Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rośnie zachorowalność na nowotwory głowy i szyi

Zbigniew Wojtasiński
img src="https://adst.mp.pl/img/scripts/common/PAP_logo.jpg">

Dynamicznie wzrasta w naszym kraju zachorowalność na nowotwory głowy i szyi, które często wykrywane są w zaawansowanym stadium – alarmował w czwartek podczas spotkania z dziennikarzami w Warszawie prof. Wojciech Golusiński z Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu.

Prof. Wojciech Golusiński. Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Niepokojące jest – dodał specjalista – że nowotwory tego typu coraz częściej wywoływane są przez wirusy brodawczaka ludzkiego HPV 16 i HPV 18. Te same, które wywołują raka szyjki macicy u kobiet i oraz raka odbytu u obojga płci.

– W Polsce 35 proc. nowotworów głowy i szyi, głównie w części ustnej gardła, związanych jest z tymi wirusami, ale w np. USA już aż 60 proc. – podkreślił prof. Wojciech Golusiński, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Głowy, Szyi i Onkologii Laryngologicznej w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu, prezes Polskiego Towarzystwa Nowotworów Głowy i Szyi oraz prezydent Europejskiego Towarzystwa Nowotworów Głowy i Szyi.

Z danych przedstawionych podczas spotkania wynika, że nowotwory głowy i szyi, do których przyczyniło się zakażenie wirusowe, częściej występują u ludzi młodszych i w średnim wieku. Wirusy te na ogół przenoszone są drogą płciową, np. podczas seksu oralnego. Pozostałe nowotwory głowy i szyi często związane są z nadużywaniem alkoholu oraz paleniem tytoniu, najczęściej wykrywane są u osób po 60. roku życia.

– Niepokojący jest dynamiczny wzrost zachorowań na nowotwory głowy i szyi. Jedynie w latach 1999-2014, czyli w ciągu 15 lat, liczba tych nowotworów zwiększyła się u nas o 20 proc., z około 8 700 do 11 600 zachorowań – powiedział prof. Golusiński.

Z tego powodu z inicjatywy specjalisty w 2012 r. uruchomiono Ogólnopolski Programu Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi, służący wczesnemu ich wykrywaniu, kiedy leczenie jest najbardziej skuteczne, a w przypadku tych chorób także najmniej okaleczające pacjentów.

– W naszym kraju wciąż zbyt późno wykrywa się nowotwory głowy i szyi, aż 60 proc. chorych zgłasza się do lekarza rodzinnego w III lub IV stopniu zaawansowania choroby nowotworowej. Większość z nich, szczególnie mężczyźni, umiera w pierwszych latach od rozpoznania – powiedział prof. Golusiński.

Z zaprezentowanych na spotkaniu z dziennikarzami badań Eurocare-5 wynika, że w Polsce pięć lat przeżywa 45,4 proc. kobiet i 27,9 proc, mężczyzn z nowotworami głowy i szyi, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej to odpowiednio 51,6 i 38,5 proc.

– W naszym, kraju wiele zależy od tego, w jakim ośrodku jest leczony pacjent z chorobą nowotworową. Pięć lat przeżywa 60 proc. chorych będących pod opieką centrów onkologicznych oraz 40 proc. tych, którymi zajmowali się lekarze w innych placówkach – powiedział prof. Golusiński.

Prezes Stowarzyszenia Osób z Nowotworami Głowy i Szyi z Poznania dr hab. Sławomir Marszałek przyznał, że choroba, jak i samo leczenie, często bardzo trudne, powodujące ciężkie powikłania, sprawia, że jakość życia chorych z nowotworami głowy i szyi bywa wręcz „zdruzgotana”.

– Terapia, zarówno operacja, radioterapia jak i chemioterapia, wycieńcza fizycznie, jak i psychicznie. Chorzy po leczeniu często wstydzą się pokazać publicznie, mają problemy z mówieniem, a podczas jedzenia z przełykaniem, bo nie wytwarzają śliny. Czasami wstydzą się jeść nawet w obecności najbliższych im osób – powiedział specjalista.

Potwierdziła to Beata Urbanek-Żywica, pacjentka Centrum Onkologii w Warszawie, u której wykryto raka w migdałkach z przerzutami do węzłów chłonnych. – Lęk przed leczeniem bardziej mi dokuczał niż strach przed śmiercią. Miałam poparzoną szyję na skutek licznych napromieniowań, nie wytwarzałam śliny, nie czułam smaków i zapachów – opowiadała.

Lek. Bartosz Spławski z Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi warszawskiego Centrum Onkologii powiedział, że nową nadzieją dla chorych z zaawansowaną chorobą nowotworową jest immunoterapia. – To innowacyjna strategia leczenia polegająca na odblokowaniu układu immunologicznego. Wydłuża ona przeżycia chorych w porównaniu z klasyczną chemioterapią i poprawia jakość życia chorych, bo powoduje mniej działań niepożądanych.

Specjalista wyjaśnił, że immunoterapia jest już w naszym kraju refundowana w ramach programów lekowych w takich nowotworach, jak czerniak, rak płuca, rak nerki i chłoniak Hodgkina. Trwają obecnie starania, żeby była ona finansowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia również w leczeniu nowotworów głowy i szyi.

– W czerwcu 2018 r. uzyskała ona pozytywną rekomendację Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Dotąd wydano również zgodę na jej zastosowanie u 10 chorych z tego typu nowotworem w ramach tzw. ratunkowego dostępu do leczenia – wyjaśniał lek. Spławski.

Immunoterapią jest leczona Beata Urbanek-Żywica w ramach badań klinicznych, kiedy się okazało, że doszło u niej do przerzutów nowotworu do wątroby i płuc. – Również nasza organizacja popiera wprowadzenie na listę refundacyjną immunoterapii w leczeniu nowotworów głowy i szyi – powiedziała Elżbieta Kozik reprezentująca Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

Przedstawiciele producenta jednego z leków stosowanych w ramach immunoterapii powiedzieli PAP, że w sprawie refundacji tego leczenia w ramach programu lekowego prowadzone są rozmowy z Ministerstwem Zdrowia.

29.03.2019
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.
  • Dlaczego pacjenci muszą czekać w kolejkach?
    Narodowy Fundusz Zdrowia wydaje rocznie na leczenie pacjentów ponad 60 mld zł. Ale ani te pieniądze, ani rozwiązania wprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia – tzw. pakiet onkologiczny i pakiet kolejkowy – nie zmienią sytuacji. Dlaczego?