Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rozpowszechnienie nadciśnienia

lek. med. Krzysztof Rewiuk, dr hab. med. Jerzy Gąsowski
Katedra Chorób Wewnętrznych i Gerontologii UJ CM
Rozpowszechnienie nadciśnienia
Fot. sxc.hu

Nadciśnienie tętnicze jest najczęstszą chorobą układu krążenia. Szacuje się, że dotyka od 20% do 50% osób dorosłych w populacji krajów rozwiniętych. Częstość nadciśnienia wzrasta wraz z wiekiem, zwiększając się gwałtownie po 50. roku życia – u osób w tym wieku występuje u ponad połowy badanych.

Na podstawie wyników badań epidemiologicznych przeprowadzonych w 2002 roku w Polsce stwierdzono, że na nadciśnienie tętnicze choruje 29% dorosłych a 30% mieści się w zakresie wartości odpowiadających ciśnieniu prawidłowemu wysokiemu. Oznacza to, że w Polsce jest około 8,6 mln osób z nadciśnieniem tętniczym a kolejne 8,9 mln jest zagrożonych rozwojem tej choroby. Co trzeci Polak z nadciśnieniem tętniczym nie jest świadomy swojej choroby.

Częstość występowania nadciśnienia tętniczego jest odwrotnie proporcjonalna do stopnia rozwoju socjoekonomicznego społeczeństw. Istnieją populacje, np. plemiona indiańskie żyjące w dorzeczu Amazonki, u których nadciśnienie tętnicze nie występuje w ogóle. Niską częstością występowania nadciśnienia tętniczego (<15%) cechują się też populacje zamieszkujące wiejskie tereny Afryki czy południowych Chin. Największe rozpowszechnienie (>30%) nadciśnienia dotyczy krajów europejskich i USA. Pozwala to zakwalifikować nadciśnienie tętnicze do grupy chorób cywilizacyjnych – współczesnych epidemii zdrowotnych, których występowanie wiąże się z konsumpcyjnym stylem życia.

Co ciekawe w obrębie społeczeństw rozwiniętych również obserwuje się zróżnicowanie częstości występowania nadciśnienia tętniczego. Ma ono związek z różnym stopniem świadomości zdrowotnej, lokalnymi wzorcami żywieniowymi i dostępem do opieki zdrowotnej. W USA nadciśnienie dotyka częściej Afroamerykanów niż osoby rasy białej. W Europie częstość nadciśnienia jest najmniejsza wśród mieszkańców rejonu śródziemnomorskiego, największa w Rosji, Finlandii i Polsce. W samej Polsce nadciśnienie występuje częściej wśród mieszkańców wiejskich terenów byłego województwa tarnobrzeskiego niż w populacji wielkomiejskiej Warszawy.

03.01.2012
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?