Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Adrenalina

dr hab. n. med. Piotr Kopiński
NZOZ „Atopia” Kraków
Krakowska Wyższa Szkoła Promocji Zdrowia
Adrenalina
Fot. pixabay.com

Co to jest badanie stężenia adrenaliny i na czym polega?

Badanie polega na oznaczeniu stężenia adrenaliny – hormonu, w osoczu krwi. Ściślej, dwóch pokrewnych hormonów – adrenaliny i noradrenaliny, czyli katecholamin, których głównym zadaniem w organizmie człowieka jest szybka mobilizacja w warunkach ostrego stresu (zagrożenia). Adrenalina i noradrenalina wydzielane są przez rdzeń nadnerczy, ponadto są one (zwłaszcza noradrenalina) uwalniane przez zakończenia tzw. nerwów współczulnych. W każdej chwili, na przykład w typowej sytuacji pobudzenia ośrodkowego układu nerwowego (ostry stres, pobudzenie nerwowe, ucieczka, walka) może dojść do wyrzutu katecholamin, zwłaszcza z rdzenia nadnerczy, co powoduje charakterystyczne objawy:

  • przyspieszenie rytmu serca,
  • gwałtowny wzrost ciśnienia tętniczego,
  • ogólna mobilizacja psychiczna,
  • podwyższenie progu bólu
  • i wiele innych.

We krwi między innymi rośnie stężenie glukozy. Jest to stan natychmiastowej, czasowej mobilizacji organizmu. Swoje bardzo liczne efekty fizjologiczne katecholaminy zawdzięczają działaniu na kilka typów receptorów obecnych praktycznie we wszystkich tkankach.

Tymczasem samo badanie katecholamin (i ich metabolitów), wykonywane we krwi oraz w moczu podejmuje się w zasadzie tylko w jednej sytuacji klinicznej – w podejrzeniu tzw. guza chromochłonnego (łac. pheochromocytoma), czyli nowotworu wydzielającego nadmierne ilości adrenaliny i noradrenaliny (czasem także dopaminy). Jest to spowodowane faktem, że u człowieka w zasadzie nie spotyka się stanu niedoboru katecholamin. Nawet, jeśli dojdzie do zniszczenia rdzenia nadnerczy przez proces chorobowy lub ich operacyjne wycięcie, to niedobór adrenaliny i noradrenaliny jest wyrównywany czynnością nerwów sympatycznych, produkujących na swych zakończeniach głównie noradrenalinę oraz przez tzw. przyzwojowe ciałka współczulne, rozsiane w obrębie szyi, klatki piersiowej (zwykle koło aorty), w jamie brzusznej do tyłu od większości narządów, około pęcherza moczowego i jajników.

Jakie są wskazania do badania stężenia adrenaliny we krwi?

Badanie zaleca się w przypadku nadciśnienia tętniczego niejasnego pochodzenia, jeśli przebiega z napadami (nadciśnienie tętnicze spowodowane uwalnianiem samej noradrenaliny może mieć jednak charakter utrwalony i nie podlegać większym wahaniom). Przyczyną nadciśnienia tętniczego może być wspomniany guz chromochłonny. Zwykle wywodzi się z rdzenia nadnerczy (inne umiejscowienie, np. w przyzwojowych ciałkach współczulnych jest rzadkie), jest pojedynczy (rzadko mnogi) i niezłośliwy. Nowotwór złośliwy, czyli rak, występuje rzadko – nieco ponad 10% przypadków.

Ponieważ stężenie katecholamin, zwłaszcza adrenaliny, zmienia się dosłownie z minuty na minutę, więc w danej chwili analiza stężenia tego hormonu we krwi na pierwszy rzut oka wydaje się nieprzydatna do ustalenia rozpoznania. Już samo pobranie krwi do badania u osoby zdrowej może spowodować skok stężenia adrenaliny w osoczu. Dlatego preferuje się zbiórkę dobową moczu i zbadanie ilości zgromadzonych w niej katecholamin i ich metabolitów, celem rzeczywistego ustalenia czy w odniesieniu do wartości prawidłowych, całodobowa produkcja tych substancji nie jest w organizmie zwiększona, co przemawiałoby za guzem chromochłonnym. Jest jednak jedna sytuacja, gdy badanie stężenia adrenaliny we krwi jest bardzo przydatne i wręcz umożliwia natychmiastowe ustalenie rozpoznania, co umożliwi rezygnację z dość złożonej procedury dobowej zbiórki moczu i badania licznych metabolitów.

Otóż uwalnianie katecholamin z tkanki guza rzadko jest stałe, zwykle następuje rzutami, z bardzo charakterystycznymi objawami – zwanymi fachowo „napadowymi”. Zachodzi skok ciśnienia tętniczego, nagłe kołatanie serca, poblednięcie, napadowa potliwość, drżenia nerwowo-mięśniowe i bóle głowy. W takim przypadku krew należy pobrać w czasie napadu. W przypadku guza chromochłonnego stężenie adrenaliny (lub noradrenaliny) jest tak wysokie, że pozwala na ustalenie rozpoznania u 4/5 chorych. Badanie stężenia adrenaliny we krwi uzupełnia się wówczas analizą stężeń metoksyadrenaliny i metoksynoradrenaliny, tj. bezpośrednich ich metabolitów. Jest jeszcze bardziej czułe od badania samych katecholamin i zwykle pozwala z wielką pewnością rozpoznać lub wykluczyć (jeśli wynik jest w normie) obecność guza chromochłonnego.

Jak przebiega badanie stężenia adrenaliny we krwi?

Wykonuje się je w ramach diagnostyki nadciśnienia tętniczego niejasnego pochodzenia, z reguły podczas napadu lub krótko po napadzie, którego objawy nasuwają podejrzenie guza chromochłonnego. Pobrania dokonuje się, nakłuwając żyłę powierzchniową, najczęściej na lewym przedramieniu lub w okolicy lewego dołu łokciowego. Ze względu na nietrwałość tych substancji konieczny jest natychmiastowy transport do laboratorium na lodzie. Do wykonania oznaczenia próbki muszą pozostać zamrożone.

Jak przygotować się do badania stężenia adrenaliny we krwi?

Nie ma przygotowania. Z reguły badanie dotyczy chorych pozostających na obserwacji, u których pojawiają się charakterystyczne objawy napadowe, opisane wyżej (oczywiście nie wszystkie występują równocześnie u danego chorego). W miarę możliwości chory nie powinien przyjmować pokarmów wpływających na wynik (czekolada, kawa, herbata, orzechy, banany, alkohol) ani palić papierosów. Lekarz zapyta o przyjmowane leki, gdyż wiele z nich ma wpływ na wynik oznaczenia. Należy podkreślić, że szczególnie w przypadku oznaczenia stężenia adrenaliny we krwi (podczas napadowych objawów) trudno będzie spełnić wszystkie warunki, a w szczególności odstawić leki. Bardziej starannie można przygotować się do planowej dobowej zbiórki moczu do oznaczenia katecholamin i ich metabolitów. Jednak wartość diagnostyczna oznaczania katecholamin we krwi w przebiegu typowych objawów napadowych jest zdecydowanie większa.

Jakie są przeciwwskazania do badania stężenia adrenaliny we krwi?

Nie ma przeciwwskazań.

Jakie powikłania mogą wystąpić po wykonaniu badania stężenia adrenaliny we krwi? Jak postępować po badaniu?

W zasadzie nie ma powikłań. Jak po każdym pobraniu krwi żylnej, może wystąpić wydłużone krwawienie (należy odpowiednio ucisnąć miejsce wkłucia po pobraniu krwi) lub podskórne podbiegnięcia krwawe (krwiak) wskutek nieprawidłowego nakłucia żyły.

Data utworzenia: 03.10.2017
AdrenalinaOceń:
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?