat? Przecież nie mogą ich zostawić samych w domu. Nie mogą skorzystać również z pomocy dziadków (jeżeli jest w ogóle taka możliwość), bowiem jest to grupa szczególnego ryzyka. Rodzice takich dzieci nie mają obecnie żadnego świadczenia, a ich ewentualna nieobecność w pracy jest nieusprawiedliwiona, niepłatna i grozi im w zasadzie dyscyplinarne zwolnienie z pracy. W art. 426 Kodeksu cywilnego ustawodawca już raz uznał, że wiek 13 lat jest jakimś wyznacznikiem rozwoju psychofizycznego dziecka, a przekroczenie 13 lat życia dziecka pozwala na uznanie przynajmniej w pewnym stopniu, że dziecko jest samodzielne i odpowiedzialne”.

Pielęgniarki i położne postulują podniesienie wieku dziecka uprawniającego do zasiłku z ZUS do czasu ukończenia przez dziecko 13 lat.

Zwracają też uwagę, że projekt nadal dotyczy tylko osób podlegających pod ubezpieczenie ZUS (jest użyte słowo „ubezpieczonych”), zatem „z tego uprawnienia jest wyłączona grupa osób wykonujących pracę zarobkową, która nie opłacała zasiłku chorobowego (umowy o dzieło, samozatrudnieni, którzy nie zgłosili ubezpieczenia chorobowego). Jest to może sprawiedliwe od strony prawnej (nie płaciłeś składek na ubezpieczenie chorobowe, to nic ci nie przysługuje od państwa), ale czy jest sprawiedliwe społecznie i etycznie w okresie epidemii COVID-19?”.

Projekt nie przedłuża okresu zasiłku opiekuńczego. Ci uprawnieni, którzy już go wykorzystali na podstawie ustawy z dnia 2 marca 2020 roku nie otrzymają w ramach nowelizacji uprawnienia do przedłużenia tego zasiłku mimo wydłużenia czasu zamknięcia szkół, przedszkoli i żłobków – choć w projekcie zapisano, że czas pobierania zasiłku może, w drodze rozporządzenia, wydłużyć Rada Ministrów. – Gwarancja wypłaty zasiłku opiekuńczego przez cały okres zamknięcia z powodu epidemii COVID-19 placówek opiekuńczo wychowawczych powinna być wpisana wprost do ustawy – uważa OZZPiP.

Pielęgniarki i położne zwracają jednak uwagę na fundamentalny problem – co, zdaniem rządu, mają zrobić rodzice, którzy są pracownikami ochrony zdrowia i powinni teraz pracować, a nie opiekować się dziećmi? Jakie rozwiązania zostaną zaproponowane dla pracowników (chodzi też o dodatkowe bonusy finansowe), od których jest wymagana ciągłość pracy? Kto zaopiekuje się ich dziećmi? – pytają, podkreślając że „odpowiedzialność i solidarność zawodowa pracowników medycznych, funkcjonariuszy różnych służb mundurowych nie pozwoli im zgłosić nieobecności w pracy z powodu opieki nad dziećmi”. Choć, jak pokazuje przykład wielu szpitali, w pierwszych dwóch tygodniach zamknięcia placówek oświatowych i opiekuńczych duża część personelu medycznego korzystała z zasiłku opiekuńczego.

W mediach w ostatnich dniach pojawiały się relacje lekarzy m.in. z Francji, gdzie otwarto niektóre szkoły i przedszkola specjalnie z myślą o dzieciach personelu medycznego. OZZPiP uważa, że podobne rozwiązanie byłoby nieracjonalne. „Dla dzieci byłby ogromny stres udać się do miejsc których nie znają, pod opiekę osób, których nie znają, tym bardziej że rodzice mają nienormowany czas pracy, mogą dostać w każdej chwili polecenie pracy w nadgodzinach, a także mogą nie wrócić z pracy choćby z powodu objęcia ich niespodziewana kwarantanną” – czytamy.

Pielęgniarki i położne postulują, by dla kluczowych grup zawodowych przeznaczyć dodatkowe środki finansowe z jakiegoś funduszu celowego, które będą wypłacane dla pokrycia kosztu znalezienia i zabezpieczenia we własnym zakresie stałej opieki indywidualnej dla swoich dzieci tak, aby nie wymuszało to od tych pracowników przerywania pracy.

Chcą też ustawowego przedłużenia okresu pobierania zasiłków macierzyńskich w okresie działania stanu zagrożenia lub stanu epidemii COVID-19. „OZZPiP postuluje ustawowe przedłużenie wypłaty zasiłków macierzyńskich z mocą od 13 marca 2020r., czyli od chwili ogłoszenia stanu zagrożenia epidemią COVID-19, do czasu odwołania stanu epidemii COVID-19. Państwo poszukuje mechanizmów zabezpieczenia socjalnego pracowników, gdy nie mogą zapewnić opieki swoim dzieciom. W tym wypadku logiczne jest automatyczne przedłużenie okresu wypłacania zasiłków macierzyńskich, bowiem konieczna jest opieka dla dzieci najmniejszych, a nie wyobrażamy sobie powrotu do pracy matki takiego dziecka w okresie ogłoszonego stanu epidemii COVID-19”.

26.03.2020
Zobacz także

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.