Rosnące zagrożenie chorobami tropikalnymi

PAP MediaRoom

W ostatnim tygodniu media obiegły doniesienia o epidemii gorączki chikungunya oraz dengi na Kubie. Zdaniem dr Agnieszki Wroczyńskiej w związku ze zmianami klimatycznymi i środowiskowymi takich epidemii będzie coraz więcej, dlatego przed każdą egzotyczną podróżą warto skorzystać z profilaktyki.

Dr n. med. Agnieszka Wroczyńska. Fot. MP

  • W medycynie podróży panuje złota zasada: lepiej zapobiegać, niż leczyć. A podstawą zapobiegania obu tym chorobom jest ochrona przed komarami
  • Nie udowodniono, aby środki działające na bazie fal ultradźwiękowych działały odstraszająco na komary w stopniu zapobiegającym chorobom tropikalnym
  • Od 2022 r. w Unii Europejskiej zarejestrowana jest szczepionka przeciwko dendze, która dostępna jest również w Polsce
  • Optymalny okres na rozpoczęcie szczepień, które zabezpieczają przed chorobami tropikalnymi, to 4 do 6 tygodni
  • Każdy podróżnik, który wraca z krajów tropikalnych i gorączkuje, potrzebuje pilnej diagnostyki

– Na przestrzeni kilku miesięcy mijającego roku Kuba wielokrotnie zgłaszała problem z narastającą liczbą zachorowań na obie te choroby. Pamiętajmy, że to jest kraj, który od wielu lat dotknięty jest kryzysem społeczno-gospodarczym, który utrudnia zwalczanie takich epidemii. Do tego gorący klimat, który tam panuje, sprzyja przenoszeniu wirusów chorób zakaźnych przez komary – mówi dr Agnieszka Wroczyńska, specjalistka medycyny morskiej, tropikalnej i chorób wewnętrznych z Rodzinnej Poradni Medycyny Podróży w Gdańsku.

Obie choroby – denga i chikungunya – przenoszone są przez komary z rodzaju Aedes, które występują w strefach klimatu tropikalnego i subtropikalnego. Ryzyko zakażenia nie ogranicza się jednak wyłącznie do obszarów egzotycznych – w ostatnich latach na południu Europy odnotowuje się utrwaloną lokalną transmisję dengi oraz ogniska gorączki chikungunya.

Ostrzeżenia epidemiologiczne dotyczące podobnych epidemii gorączki chikungunya w 2025 roku nadchodziły także z wielu innych krajów, m.in. z Chin (prowincja Guangdong), a także ze Sri Lanki oraz Kenii, które są popularnym kierunkiem wyjazdów Polaków.

Zarówno denga, jak i chikungunya to choroby wirusowe, na które nie znamy skutecznego leczenia. W tej sytuacji trzeba zrobić wszystko, żeby uniknąć zachorowania. – W medycynie podróży panuje złota zasada: lepiej zapobiegać, niż leczyć – mówi ekspertka. – A podstawą zapobiegania obu tym chorobom jest ochrona przed komarami. To często kwestia niedoceniana zarówno przez turystów, jak i przez personel medyczny. A chodzi o proste zasady: zastosowanie repelentów, czyli substancji odstraszających owady, zabezpieczenie miejsca noclegu przed komarami, czyli korzystanie z noclegów w szczelnych, klimatyzowanych pomieszczeniach albo spanie pod moskitierą oraz stosowanie środków impregnujących odzież przeciwko komarom – w sklepach turystycznych dostępne są gotowe preparaty, które dają nam dodatkowy stopień ochrony – wymienia specjalistka.

Warto też nie wierzyć w powszechne mity powtarzane na temat chorób przenoszonych przez komary. Oto kilka z nich:

  • Zażywanie witaminy B – można zetknąć się z opinią, że witamina B zmienia zapach naszego potu – a komary kierują się jego składnikami i temperaturą ciała – jednak badania jasno pokazują, że ewentualne działanie jest tak znikome, że nie ochroni nas przed ukłuciami owadów.
  • Środki działające na bazie fal ultradźwiękowych – nie udowodniono, aby działały odstraszająco na komary w stopniu zapobiegającym chorobom tropikalnym.
  • Aplikacje na telefony, bardzo popularne w ostatnich latach, są kompletnie nieskuteczne. – Znam osoby stosujące takie aplikacje w celu odstraszania komarów podczas wakacji w Azji południowo-wschodniej, które zachorowały potem na dengę – zaznacza specjalistka.

Od 2022 r. w Unii Europejskiej zarejestrowana jest szczepionka przeciwko dendze, zalecana dla podróżnych, która dostępna jest również w Polsce. – W największym skrócie szczepionka jest zalecana osobom, które już raz zachorowały na dengę (a można chorować na nią cztery razy, ponieważ wywołują ją cztery typy wirusa dengi). Osoby, które nigdy nie wyjeżdżały do krajów tropikalnych i nigdy się nie zetknęły z wirusem dengi, nie powinny być szczepione ze względu na profil skuteczności i bezpieczeństwo tej szczepionki. Dlatego tak duże znaczenie ma ochrona przed komarami – wyjaśnia specjalistka.

W odniesieniu do szczepionki przeciwko gorączce chikungunya należy podkreślić, że w Unii Europejskiej zarejestrowane są obecnie dwie szczepionki, a od nowego roku planowane jest wprowadzenie jednej z nich do obrotu w Polsce. To jednodawkowa szczepionka, która jest zalecana podróżnym udającym się do regionów o dużym ryzyku tej choroby.

Optymalny okres na rozpoczęcia szczepień, które zabezpieczają przed chorobami tropikalnymi, to 4 do 6 tygodni. Warto wybrać się do lekarza medycyny podróży, by wybrać właściwe szczepionki. Bo oprócz nowej szczepionki przeciwko chikungunii najczęściej będą potrzebne także inne szczepienia, np. przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A, durowi brzusznemu, japońskiemu zapaleniu mózgu albo wściekliźnie. Niekiedy trzeba także uzupełnić szczepienia rutynowo stosowane w Polsce niezależnie od podróży, jak szczepienie przeciwko tężcowi, błonicy, krztuścowi itd.

– Nie chodzi o zaszczepienie się przeciwko wszystkim możliwym chorobom, ale o dopasowanie profilaktyki do potrzeb – mówi dr Wroczyńska.

Ale nawet jeśli przegapimy zalecany termin, warto zaszczepić się nawet tydzień przed podróżą, pozwoli to na nieoptymalne, ale częściowe zabezpieczenie. – Gorąco zachęcam jednak, żeby nie odkładać szczepień na ostatnią chwilę. O profilaktyce warto pomyśleć odpowiednio wcześnie, co po raz kolejny pokazała mi historia podróżnika, który chciał przyjąć szczepionki tuż przed wyjazdem, ale zachorował na grypę w terminie wizyty w punkcie szczepień – opowiada ekspertka.

Na dengę i gorączkę chikungunya nie mamy niestety leczenia przyczynowego. Obie choroby u większości osób objawiają się gorączką, bólami głowy, bólami mięśni, czasem wysypką na skórze. Przy czym u chorych na dengę są to często silne, zagałkowe bóle głowy, a charakterystycznym problemem w gorączce chikungunya są bardzo silne bóle stawów, które u części zakażonych tym wirusem mogą utrzymywać się przez wiele tygodni, a nawet miesięcy.

W tym miejscu warto wyjaśnić pochodzenie nazwy tej choroby. Termin wywodzi się z języka makonde, używanego we wschodniej Afryce, i oznacza „zgiętego człowieka”. Określenie to trafnie oddaje charakterystyczny obraz kliniczny choroby – silne bóle stawów mogą prowadzić do znacznych trudności z wyprostowaniem sylwetki.

Śmierć z przebiegu obu chorób jest rzadkością, natomiast w przypadku chikungunyi osoby w wieku senioralnym, z przewlekłymi chorobami sercowo-naczyniowymi czy cukrzycą, mogą na skutek powikłań doznać zaburzeń narządowych, przy których ryzyko zgonu jest większe.

Większą czujność powinniśmy zachować w ciągu trzech miesięcy po podróży. – Każdy podróżnik, który wraca z krajów tropikalnych i gorączkuje, potrzebuje pilnej diagnostyki. Nawet w okresie zimowym, czyli w sezonie infekcyjnym, jeśli ktoś niedawno był w tropiku, w pierwszej kolejności powinien pomyśleć o chorobach tropikalnych – mówi dr Agnieszka Wroczyńska. – Przede wszystkim konieczne jest potwierdzenie lub wykluczenie malarii, która wymaga natychmiastowego leczenia. Dengi i chikununyi nie umiemy wyleczyć, ale możemy zwalczać ich uciążliwe objawy i trzeba to robić umiejętnie, bo np. w przypadku dengi nie powinniśmy obniżać gorączki ibuprofenem czy aspiryną – te leki mogą pogorszyć przebieg choroby. Jedynym bezpiecznym lekiem przeciwbólowym i przeciwgorączkowym w przypadku dengi jest paracetamol, o czym zresztą warto pamiętać, kompletując apteczkę na wyjazd. U niektórych chorych potrzebne jest nawadnianie kroplówkami, które prowadzi się w określony sposób. Także diagnostyka chikungunyi jest ważna: nie po to, by „wyleczyć wirusa”, ale by zastosować właściwie leczenie objawowe, uniknąć niepotrzebnego stosowania antybiotyków i monitorować potencjalne powikłania.

Zdaniem ekspertki obserwuje się wzrost liczby epidemii chorób tropikalnych przenoszonych przez komary, a także rozszerzanie się zasięgu występowania tych zakażeń. Zjawisko to wiąże się ze zmianami klimatycznymi, które sprzyjają rozprzestrzenianiu się wektora, czyli komara. Było to szczególnie widoczne w roku 2024, kiedy to na świecie rozpoznano najwięcej zachorowań na dengę w historii. Widzimy to też po liczbie zachorowań na dengę i chikungunyię wśród polskich podróżnych, która w ciągu ostatnich trzech lat zdecydowanie wzrosła.

– Jeszcze kilka lat temu pacjentom w swoim gabinecie wspominałam o tych chorobach jak o ciekawostkach – mówi ekspertka. – Teraz to powszechne zagrożenie, a w krajach tropikalnych mieszkańcy obcują z nimi tak, jak my z grypą w sezonie. I wszystko wskazuje na to, że na świecie problem będzie narastał.

08.01.2026
Doradca Medyczny
  • Czy mój problem wymaga pilnej interwencji lekarskiej?
  • Czy i kiedy powinienem zgłosić się do lekarza?
  • Dokąd mam się udać?
+48

w dni powszednie od 8.00 do 18.00
Cena konsultacji 29 zł

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.
Poradnik świadomego pacjenta
  • Flebolog - czym się zajmuje, jakie choroby leczy?
    Flebolog to lekarz zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób żył. Zajmuje się m.in. żylakami, pajączkami naczyniowymi, zakrzepicą żył głębokich, obrzękami i przewlekłą niewydolnością żylną. Flebologia w Polsce nie jest osobną specjalizacją.
  • Ginekolog – czym się zajmuje, jakie choroby leczy
    Ginekolog to lekarz zajmujący się profilaktyką, diagnostyką i leczeniem chorób żeńskiego układu rozrodczego. Opiekuje się pacjentkami w każdym wieku – przeprowadza regularne badania kontrolne, pomaga w doborze metod antykoncepcji, diagnozuje przyczyny zaburzeń miesiączkowania oraz niepłodności, rozpoznaje i leczy choroby nowotworowe żeńskiego układu rozrodczego. Dba również o prawidłowy przebieg ciąży, porodu i połogu.