Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Leczenie łuszczycy może być skuteczniejsze

Chorzy na łuszczycę skarżą się, że przy zaostrzonych objawach choroby muszą zbyt długo czekać na wizytę u specjalisty. Jest to dla nich źródłem dodatkowego, niepotrzebnego stresu. Apelują o likwidację wymogu posiadania skierowania do dermatologa, w przypadku pacjentów ze zdiagnozowaną łuszczycą, którzy wymagają pilnej interwencji lekarza w przypadku nagłego zaostrzenia choroby.


Fot. Hans Braxmeier / Pixabay

Wiele problemów, z którymi zmagają się zarówno chorzy, jak i prowadzący ich lekarze (np. kwestie zbyt niskiej wyceny fototerapii) można byłoby rozwiązać w ramach dialogu z decydentami. Przedstawiła je szczegółowo podczas grudniowej konferencji poświęconej łuszczycy dr Ewa Teresiak-Mikołajczak z Poradni Leczenia Łuszczycy w Klinice Dermatologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

– Leczenie łuszczycy uzależnione jest od rozległości zmian skórnych oraz nasilenia stanu zapalnego skóry – mówiła na konferencji dr Teresiak-Mikołajczak. – Najcięższe stany zapalne skóry leczone lekami biologicznymi dostępne są jedynie w ramach programów lekowych. Poznańska Klinika prowadzi dwa programy: Program leczenia umiarkowanej i ciężkiej postaci łuszczycy plackowatej oraz Program leczenia łuszczycowego zapalenia stawów o przebiegu agresywnym.

Prowadzenie leczenia biologicznego w ramach programu lekowego powoduje duże ograniczenia w dostępie do tej formy terapii. Przede wszystkim decyzja o zakwalifikowaniu pacjenta do Programu nie należy do lekarza prowadzącego, tylko do Zespołu Koordynacyjnego do Spraw Leczenia Biologicznego, który powoływany jest przez prezesa NFZ. Kryteria włączenia do Programu są bardzo restrykcyjne. Większość nowoczesnych leków dostępnych jest jedynie dla pacjentów z ciężką postacią choroby. Składając wniosek o przyznanie leczenia biologicznego należy udokumentować wcześniejszą terapię ogólną. Do Programu mogą zostać włączeni jedynie pacjenci, u których stosowano co najmniej dwie różne metody terapii lub pacjenci, u których występują przeciwwskazania do stosowania terapii ogólnej, lub u których wystąpiły działania niepożądane uniemożliwiające jej dalsze stosowanie.

Dużym problemem jest też konieczność przerywania leczenia po określonym czasie, pomimo uzyskania adekwatnej odpowiedzi oraz braku działań niepożądanych. Ponowna kwalifikacja do Programu jest możliwa dopiero w przypadku nawrotu ostrej postaci choroby. Każdorazowo przed ponownym włączeniem leku wymagana jest zgoda Zespołu Koordynacyjnego do Spraw Leczenia Biologicznego.

To, czego pacjenci oraz lekarze prowadzący chorych na łuszczycę oczekują od decydentów, to przede wszystkim zmniejszenie ograniczeń urzędniczych oraz uproszczenie Programu Leczenia Łuszczycy Plackowatej (analogicznie do Programu Leczenia Łuszczycowego Zapalenia Stawów), pozostawienie większej swobody decyzji lekarzowi prowadzącemu, złagodzenie kryteriów ponownego włączenia do Programu Leczenia Łuszczycy Plackowatej (analogicznie do Programu Leczenia Łuszczycowego Zapalenia Stawów), rozszerzenie wskazań o szczególne postaci łuszczycy (np. uogólniona łuszczyca krostkowa) oraz możliwość zmiany leku w przypadku łuszczycy umiarkowanej w razie nieskuteczności lub działań niepożądanych.

W obszarze łuszczycy jest więc wiele do zrobienia. Tym bardziej z dużym zadowoleniem pacjenci i lekarze przyjęli decyzje Ministerstwa Zdrowia o refundacji nowych leków biologicznych (od 1 listopada 2018r.), na które długo czekali. Niezmiernie ważna jest także decyzja Ministerstwa o objęciu programem lekowym pierwszego leku biopodobnego, który ma być dostępny dla chorych od 1 stycznia 2019r. Daje to nadzieję na większą dostępność do terapii biologicznych, dzięki niższym kosztom leków biopodobnych. Pacjenci apelują jednak, aby decyzje o wyborze terapii pozostawić lekarzom i ich wiedzy medycznej, a nie decyzjom administracyjnym. Pacjenci nie wyrażają zgody na automatyczne zamienianie leków biologicznych, zwłaszcza z powodu niższej ceny, i tym bardziej kiedy leczenie jest skuteczne.

31.12.2018

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?