Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Kobiety w ciąży nie powinny „jeść za dwoje”

Dieta matki w czasie ciąży w znacznym stopniu decyduje o zdrowiu dziecka. Matka powinna odżywiać się racjonalnie, a nie „jeść za dwoje” – przekonywała w środę, na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie dr Regina Wierzejska z Instytutu Żywności i Żywienia.


Fot. pixabay.com

Okazją do spotkania było uruchomienie mobilnej aplikacji „Zdrowa Mama”, dzięki której kobiety w ciąży mogą się dowiedzieć jak prawidłowo powinny się odżywiać i kontrolować masę ciała oraz jakich składników w diecie nie może w tym okresie zabraknąć.

Dr Regina Wierzejska z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie podkreśliła, że błędny jest pogląd, iż kobiety oczekujące dziecka powinny jeść więcej. – Potrzeby energetyczne w tym okresie wzrastają w dużo mniejszym stopniu niż się sądzi – powiedziała. – W II i III trymestrze ciąży średnio zwiększają się one o 20%, czyli o 300-400 kcal.

Trzeba jednak pamiętać, że 300 kcal zawiera 150 g łososia albo trzy średnie jabłka, 90 g kaszy jęczmiennej lub 90 g orzechów laskowych.

Zdaniem specjalistki, odżywianie się kobiet w ciąży powinno być przede wszystkim racjonalne, co oznacza, że w tym okresie należy szczególnie starannie dobierać pokarmy i składniki odżywcze. Należy przede wszystkim zrezygnować z fast foodów i ograniczyć spożycie słodyczy oraz słodzonych napojów, a częściej sięgać po produkty zbożowe z pełnego ziarna, warzywa, owoce, mleko, chude mięso i ryby.

Według specjalistów Instytutu Żywności i Żywienia, suplementacja diety powinna obejmować jedynie te składniki, których nie zapewni nawet najlepiej skomponowana dieta. Kobiety w ciąży powinny zażywać preparaty zawierające odpowiednie ilości kwasu foliowego (400 mg na dobę), witaminy D (1500-2000 jednostek dziennie), jod (200 mikrogramów) i żelazo (18-27 mg).

Zalecane jest też spożywanie kwasu tłuszczowego DHA (co najmniej 600 mg dziennie), szczególnie przez kobiety, które spożywają mało ryb, co w naszym kraju jest dość powszechne. – Spożycie ryb u nas jest wciąż niewystarczające. Jedynie 10% Polek sięga po nie dwa razy w tygodniu, a 20% w ogóle ich nie spożywa – podkreśliła dr Wierzejska.

Zdaniem specjalistki, kobiety w ciąży powinny spożywać ryby i nie należy się obawiać szkodliwego działania zawartych w nich metali ciężkich oraz dioksyn. Przyznała, że jest pewne związane z nimi ryzyko, ale jest ono niewielkie. Znacznie większe są korzyści zdrowotne wynikające ze spożycia ryb, gdyż zawierają one wiele cennych składników, takich jak kwasy omega 3.

– Kobietom w ciąży nie zaleca się spożywania niektórych gatunków ryb, które u nas nie występują lub są zjadane bardzo rzadko, np. rekin (żarłacz błękitny) oraz miecznik – przekonywała dr Wierzejska. Jeśli chodzi o inne gatunki, to kobiety oczekujące dziecka mogą i powinny spożywać od jednej do czterech porcji ryb tygodniowo.

– Wiele osób narzeka, że ryby są w naszym kraju zbyt drogie, jednak może warto czasami je kupić – powiedziała dr Wierzejska. Zwróciła też uwagę, że aż 60% kobiet w ciąży nie ogranicza spożycia słodyczy, a 50% nadal używa zbyt dużo soli.

Specjalistka przyznała, że cennym źródłem kwasów DHA i witaminy D są jajka, jednak nie wolno sięgać po nie zbyt często. W rozmowie z PAP powiedziała, że kobiety oczekujące dziecka nie powinny spożywać ich więcej niż trzy, cztery razy w tygodniu.

Z przytoczonych podczas konferencji badań przeprowadzonych w różnych krajach na świecie wśród 1 mln kobiet w ciąży wynika, że 47% z nich nadmiernie tyje. Skutkiem tego jest to, że coraz więcej dzieci przychodzi na świat z nadmierną masą ciała przekraczającą 4 kg.

– Minęły czasy, kiedy w rodzinie cieszono się, że noworodek dużo waży. Teraz coraz częściej waży on zbyt dużo, co zwiększa u takiego dziecka ryzyko otyłości i chorób cywilizacyjnych. Tymczasem aż 80% dzieci, które przyszły na świat z wagą ponad 4 kg, to noworodki mam, które w ciąży przytyły za dużo – przekonywała dr Wierzejska.

Tomasz Szymański z Instytutu Żywności i Żywienia wyjaśnił, że aplikacja „Zdrowa Mama” pozwala kobietom na bieżąco kontrolować masę ciała i stosować się do zaleceń w zależności od poszczególnych etapów ciąży. – Jak dotąd ściągnęło ją 30 tys. osób – dodał.

Data utworzenia: 09.11.2018
Kobiety w ciąży nie powinny „jeść za dwoje”Oceń:
(5.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?