Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Pierwsze w Polsce niekomercyjne badanie leków onkologicznych

Rozpoczęliśmy pierwsze w naszym kraju niekomercyjne badanie kliniczne trójlekowej terapii stosowanej w leczeniu szpiczaka - poinformował prezes Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego dr Dominik Dytfeld z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.


Fot. iStock

Specjalista mówił o tym podczas odbywających się w New Delhi 16. Warsztatów Szpiczakowych. W jego opinii jest to z pewnością pierwsze takie badanie w polskiej hematologii, a być może i w całej naszej onkologii. W Polsce było już testowanych na pacjentach wiele leków onkologicznych, ale prowadzono je na zlecenie firm farmaceutycznych, a polscy lekarze byli jedynie ich podwykonawcami. Teraz sami nimi kierują według własnego pomysłu.

„Nasze badanie jest autorskim przedsięwzięciem i prowadzimy je wspólnie z University of Chicago, w którym pracuje prof. Andrzej Jakubowiak, jeden z najbardziej znanych specjalistów na świecie w leczeniu szpiczaka” – powiedział PAP dr Dominik Dytfeld z Katedry i Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Kostnego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Badanie obejmie w sumie 200 pacjentów, z tego 140 z Polski i 60 ze Stanów Zjednoczonych. Testowane będą trzy leki: carfilzomib (inhibitor proteasomu), lenalidomid (lek immunomodulacyjny) i deksametazon (syntetyczny glikokortykosteroid). Będą one podawane jednocześnie pacjentom ze szpiczakiem, nowotworem krwi, poddanych po raz pierwszy autologicznemu przeszczepowi szpiku kostnego (z komórek krwiotwórczych pobranych od chorego).

„Chcemy sprawdzić, czy taka trójlekowa terapia podtrzymująca po tej transplantacji daje lepsze efekty aniżeli podawanie chorym jedynie lenalidomidu” – wyjaśnił dr Dytfeld. Dlatego objęci tymi badaniami pacjenci będą podzieleni na dwie grupy: jedna otrzyma trzy leki, a druga tylko ten jeden. Potem będą porównywane wyniki leczenia wszystkich tych chorych.

Prezes Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego podkreśla, że takie badanie niekomercyjne oznacza, że nie może być ono wykorzystywane do nowej rejestracji leków ani do zmiany jego wskazania przez firmy farmaceutyczne, ani do celów marketingowych. Służy ono jedynie do opracowania nowych standardów leczenia. To nowość w polskiej onkologii. Badaniami tymi zainteresowani są już hematolodzy z Norwegii, Szwecji i Danii.

W badaniu uczestniczą już cztery polskie ośrodki hematologiczne: w Poznaniu i Gorzowie Wielkopolskim oraz we Wrocławiu i Warszawie. Niedługo mają do nich dołączyć placówki w Lublinie i Łodzi. Testowane leki dostarczane są przez ich producentów, czyli firmy Celgene oraz Amgen. Badaniami tymi objęto na razie sześciu pacjentów z Polski, pozostali z naszego kraju mają być do nich włączeni w najbliższych kilku miesiącach.

Polskie Konsorcjum Szpiczakowe planuje rozpocząć kolejne badanie niekomercyjne z użyciem innego jeszcze leku nowej generacji o nazwie daratumamb. Jest on stosowanym w leczeniu szpiczaka przeciwciałem monoklonalnym. „Chcemy wypróbować, jakie przyniesie efekty w leczeniu tzw. choroby resztkowej szpiczaka” – powiedział dr Dytfeld.

Specjalista wyjaśnił, że choroba resztkowa polega na tym, że chory czuje się dobrze i nie ma żadnych objawów szpiczaka, np. nie ma niewydolności nerek, a jego choroba jest w remisji. Różnymi metodami można jednak wykryć w jego organizmie komórki nowotworowe (plazmocytowe) lub świadczące o nich nieprawidłowe białka monoklonalne. W tym celu bada się krew lub mocz pacjenta (żeby wykryć te nieprawidłowe białka), jeszcze dokładniejszą metodą jest badanie próbki szpiku.

„Chcemy sprawdzić, czy warto rozpocząć leczenie już w chwili pojawienia się objawów choroby resztkowej, czyli takiej, jaka wykrywalna jest jedynie na poziomie molekularnym” – podkreślił dr Dytfeld. Jeszcze 5-10 lat temu nikt o chorobie resztkowej w szpiczaku nie słyszał. Wkrótce może ona stać się wyznacznikiem strategii leczenia dzięki wprowadzeniu lepszych metod diagnostycznych.

Specjalista powiedział, że choroba resztkowa w leczeniu szpiczaka będzie głównym tematem konferencji, która 20 kwietnia odbędzie się we Wrocławiu.

„Mamy ogromny postęp w leczeniu szpiczaka. Dostępnych jest sześć różnego typu cząsteczek terapeutycznych, choć nie wszystkie jeszcze są refundowane w Polsce. Jednak badania kliniczne oraz takie niekomercyjne badanie jak nasze zwiększają do nich dostęp również w naszym kraju” – dodał dr Dytfeld. Kolejne polskie badanie niekomercyjne z wykorzystaniem przeciwciała monoklonalnego może się rozpocząć w 2018 r.

03.03.2017

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?