Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Odżywianie w czasie porodu

dr n. med. Andrzej Bacz
Odżywianie w czasie porodu
Fot. SXC.hu/krits

Czy kobieta może jeść i pić w czasie porodu? Czy praktyka szpitalna zmieniła się w ostatnich latach?

Zakaz spożywania pokarmów oraz płynów przez rodzące kobiety był przez całe dziesięciolecia skutkiem opisania przez Mendelsona w latach 40. ubiegłego wieku śmiertelnych powikłań u kobiet, u których doszło w czasie znieczulenia ogólnego do aspiracji treści żołądkowej do płuc. Oprócz wycofania żywienia doustnego (z wyjątkiem dosłownie paru łyków wody) w czasie porodu zaproponowano również stosowanie metod farmakologicznych zmniejszających objętość oraz kwasowość treści żołądkowej.

Stosowane alternatywnie dożylne odżywianie (m.in. glukozą) może prowadzić do nadmiernej podaży płynów, małego stężenia sodu i dużego stężenia glukozy u matki, z następowym zmniejszeniem stężenia glukozy u dziecka oraz wystąpieniem żółtaczki i kwasicy. Samo podłączenie rodzącej kobiety do aparatu infuzyjnego wpływa niekorzystnie na możliwość swobodnego poruszania się i rodzi poczucie choroby.

W ostatnich kilkunastu latach w wielu krajach europejskich (m.in. w Wielkiej Brytanii i Holandii) obserwuje się wyraźną liberalizację postaw lekarzy dotyczących jedzenia i picia przez rodzące kobiety. Większość lekarzy w Holandii zezwala na jedzenie w czasie porodu, w Wielkiej Brytanii czyni tak co trzeci lekarz. Lekarze pozwalają również na picie płynów czasie porodu. Tendencja ta jest efektem zarówno coraz większej liczby danych dotyczących bezpieczeństwa takiego postępowania, jak i zrozumienia potrzeb rodzących kobiet.

Czy kobiety chcą jeść i pić w czasie porodu?

Z badań oceniających zadowolenie z liberalnej praktyki jedzenia i picia w czasie porodu wynika, że kobiety cenią sobie możliwość wyboru (tzn. spożywanie lekkich pokarmów i przejrzystych płynów) na wczesnych etapach porodu, ale większość z nich rezygnuje z doustnego odżywiania w zaawansowanej fazie porodu. Kobiety są zadowolone, jeśli mogą ugasić w sposób naturalny pragnienie, które bardzo często odczuwają w czasie porodu.

Czy spożywanie lekkich pokarmów (i picie) w czasie porodu jest bezpieczne?

Obserwowane w przeszłości tragiczne przypadki zachłystowego zapalenia płuc związanego z aspiracją treści pokarmowej do dróg oddechowych obecnie należą na szczęście do rzadkości. Jest to wynikiem m.in. częstszego stosowania znieczulenia miejscowego w porodach operacyjnych, stosowania w okresie okołooperacyjnym leków zmniejszających produkcję soku żołądkowego oraz znacznej poprawy umiejętności personelu anestezjologicznego.

Przeprowadzone dotychczas badania nie potwierdzają, by jedzenie i picie w czasie porodu fizjologicznego (prawidłowa akcja porodowa, położenie główkowe płodu, brak czynników ryzyka rozwiązania przez cięcie cesarskie) wiązało się z niekorzystnymi następstwami dla matki i jej dziecka. Wykazano, że w porównaniu z przyjmowaniem tylko wody lekka dieta nie wiąże się z wydłużeniem czasu trwania porodu czy zmianą częstości porodu spontanicznego, cięcia cesarskiego lub występowania wymiotów. Nie zaobserwowano również różnic w stanie zdrowia noworodków.

Badania te nie miały wystarczającej mocy do przeprowadzenia oceny wpływu takiego postępowania na bardzo rzadko występujące powikłania, w tym częstość występowania zachłystowego zapalenia płuc (przeprowadzenie takiego badania jest praktycznie niemożliwe). Pośrednio o bezpieczeństwie może świadczyć brak zwiększenia częstości występowania powikłań w ostatnich latach, mimo stosowania bardziej liberalnych zasad dotyczących odżywiania doustnego w czasie porodu. Równocześnie wyniki badań nie wykazały korzystnego wpływu doustnego odżywiania w czasie porodu na wyniki matczyne i noworodkowe. Zgodnie z wnioskami z przeglądu Cochrane z 2010 r. ograniczanie przyjmowania pożywienia i płynów u kobiet z małym ryzykiem wystąpienia powikłań jest nieuzasadnione.

Prawdopodobnie lepszym sposobem zapobiegania aspiracji treści żołądkowej do płuc jest zastąpienie znieczulenia ogólnego znieczuleniem miejscowym (jeśli to tylko możliwe), a nie stosowanie restrykcyjnych zasad dotyczących odżywienia i picia w czasie porodu.

Stanowiska towarzystw naukowych

Mimo zachęcających wyników badań stanowiska towarzystwa naukowych są zróżnicowane.

Amerykańskie Towarzystwo Anestezjologiczne w swych wytycznych z 2007 r. stwierdza, że spożywanie przejrzystych płynów przez kobiety w czasie naturalnego, niepowikłanego porodu nie niesie ze sobą ryzyka. Jednocześnie podkreśla konieczność indywidualizowania zaleceń, zwłaszcza gdy istnieją czynniki ryzyka aspiracji, takie jak otyłość, cukrzyca czy choroby dróg oddechowych.

Amerykańskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (ACOG) stoi na stanowisku (2009 r.), że w przypadku niepowikłanego przebiegu porodu kobiety mogą pić umiarkowaną ilość przejrzystych płynów, takich jak woda, soki owocowe bez pulpy, herbata, czarna kawa czy płyny izotoniczne (dla sportowców). Należy unikać płynów zawierających cząstki stałe, np. zup.

National Institute of Health and Clinical Excellence w Wielkiej Brytanii w swych wytycznych postępowania w porodzie fizjologicznym (2007 r.) stwierdza, że kobiet mogą spożywać płyny (preferowane są płyny izotoniczne zamiast wody) oraz lekkostrawne pokarmy, z wyjątkiem kobiet otrzymujących opioidy.

Natomiast Światowa Organizacja Zdrowia (WHO – Genewa 2006) stoi na stanowisku, że kobiety mogą spożywać pokarmy i pić płyny, te ostatnie nawet w zaawansowanej fazie porodu, jeśli tylko odczują taką potrzebę. Osobom sprawującym opiekę zaleca się uważne obserwowanie, czy rodząca kobieta nie zdradza oznak wyczerpania wskutek znacznie nasilonego wysiłku, i zachęcanie w takich przypadkach do odżywiania doustnego.

Polskie Towarzystwo Ginekologiczne w swych rekomendacjach z 2009 r. dotyczących opieki okołoporodowej i prowadzenia porodu stwierdza, że „zgodnie ze współczesną wiedzą dopuszczalne jest przyjmowanie przez zdrową rodzącą (bez zwiększonego ryzyka cięcia cesarskiego), przy prawidłowych zapisach kardiotokograficznych, niewielkiej ilości przejrzystych płynów w początku pierwszego okresu porodu”. Natomiast w Rozporządzeniu ministra zdrowia z dnia 23 września 2010 r. w sprawie standardów postępowania w okresie fizjologicznej ciąży i porodu stwierdza się w rozdziale V, pkt 3 (4), że należy „zapewnić rodzącej możliwość spożywania przejrzystych płynów, także podczas aktywnej fazy porodu”.

Zapamiętaj

Doustne przyjmowanie płynów przez kobiety w czasie całego porodu fizjologicznego nie wiąże się z niekorzystnymi następstwami.
Decyzja o możliwości uzupełnienia płynów drogą doustną zależy od lekarza prowadzącego, który oceni, czy nie występują czynniki ryzyka operacyjnego zakończenia porodu.

Piśmiennictwo:

1.O'Sullivan G., Liu B., Shennan A.H.: Oral intake during labor. Int. Anesthesiol. Clin. 2007; 45: 133–147.
2.American Society of Anesthesiologists Task Force on Obstetric Anesthesia: Practice guidelines for obstetric anesthesia. Anesthesiology 2007; 106: 843–863.
3.ACOG Committee Opinion No. 441: Oral intake during labor. Obstet. Gynecol. 2009; 114: 714.
4.Maharaj D.: Eating and drinking in labor: should it be allowed? Eur. J. Obstet. Gynecol. Reprod. Biol. 2009; 146: 3–7. Epub 2009 May 9.
5.O'Sullivan G., Liu B., Hart D. i wsp.: Effect of food intake during labour on obstetric outcome: randomised controlled trial. Br. Med. J. 2009 Mar 24; 338: b784. doi: 10.1136/bmj.b784 b784.
6.Singata M., Tranmer J., Gyte G.M.: Restricting oral fluid and food intake during labour. Cochrane Database Syst. Rev. 2010; (1): CD003930.
7.Sharts-Hopko N.C.: Oral intake during labor: a review of the evidence. MCN Am. J. Matern. Child. Nurs. 2010; 35: 197–203; quiz 204–205.
8.WHO Pregnancy, Childbirth, postpartum and newborn care: a guide for essentials practice. WHO, Geneva 2006.
9.National Institute for Health and Clinical Excellence: Intrapartum care: care of health women and their babies during childbirth. NICE clinical guideline 55, 2007.
10.Rekomendacje zespołu ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące opieki okołoporodowej i prowadzenia porodu. Ginekol. Pol., 2009; numer: 548-–557 557.
11.Gyte G.M.L., Richens Y.: Routine prophylactic drugs in normal labour for reducing gastric aspiration and its effects. Cochrane Database of Syst. Rev. 2006, Issue 3. Art. No.: CD005298. DOI: 10.1002/14651858.CD005298.pub2.
12.Rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 23 września 2010 r. w sprawie standardów postępowania oraz procedur medycznych przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresie opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem. Dz. U. nr 187, poz. 1259.
04.12.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.