Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Książka "Miś Gabiś przegania onkostrachy" pomaga dzieciom oswajać tematykę raka

Izabela Próchnicka

Oswajanie najmłodszych pacjentów w tematyką raka to główny cel książeczki pt. "Miś Gabiś przegania onkostrachy", która powstała w Białymstoku, a latem ma trafić na rynek księgarski. Dochód ze sprzedaży trafi na rzecz pacjentów, podopiecznych klinik onkologii dziecięcej.

książka
Fot. pixabay.com

"Na razie książeczka jest dostępna w takich klinikach w Polsce, została tam rozesłana" - poinformowała autorka książki, dr Małgorzata Sawicka-Żukowska z Kliniki Pediatrii, Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. "Odbiór jak na razie jest bardzo dobry" - dodaje autorka.

Na książkę składają się wiersze jej autorstwa o różnych kwestiach związanych z nowotworami i ich leczeniem. Autorka podkreśla, że docieranie z takimi informacjami do dzieci jest trudne, stąd pomysł, by robić to w formie wierszy.

"Udało mi się napisać kilka wierszy dotyczących pewnych procedur, zjawisk, samej choroby nowotworowej i z tego powstała książka" - mówi lekarka. Podkreśliła, że dodatkowym walorem książki - także dla niej jako lekarza - jest też to, że ilustracje do książki wykonała jej była pacjentka, Gabrysia, uczennica liceum plastycznego, która przeszła chorobę. "Ten kontakt zawiązał się w trakcie leczenia choroby nowotworowej, ale kontynuujemy naszą znajomość również po zakończeniu (leczenia)" - podkreśla dr Sawicka-Żukowska.

Wiersze tłumaczą dzieciom zarówno to, czym jest nowotwór nazywany - jak mówi lekarka - "stworem nowotworem", ale też omawiane są np. metody leczenia, terapii i to z czym się to wiążą dla pacjentów. "Również takie trudne tematy, dla dzieci najtrudniejsze czyli kwestie wkłucia centralnego - cewnika, kwestie konieczności pobierania krwi do badań, czy też napromieniania, chemioterapii, utraty włosów. Wszystko to z czym może spotkać się dziecko zostało zawarte w tej książeczce" - opowiada autorka.

Książka na rynku księgarskim ma się ukazać na początku lata. Cały dochód z jej sprzedaży będzie przeznaczony na potrzeby pacjentów z klinik onkologii i hematologii dziecięcej.

01.04.2019

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Na co choruje system ochrony zdrowia

  • Akcja „Polska to chory kraj”
    Jeśli każdego roku nowotwory są przyczyną śmierci ok. 100 tys. Polaków, a dostęp do leczenia raka jest na jednym z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, jeśli średni czas oczekiwania na wizytę u endokrynologa wynosi 24 miesiące, a u kardiologa dziecięcego 12 miesięcy, jeśli na 1000 mieszkańców Polski przypada 2,4 lekarza, jeśli polskie szpitale są zadłużone na 14 mld złotych, to diagnoza musi brzmieć – Polska to chory kraj. Ale lekarze opracowali terapię. I apelują, aby rozpocząć ją jak najszybciej.
  • Pięć minut dla pacjenta
    Lekarze rodzinni mają na zbadanie jednego pacjenta średnio po kilka minut. Taka sytuacja rodzi frustracje po obu stronach – wśród chorych, bo chcieliby więcej uwagi, oraz wśród lekarzy, bo nie mogą jej pacjentom poświęcić.