×
COVID-19: wiarygodne źródło wiedzy

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Więcej leku na malarię dzięki modyfikacji genetycznej

Paweł Wernicki

Zmodyfikowana genetycznie bylica roczna (Artemisia annua) wytwarza znacznie więcej przeciwmalarycznej artemizyny - informuje pismo „Molecular Plant”.


Fot. pixabay.com

W roku 2015 Chinka Tu Youyou otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za prace nad artemizyną – lekiem przeciwmalarycznym uzyskanym z bylicy rocznej (Artemisia annua, po chińsku qinghao). Zioło to od ponad 2000 wykorzystywane jest w tradycyjnej chińskiej medycynie jako środek na wiele różnych schorzeń.

Jednak bylica roczna wytwarza tylko niewielkie ilości artemizyny – stanowi ona od 0,1 do 1 proc. suchej masy liści. To utrudnia zaspokojenie popytu na lek.

Naukowcy z uniwersytetu Jiao Tong w Szanghaju zmodyfikowali genetycznie roślinę, dzięki czemu wytwarza ona trzykrotnie więcej artemizyny – 3,2 proc. suchej masy. Aby móc pobudzić produkcję artemizyny, trzeba było najpierw dokładnie zbadać wyjątkowo złożony (63,226 kodujących białka genów) genom bylicy oraz poznać ekspresję jej genów. Potem zmodyfikowano działanie genów HMGR, FPS, i DBR2.

Zdaniem autorów ich osiągnięcie może się wkrótce przyczynić się do zaspokojenia światowego zapotrzebowania na lek, jednocześnie obniżając jego cenę. O ile, rzecz jasna, zmodyfikowane rośliny sprawdzą się równie dobrze w warunkach polowych co w laboratoryjnych. Ich uprawa poza Chinami będzie wymagała dopuszczenia do stosowania z modyfikowanych genetycznie roślin.

Według danych World Health Organization (WHO) na przenoszoną przez komary malarię w roku 2016 zachorowało 216 milionów ludzi w 91 krajach, zaś 445 tys. zmarło. Choroba zagraża mniej więcej połowie światowej populacji.

27.04.2018
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?

Zachorowania w Polsce - aktualne dane

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Poradnik świadomego pacjenta

  • Jak pojechać do sanatorium?
    Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można wybrać sobie miejsce, do którego chce się jechać i termin wyjazdu? Czy można skorzystać z sanatorium bez zakwaterowania?
  • Jak długo ważna jest recepta w 2020?
    Pacjent, który otrzymał receptę od lekarza, musi pamiętać, że nie jest ważna bezterminowo. Każda recepta ma ściśle określony czas, w którym można ją zrealizować. Dotyczy to zarówno recepty w formie „papierowej”, jak i tzw. e-recepty.