Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Eradykacja Helicobacter pylori - wskazania

Pytanie nadesłane do redakcji

Witam, przyjmowałam już 3 kombinacje leków z powodu Helicobacter pylori, ponieważ od 2 lat ciągle wraca. 3 gastroskopie i testy na obecność wypadały pozytywnie. W związku z tym po 3. kuracji farmakologicznej, żeby nie męczyć mnie już gastroskopią, wykonano test z kału na obecność i się okazał, niestety pozytywny. Czytałam, że zdarza się ,że w niektórych przypadkach antybiotyk może nie działać. Lekarz prowadzący powiedział mi, że po tej 3. kuracji, gdyby wynik był znów pozytywny, to będę musiała jechać do kliniki do Wrocławia i jakoś punktowo mi usuną te bakterie? Czy jest taka metoda usuwania HB punktowo? Jeżeli tak, to proszę powiedzieć na czym polega i jak pacjent znosi taki zabieg później. W internecie szukałam czegoś na ten temat, ale nie mogę niestety znaleźć. Dziękuję

Odpowiedziała

dr n. med. Anna Mokrowiecka
specjalista chorób wewnętrznych
Oddział Kliniczny Gastroenterologii Ogólnej i Onkologicznej
Uniwersytecki Szpital Kliniczny UM w Łodzi

Być może chodzi tu o terapię celowaną - wykonuje się posiew bakterii i ocenę wrażliwości izolowanych szczepów na antybiotyki (antybiogram). Czyli oznacza się, na które antybiotyki dane bakterie (występujące u danego pacjenta) są wrażliwe, a na które są oporne. Wtedy można zastosować u pacjenta tylko te leki, które będą skuteczne.

Niestety nie słyszałam o punktowym usuwaniu bakterii.

Przyczyn niepowodzeń eradykacji jest wiele. Jednym z nich jest właśnie oporność bakterii na leki, ale także zbyt krótka terapia, niezbyt ścisłe przestrzeganie zaleceń.

W razie niepowodzeń, oprócz sprawdzenia wrażliwości szczepów bakteryjnych, można także: wprowadzić nowe antybiotyki, np. lewofloksacynę, wydłużyć czas leczenia (do 14 dni), dodać probiotyk.

Trzeba także zastanowić się, czy na pewno są wskazania do eradykacji bakterii. Samo występowanie Helicobacter pylori w żołądku nie jest takim wskazaniem. Dopiero pewne dolegliwości i stwierdzane w gastroskopii choroby mogą stanowić wskazanie. Jeżeli nie ma objawów klinicznych choroby wrzodowej oraz czynników ryzyka raka żołądka, a jedyną stwierdzaną patologią jest przewlekłe powierzchowne zapalenie żołądka, nie ma konieczności eradykacji.

Należy także pamiętać o dużej częstości infekcji H. pylori w populacji i dużym ryzyku ponownego zakażenia.

05.09.2012

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?